Szukaj:Słowo(a): Forum o koniach
Hejka!
dawno mnie chyba tu nie było :( ale ten tydzień miałam zakręcony a czas mi
leciał tak szybko że nawet nie zauważyłam że dzis juz niedziela :))
Nie dość że byłam zabiegana to jeszcze jestem strasznie obolała :( Po prawie 7
latach wróciłam na konie i co? godzina jeźdżenia i na drugi dzień się ruszać
nie mogłam -na koniach byłam w czwartek a jeszcze dziś straszliwie bolą mnie
pewne mięśnie w udzie :( najgorzej jest jak długo siedze i mam wstać i gdzieś
iść -idę wtedy jak paralityk MASAKRA jeszcze na dodatek mam wielkiego siniaka
na nodze No ale warto było -następna jazde mam w środe i juz się doczekać nie
mogę :)) A towarzystwo na konie (bo oczywiście samej mnie sie nie chciało)
znalazłam w necie na forum :))

W wolnych chwilach szukam materiałów do mojej pracki i tylko iść się pociąć!!!
Troche zmienił mi się temat i lipa :( W Krakowie praktycznie nie ma nic i muszę
zamawiać książki z innych miast :( Niedawno zamówiłam sobie z Wa-wy i ciekawe
czy, kiedy i co przyślą?! :))

A jeszcze muszę znaleźć czas żeby pojechać do MORD'u i zapisać się na egzamin
na prawko więc jeszcze muszę testy przerabiać -nie no -brakuje mi czasu :)

Dobra lece dalej szukać czegoś o Masajch :))
papatki
3majcie się cieplutko
Wielbłąd na Piotrkowskiej
W dniu 21 września (sobota) w ramach I Forum Gmin województwa łódzkiego
odbędzie się JARMARK ŁÓDZKI 2002
Na terenach Starego Rynku, Parku Staromiejskiego i ul. Piotrkowskiej
w Łodzi będzie miał miejsce pierwszy, jedyny w swoim rodzaju, barwny festyn
Ziemi Łódzkiej.
ATRAKCJE:
*loteria z atrakcyjnymi nagrodami (m in. bilety do kina, plecaki,
karnety do solarium) firmowana przez serwis internetowy o Łodzi
www.lodziana.pl
*od 10 rano do 22.00 na estradzie wystąpią:
zespoły taneczne, wokalne, ludowe, oraz gwiazda - niespodzianka
*pokaz mody
*pokaz hodowli strusi wraz z możliwością degustacji
egzotycznych przysmaków z tych zwierząt
*przejażdżka na koniach i kucach
*wielbłąd
*pokaz tresury psów
*płukanie złota
*skoki na bungee
*dmuchane zjeżdżalnie
*wesołe miasteczko
*grillowane przysmaki i pieczone ziemniaki
*Występy bractwa rycerskiego
*Stoisko z rekonstrukcją strojów z minionej epoki
*Mini wystawa twórczości malarsko - rzeźbiarskiej dzieci i młodzieży
*Prawdziwy kowal z kowadłem
JARMARK ŁODZKI - nie tylko zabawa, ale i szczytne cele:
Akcja propagująca ratowanie koni z transportu na rzeź
Aukcja bezdomnych psów ze schroniska

oraz... nieodłączna każdemu festynowi wata cukrowa, baloniki na druciku... i
wiele innych niespodzianek

Proszę proszę, czyli mamy Łódzki Jarmark zupełnie jak Gdańsk ma Dominikański!
Kto by pomyślał...

pozdrrr
Gość portalu: ANka napisał(a):

> Ceesie jak juz nauczysz psa i tej drugiej niewiadomej- tej z jedna nozka mniej
> to napisz mi wiecej o koniach. Nie musi byc prawda byle z sercem.
> Nie moge teraz jezdzic bo mam za duzo pracy, kregoslup juz nie ten, ale czytac
> lubie. To wszystkiego nie zastapi ale zawsze cos- pozdrowienia.

Aniu, czy Ty czytałas ten tekst mojej siostry Ewy o stajni rtm. Jacobsona, co ja
dałem link do niego na jednym forum zamkniętym?

Serdecznoci, Cees
ODPUSCZAMY sprawe Komunalek to PROWOKACJA
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=21409278&a=21497030
Ludzie zobaczcie jak nas widza inni
ODPUSZCZMY sprawe bo sie juz z nas smieja
Ludzie zaczynaja wycofywac podpisy
Inni zrywaja ulotki na klatkach, na wczorajsze spotkanie w "starych koniach"
przyszlo raptem 2 osoby, ludzie maja dosc tematu i obrzucania ludzi blotem
ODPUSZCZAMY bo sprawa jest zamknieta WYGRALISMY :)
a kilka blokow nam nie zaszkodzi i moze nauczy troche pokory i szacunku dla
osob biedniejszych co nie znaczy gorszych

pozdrawiam serdecznie
bator1 napisała:

> > - czyli idac dalej myslami atomskiego-tyciarka to....
> > Agata musi byc tez tak gupia i zawistna jak tata AREK ?
> > Idac dalej myslami atomskiego-tyciarka - to nie tylko zapewne AGATA ale
> i
> > ten maly synek bedzie zapewne takim wojownikiem zajadlym na forum
> > internetowym - jak jego ojciec AREK - ktory podaje sie za tego- ktory kr
> esli
> > projekty budowlane ?
> >
> > Czyli wedlug teorii ARKA atomskiego-tyciarka jego dzieci napewno maja ta
> ki
> > podly charakter jak ich ojciec - atakujacy na forum internetowym, kazdeg
> o
> > kogo sobietylko upatrzy w swej zawisci i zazdrosci ?
> >
> > atomski- tyciarek czy to sadzisz po sobie i swoich dzieciach ?
> >
> > radca

> Widzę, że kopanie sie z koniem to jedyny sport, do jakiego ciągnie Radcę.
> Gratuluje poziomu, baw sie dalej panie Kaniecki. Gawiedź ziewa, ale może
> jeszcze choć raz zarechocze? Wesołych świąt!

- " kopanie sie z koniem " ?
czyzbys sugerowal,ze atomski-tyciarek ma cos z konia ? i lubi kopac ?
nie wspominaj tylko kolo atomskiego o stajni i o koniach - bo znowu sie
rozjuszy :)

jest na to bardzo uczulony :)
Do tego stopnia jest to w...ajace,
ze powoli wymekam. Nie mam pojecia, czy czescia internetowa gorzowskiej
Wyborczej zajmuje sie sympatyczny Darek czy inna mila osoba. Gdyby nie bylo
narzedzi do przesylania komentarzy spod tekstu na forum pewnie nie byloby
problemow i powodow do irytacji. Ale postep techniki wymaga obslugi, wiec
moze po prostu admin technike cofnie...? Usunie odsylacze w kosmos i bedzie
spowrotem milo.

W sumie jak widac piszacy komentarze do tekstow jakos sobie radza, wiec to
moze moj wydumany problem. My sie tu, na forum, kisimy jako towarzystwo
wzajemniej adoracji pieprzace o koniach i dramatach na schodach, a zycie jest
gdzie indziej.
Ale wycinanie watkow typu Robert sto lat to przejaw bezmyslnosci wyjatkowej.
Moze za dlugo tu klepie, skoro mnie to juz nudzi i tak irytuje? Swieza krew
nie bedzie taka zblazowana.

Ilez mozna czekac na to, ze ktos sie nauczy obslugi programu?
pieknie kiedys opisala swoja "indokrynacje polskoscia" yagnieszka...tutaj link
do jej watku -
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=12203473&a=12220563
ja mam rozne momenty, mnie osobiscie szlag trafia z tymi koniami i czolgami, bo
niestety wygladaloby to jakby Polacy rozumu nie mieli i atakowali z szabelka na
koniach czolgi niemieckie. duzo przegladnelam materialu na ten temat i mialam
wiele dyskusji z roznymi osobami dla ktorych historia jest pasja lub zawodem, i
jakos pogodzilam sie z tym ze gdzies utkwil ten obraz z filmy Wajdy "Lotna".
Fakty historyczne sa troszeczke inne niz akurat ten obraz z "konmi na czolgi"
ahh, a ja znowu za historie sie zabieram )
Wakacje z końmi.
Witam, od niedawna na tym forum. Własnie wrócilam z miesięcznego pobytu z
końmi. Oj zmęczona ale happy. Stajnia gdzie jeżdżę robi letnie obozy
jeździeckie dla dzieci na małych konikach i dla dorosłych, na dużych
koniach.Ale trzeba sie też napracować, bo wszystko robi sie samemu.
Jeżdże w Podkowie Leśnej koło Warszawy.
Chętnie "pogadam" na końskie tematy.
> W jakim wieku on jest? Kiedy miał te zęby piłowane (jeśli tworzą się kolce,
to
> z reguły co pół roku wymagają spiłowania)?

ma 9 lat, zęby miał piłowane w zeszłym tygodniu:)

> Czy pod innym, bardziej doświadczonym jeźdźcxem koń ma te same problemy?

tak, mąż jeździ kompletnie bez wodzy i też tak rzuca łbem (koń, nie mąż...:)))

a Rudy miał tak zawsze. kiedyś przez jeździli na nim przez rok zawodowcy (był w
dzierżawie) i zakładali mu w tym czasie taką gumkę od wytoku na szyję/głowę,
ale bardziej im chodziło o "zganaszowanie" a nie o rzucanie w terenie (na
padoku tego nie robi)

mnie kiedyś to nie przeszkadało (mam Rudego od 4-5 lat), ale im dłużej i na
róznych koniach jeżdżę, tym mam wieksze wymagania.

Ja nie podejmję się szukać jej na podstawie
> postu na forum.

hm... to może zajrzysz do mnie w gości:)
żarty żartami, ale wszystkie książki przeczytałam i nie znalazłam żadnej
podpowiedzi oprócz tego, co już napisałam tu i próbowałam:(
lewe_oko napisała:

> Do SGGW jestem zrażona opowieściami moich znajomych. O Hołubcowej Górce
słyszła
> m
> na forum Ursynów i chętnie wysłucham jakiejś opinii na jej temat, bo biorę ją
> pod uwagę.

Wiesz co, zwiedziłem z moim koniem parę stajni w okolicach Wawy i powiem Ci
szczerze, że praktycznie wszędzie znajdziesz ludzi którzy psują atmosferę.
Co do tzw. rekreacji, problemem są instruktorzy którzy albo nie barzo się
przykłądają, albo uczą dziwnych rzeczy, np. obciążanie zewnętrznej strony przy
zagalopowaniu, doprowadzając do wyrabiania sobie niewłaściwych nawyków.
Mogę Ci jedno polecić, w Józefosławiu - to rzut beretem od Ursynowa (przed
Piasecznem) jest stajnia Aldragho, oni co prawda nie prowadzą rekreacji, ale
jest facet który uczy (dobrze) na własnych (ma zdaje się 2) koniach. Nie
pamiętam w tej chwili nazwiska, ale jak sobie przypomnę mogę Ci na priva wysłać.
dobra koleżanko, porozmawiam z moja córka, ona się na tym lepiej zna i dużo
wie tylko nie chce wchodzic bo do mojego forum jest własnie dołączone
osobne ..wszystko o koniach na mój nick(chyba to zmienię)i niech córka sama
rozmawia , mimo swojego wieku , ma sporą wiedzę, nawet bardzo się interesuje
sprawą o zabijaniu i pisze petycje , rozdajemy ,żeby było jak najwięcej
podpisów, jedno juz poszło daleko w świat
więc głowa do góry , pomału będziemy walczyc i dużo zmieniać, pozdrawiam.
Czemu afera wybuchla teraz?
Nikt na razie nie potrafi wyjasnic, dlaczego dopiero po pól roku
GW opublikowala tekst rozmowy z Rywinem i spotkania u Premiera.
Kogo tak ciagle na lamach GW lansuje A.Michnik?

a) Miller popelnil powazny blad w sztuce sprawowania wladzy.
Zadania dymisji nie sa wiec nieusprawiedliwione. Komisja sejmowa
to jedno, a prokuratura, to drugie, bo kodeks klarownie
klasyfikuje przypadki "platnej protekcji"

b) Czy nagrana rozmowa Rywina z Michnikiem byla jedyna na ten
temat? Red.Michnik nie jest w tej sprawie czysty, brak skargi do
prokuratury to zaniechanie, przez pól roku Michnik faktycznie
kryl Rywina - dlaczego?

c) w obecnej dyskusji uwaga skupia sie na Rywinie i Millerze, a
co z red. Michnikiem, co z ustawa, co z "wplywowa grupa we
wladzach"?

Piszecie Panstwo na forum, ze nie da sie z ludzi robic glupków!
A co dokladnie wszyscy aktorzy ukladów z konca PRL robia od
lat?! Czy ewentualne nawet zmiany partii cokolwiek zmieniaja w
ukladach rzeczywistych elit wladzy, w dojsciu do lukratywnych
kontraktów, koncesji itp.?

NB. To nachalne promowanie "nowej centroprawicy" ("europejczycy"
z SLD plus aktyw Unii) - czy temu nie sluzy obecna kampania?
Mlodzi, gniewni, czy tez po prostu ci, którym sie spieszy do
wladzy, a zostali w peletonie?!
Tzw. Prawica jest zgrana i w oczach spoleczenstwa
skompromitowana, SLD nie lepsza. Czas na zbawców na bialych
koniach? (a do tego potrzebana jest medialna kontrola nad
oprzekazem informacji!)
Cisną mi się na myśl słowa C.K. Norwida:
"Najniewdzięczniejszy stwór na świecie: Człowiek"
Program Platforymy Obywatelskiej jest chyba pierwszym programem, który jest tak
szeroko omawiany na Forum. Wydaje mi się, że ilośc głosów oddanych w tej
dyskusji dowodzi, że jest duża potrzeba konstuktywnego podejścia do tych
wyborów. Owszem można się przyczepiać do szczegółów, ale jest to domena ludzi
małych i nie doceniających całości. Ciekaw jestem jak wygląda program Pana
Ploom? A może nie miał on tyle odwagi by wystartować w wyborach i ogłaszać
swoje pomysły na funkcjonowanie Naszego Miasta.
Pan Ploom pisze o a'la naukowym bełkocie, a ja napieszę o niskich lotach haseł
wyborczych pozostałych ugrupowań startujących w tych wyborach. Bo kto widział
program SLD, czy Wiedzy i Doświadczenia?
Co Pan Ploom wie o parku technologicznym?
Krytykowani przez Pana Ploom rzecznicy (proponowane stanowiska) są w naszej
rzeczywistości niezbędni. Ktoś musi pilnować by nie doszło do kolejnych afer
typu Dromost.
Jeżeli w jawnym podejmowaniu decyzji widzi Pan Ploom chaos to znaczy że jest
zwolennikiem gabinetowych rozgrywek i kumoterstwa.
Straż Miejska powinna (moim zdaniem) ścisle współpracować z policją, więc nie
uważam tego pomysłu za zły. Chyba, że Pan Ploom nie jest zainteresowany
bezpieczeństwem i porządkiem na ulicach.
Policja na koniach? - w Warszawie się przyjeli, u nas też są potrzebni.
Cynizm Pana Ploom to oznaka słabości i tyle.
Pozdrawiam.
Prezeska... jak ci sie nie podoba forum to je zmień ! a jak ci sie Leszno nie
podoba to sie wyprowadz !! Byle nie do Rawicz, bo nie lubie takich omiałczonych
ludzi ! Moim zdanie Leszno jest fantastycznym miastem. Jestem nim zachwycona.
Nie jest zbyt duże, nie przytłacza, ale z drugiej strony nie jest małe i w brew
pozorom jest tu duzo rzeczy do robienia. Macie super basen, kręgle, mozna na
koniach pojezdzic. Miasto posiada swietną architekture ( która uwielbiam
fotografowac ). Nocnych klubów z tego co słyszałam tez nie brakuje. Wiec czego
wy ludzie jeszcze chcecie ?????????????????
Witam. Mieszkam w Virginii. Czytam to forum od jakiegos czasu. Dzis padlo
pytanie, na ktore moge szerzej odpowiedziec.
Mam 14letniego syna i 10letnia corke. Oboje mieli od urodzenia zmienne napiecie
miesniowe. Syn chodzil na fizjoterapie, hydroterapie i ergoterapie
(occupational therapy). Corka na ergoterapie, do logopedy ( speech therapy)i
hippoterapie ( po ludzku: jazda konna, na kucach, pod okiem terapeuty - b.
dobre na slabe napiecie miesniowe plecow. Istnieja mozliwosci wakacji
terapeutycznych na koniach.). Syn ma alergie na konie, wiec trzeba bylo z nich
zrezygnowac.
Metoda Bobatha byli leczeni oboje, kiedy mieszkalismy w Szwajcarii. Tutaj o
niej nie slyszalam.
Studiuje fizjoterapie juz 4 semestr, wiec bede sie - mam nadziej - coraz lepiej
orientowac.

serdecznie pozdrawiam
no wiesz, ja tam z myjni korzystam raz w roku - na wielkanoc, wiec
doświadczenia w składaniu lusterek nie mam. w zasadzie to mało ze ich nie
złożyłam, to jeszcze obsadziałam dalej[bo mam takie zdejmowane - jak w rowerze]
żeby je lepiej umyło. faktycznie - mea culpa.
nigdy w życiu nie czytałam instrukcji obsługi myjni. nawet nie wiedziałam,
że takie w ogóle są! nie mówiac już o jakimś regulaminie. dziękuję naprawdę za
uświadomienie mi, że znajomosć regulaminu ustrzeże mnie przed nieprawidłowym
działaniem urządzeń.
z pewnością na pracę myjni nie mają wpływu ani ustawienia, ani konserwacja
urządzeń ani stan ich zużycia - zwłaszcza włokien szczotek, bo mają dożywotnią
gwarancję. przepraszam zatem za moją totalną ignorancję w tej dziedzinie -
młoda jestem, mało w życiu widziałam.
A TAK NA SERIO: JEŚLI NIE ZGADZASZ SIĘ Z OPINIĄ C43 PO PROSTU TO NAPISZ,
napisz ze jeździsz na tę myjnie swoim samochodem i nic ci sie nie przydarzyło i
jesteś z myjni zadowolona. NA TYM POLEGA WYMIANA OPINII NA FORUM - każdy ma
prawo do swojej. Natomiast nie rób z innych idiotów, bo to źle świadczy o tobie
[tzw. kultura dyskusji]. C43 miał na myjni przygode - i tym sie z nami
podzielił - majac do tego pełne prawo. Nie poleca myjni "ospojlerowanym" i
chwała mu za to. Ty zaś nie masz spojlera - wiec jesteś zadowolona, a ze
to "wolne" forum - to po prostu to wyraź, a nie będziesz "jeździc" po innych
jak po łysych koniach bo masz akurat zły dzień albo zupa była za słona.
Poziomy, poziomy... :o)
Oleslawie, troche bys wyluzowal. W Twoich postach tam widze bardzo duze
podobienstwo stylu, rozumowania i ogolnej zawartosci sensu co w postach
niejakiego zeta... Moze powinno Wam sie stworzyc obu sieciowa izolatke gdzie
moglibyscie sobie do woli nawrzucac :o)

Michale, troche bys wyluzowal. Minely juz czasy rycerzy na bialych koniach i
mysle ze honor elblaga zostanie obroniony sam z siebie, bez Twojej pomocy i
nerwow. A tak poza tym, jak Ci sie podoba pisanie nazwy Twego miasta z malej
litery? Bo ja sie czuje z lekka dyslektycznie :o)

Mysle ze cala sprawa nie jest warta burdelu na dwa forum :o)
Wycinanka
kontrkultura napisał:
> tu jeden klik i już po poezji... to muszę dodać, że ten post też nie ma
> związku z tematem - wycinam ;-)

Bardzo szkoda.
Tam bylo wiecej dowcipu i prawdy, ktora kazdy widzi na tym forum, niz zlosliwosci.
Napewno ten wiersz bardziej wart pozostac na forum, niz teksty w rodzaju "...martwy czerwony" lub "Rosyjska kawaleria: psy na koniach". Co to ma do stosunkow Pl-Ru? A stosunek ignoranta do Rosji jest interesujacy, zaslugujacy na zbadanie, choc patologiczny. Wystarczy kilka takich ignorantow na stanowiskach panstwowych i juz zamiast dobrosasiedstwa i dochodu mamy konfrontacje i straty.
Rosyjska kawaleria: psy na koniach:)))
Sława!

Rosja: Kursy konnej jazdy dla psów
Obowiązkową częścią szkolenia psów straży granicznej na Zabajkalu jest kurs
jazdy konnej; psy, kierowane wraz z opiekunami-pogranicznikami do strażnic w
górach, uczą się wskakiwania na specjalne siodło na grzbiecie końskim -
podała agencja ITAR-TASS.
Jak poinformowano w urzędzie straży granicznej dla Buriacji i obwodu
czytyjskiego, kursy ułatwiają psom służbę w konnych oddziałach
straży. "Podczas długich pochodów psy nie męczą się i nie ranią łap,
pozostają w pełnej gotowości bojowej" - mówią ich opiekunowie.

Szkolone psy nie boją się koni, chętnie uczą się wskakiwania na specjalne
siodło, które jest przytwierdzane do siodła zwykłego. Prawdą jest, że do
szkoleń psów dobiera się spokojne konie. W urzędzie powiedziano, że przewóz
na koniach psów straży granicznej praktykowano w ZSRR w latach 70. na
granicach w Azji Środkowej, w Kazachstanie.
wiadomosci.onet.pl/1309965,69,1,0,120,686,item.html

Forum Słowiańskie
gg 1728585
Hm, a to mamusie nie znają się na tym na tyle, żeby Ci odpowiedziec na to
pytanie? Tatusiowie będą Ci przynudzać o koniach, mocach i silnikach, a to
kobieta Ci powie, czy i z jakim powodzeniem mieści się tam rodzina.
Oczywiście, to forum nie jest od tego, ale równie dobrze mogłabyś o to zapytać
np. na "Salonie".

Monika
Z reguly rezerwuje 15 minut na czytanie. Zreszta nie ma znaczenia w ktorym
momencie skonsumuje teksty, maja z boku licznik czasowy i date obecnosci.
Mam ogromny sentyment do Ciebie, sam niekiedy dziwie sie dlaczego. A moze
wiem..?
W kwestii wiarygodnosci i sportu a raczej jazdy konnej.
Wybacz, nie jest wiarygodna osoba, ktorej jedyna reakcja na czyjas dyskusje
jest rechot. Za chwila moge z Ciebie rechotac, zycie bywa dosc przewrotne. Mam
nadzieje, ze tak nie bedzie, o klasie kardiologa wszak mowa. Naprawde polecam
unikac takich sytuacji jak powyzsza- wypadniesz korzystniej.
Ty i kardiolog jezdzicie (podobno) konno. Slyszalem wiele na temat siodel,
jazdy na lonzy lub bez , toczkach, bryczesach, dosiadach, trzymaniu paskow od
paszczy konskiej. Zadne z Was jednak nie napisalo, ze siedzac na koniu trzeba
by wyprosotwanym.. Byc moze trenowaliscie tylko jazde na wysigowych koniach w
pozycji jokeja..? ÜPolecam taka postawe, znakomia na kregoslup. Tak tylko
dodaje, nie znam sie, oglad z pozycji stajennego spod boksu.

Klaniam sie rowniez,
M.S.
Tym razem musze rzeczywiscie juz isc, ale nie radze mi wierzyc. To tylko net,
forum.
mamix napisała:

> Polanka Horyniecka,
> 37-620 Horyniec, (0 90) 628 07 97
>
>
> Stanisław Procajło
> 37-620 Horyniec, Radruż 1, (16) 631 30 13
> Latem przejażdżki bryczkami, jazda konna, wędkowanie we własnych stawach.
Zimą
> kuligi, do dyspozycji zarówno sanie jak i saneczki. Nie dysponuje pokojami
> gościnnymi, ale z Horyńca to zaledwie 3 km.
>
>
> Gosp. Agroturystyczne i stadnina koni
> Przemysław Dzikiewicz
> 37-612 Horyniec Zdrój, Nowiny Horyniecke 12, (0 694) 511 446
>

I co do tego może dodać tzw. "założyciel forum" ???? Nic. Tylko potwierdzić i
przyklasnąć oraz życzyć wielu przygód z końmi i przyjemności. No i uważać.
Mnie kobyłka na której codziennie jeżdziłem na Mazurach ( wieku 10-13 lat)
zrzuciła z grzbietu w momencie jak napotkała strumyk wody . I skończyły się
moje chęci przygody z końmi i na koniach. Znielubiłem ten "sport".
pzdr Mariusz
dla porządku
tu też się przedstawiam
mam trójkę dzieci, na tym forum występuje Średni, lat 7

wcześniactwo, wylew przy porodzie, operacja neurochirurgiczna w wieku 1,5 roku
porażenie mózgowe, obecnie tzw. postać poronna, czyli prawie nic :o)
wysokie napięcie mięśniowe, cały czas
w oficjalnej diagnozie (dla szkoły) występuje "wysoce nieharmonijny rozwój
psychoruchowy"

latami NDT, teraz serie ćwiczeń usprawniających plus logopeda plus tzw. terapia
zajęciowa (czyli przygotowanie do zajęć szkolnych), chcemy od jesieni trochę
pojeździć na koniach...

przez 3 lata przedszkole (zwykłe, nie integracyjne), w zeszłym roku zerówka w
przedszkolu, w tym roku powtórka zerówki, tym razem w szkole...

pozdrawiam
Judyta
HIPOTERAPIA (mami?)
zakladam nowy watek, dla porzadku, chociaz nie ja zalozylam to forum, ale jak
mami wie lubie porzadek :)
co wiem o hipoterapii:
1.kon musi byc przeszkolony
2. terapeuta musi byc przeszkolony
3. lekarz stwierdza czy nie ma przeciwskazan (dot. to np. epilepsji)

dziecko jezdzi na koniu na oklep, dzieki temu czuje dokladnie ruchy ciala
konia; bodzce te powoduja u dzieci ze wzmozonym napieciem rozluznienie a u
dzieci wiotkich zwiekszaja napiecie miesni;
z boku wyglada to niewinnie i niepozornie, ale dziecko na koniu caly czas
ciezko pracuje (nasz maly byl wykonczony po polgodzinie i spal jak zabity) w
rozmaitych pozycjach ulozeniowych, ktore dobiera terapeuta;
dodatkowo ruchy konia, ktory sobie idzie pomagaja wyrobic u dziecka wzorzec
chodu bo taka maja specyfike;
byc moze wyrazam sie nie do konca precyzyjnie, bo nie jestem hipoterapeuta,
ale z grubsza o to chodzi;
zaczelismy mniej wiecej jak maly mial 1,5 roku, ale to sprawa indywidualna

dodatkowa atrakcja jest kramienie konia jablkami i marchewka- dzieci to
uwielbiaja, glaskanie konia, ciagniecie za grzywe i wszystko co mozna
wycisnac z drugiej zywej i przyjaznie nastawionej istoty

hipoterapia jest super sprawa ale nie zastapi usprawniania, moze stanowic
wylacznie uzupelnienie terapii

jeszcze raz podkreslam: i kon, i terapeuta musza miec kwalifikacje, jest
bardzo duzo ofert osob, ktore maja konie, swietnie znaja sie na koniach, ale
to nie wystarczy;
nasze zajecia prowadzi terapeutka, ktore na codzien pracuje w osrodku
rehabilitacji i zrobila dodatkowe kursy, aby moc prowadzic hipoterapie
Forman-skarzysz sie ze o Prezydencie miasta za duzo sie pisze na forum
katowickim,ale prawde powiedziawszy kto zaglada na forum Rudy Slaskiej.Jest to
jedno z najmniej uczeszczanych ulic na swiecie(no ale o Zakopanem moge to samo
powiedzec)Jezeli chodzi o Andrzeja Stanie to moge tylko powiedziec ze ostatnio
spotkalem go w 1996roku i mozna powiedziec o nim ze nawet polityka nie
zmienila jego charakteru i sposobu zycia-co naprawde przy tej brudnej polityce
zasluguje na wielkie uznanie.Moim skromnym zdaniem jest on jednak za miekki do

tych dawnych slugosow PZPR.Widac jednak na nim odcisk naszego Profesora Zydka
z wspolnego ogolniaka ktorego sobie bardzo cenilismy.Nigdy nie spodziewalem
sie ze oprocz Rodzicow tak i nauczyciel moze wywrzec tak wielkie pietno nawet
na tych starych koniach.Umilowanie do tej ziemi to jest to co daje sily do
zwalczania przeciwnosci.
Raz jeszcze , Gryfem na kupy!!!!
Gość portalu: przecinack napisał(a):

> Gość portalu: JACEK napisał(a):
>
> > A tak na prawde to ile tych konskich kup jest???? Brzmi ten watek jak by
> po
> sz
> > czecinie wszyscy na koniach jezdzili !!!
>
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> wiesz, jak czlowiek natknie sie na nie w czasie niedzielnego spaceru w
> reprezentacyjnym miejskim parku, to nie zadaje sobie tego pytania... zycze
> pieknej i czystej sciezki, na ktorej beda co najwyzej jesienne liscie...

No to juz mamy jedyne wyjscie, tak jak proponowalem u gory tego watku, GRYFEM na kupy !!!!!!!!
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=70&w=2868359&a=2868588
nxa napisał:

> Kalafior nie kalafior.

Kalafior to z definicji osoba mało znająca się na koniach.

> Nie ujmuję Ci odwagi i fantazji, ale skok adjutancki
> byłby znany na forum.

Podejrzewam, że chodzi o Kordiana albo Somosierrę. Chodzą mi jeszcze po głowie
2 wydarzenia z 2 wojny, które można pod to podpisać, ale one (jakkolwiek były
to skoki adiutanckie) nie mają nic wspólnego z końmi.

> Teraz na myśl o jakimkolwiek skoku, każdy ma na myśli
> jakieś naczyńko z płynem. A większość nie lubi pustych naczyń...

Teraz? Wybierz pierwszą z brzegu piosenkę kawaleryjską z dowolnego okresu
historycznego (nie mylić z pieśniami patriotycznymi). Jedna trzecia z nich
traktuje o piciu (pozostałe o picu i niewiastach).
Były już wiersze, limeryki...
... moją propozycją są forumowe żurawiejki.
Co prawda żurawiejka powinna traktować o koniach i kawalerii, ale myślę, że
można na to przymknąć oko i się wyłamać.
Dla tych, co nie wiedzą - żurawiejka to dwuwers, na przykład:
"A piechota to hołota,
Co na konia wsiada z płota."
"Prawda to od wieków znana,
Nie masz pana nad ułana."
Czy żurawiejki o półkach ułańskich:
"Ukraść kury, uciec w zboże,
Pułk trzynasty tylko może."
Po każdej żurawiejce śpiewało się tradycyjny refren:
"Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!"

Obecnie własne żurawiejki (a czasem i refren) ma każda szanująca się
stadnina, więc czemu i forum nie może ich mieć?
Zachęcam do zabawy.
Paola, skoro tak Ci zalezy na koniach, dziwi mnie, ze nie zauwazylas mojego
posta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=8924567 Owszem zalezy mi
na tym, zeby zwierzeta traktowac humanitarnie (wieprzowiny i koniny nie tkne)
ale meczy mnie przekonywanie tepych polglowkow o swojej racji.
Pozdrawiam
Zróbmy coś!!!!!!!!!!!!!!!
Szanowni Forumowicze,
rozpisujemy się o bestii człowieku znecajacym sie nad biednymi zwierzakami,
tymi biednymi swinkami, dopiero co wczoraj pokazali znowu film o koniach, nie
wspominajac o zwierzakach w azylu czy fermach zwierzat futerkowych gdzie
zwierzaki sa rowniez traktowane w sposob bestialski. Niestety z naszego
mowienia nic nie przyjdzie, nie pomozemy w ten sposob tym zwierzatkom. Wiem,
ze trzeba sie wygadac, ale mnie to juz nawet nie pomaga, bo caly czas wraca
obraz.......wyjacej swinki!!!!!!! Dlatego apeluje do Was - ZROBMY COS!!!!
Zastanowmy sie na forum co bysmy mogli zrobic, zagladaja tu ludzie o roznym
dfoswiadczeniu, zawodzieb itp Kazdy moze cos doradzic. Moze nie jestesmy tak
bezsilni jak te zwierzaki i mozemy jakos im pomoc, chocby jeden krok naprzod
to juz jest cos. Moze jakies podpisy, jaks demonstracja w obronie praw
zwierzat- przeciez jeszcze sie takiej nie doczekaly!! W kazdym razie zrobmy
cos, a nie poprzestanmy na czczej gadaninie!!!!!!
przeciez sa tu watki niepowazne np. ten ostatni o koniach, najgorzej ze fajne
dyskusje sa spychane przez mnostwo watkow ciekawych tylko dla czesci osob,
dlatego proponuje powstanie nowego podforum:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12734455
ja mysle ze forum zwierzeta nie jest po to aby robic sobie jaja
i ten post o koniach wcale nie byl smieszny
tak naprawde to forum powinno pomagac zwierzetom, lub ich wlascicielom w
roznych kwestiach dotyczacych zwierzat wlasnie
zas dla jaj to moze sobie pogadacie na innych forach na rozne tematy, przeciez
nikt nie zabrania tam tez wpisywac takich chorych postow jak ten o koniach
zenada
lepiej byscie tą energie na robienie sobie jaj sporzytkowali na pomoc
zwierzaczkom, chocby pojechanie do schroniska i wyprowadzenie jakiegos biedaka
na spacer
> ja mysle ze forum zwierzeta nie jest po to aby robic sobie jaja
- :) troszkę dystansu, miejsce się znajdzie i na jaja - nikt tego nie
zabronił :0 krzywda nikomu się nie dzieje od szczypty humoru :)

> i ten post o koniach wcale nie byl smieszny
- jak dla kogo - dla mnie był

> tak naprawde to forum powinno pomagac zwierzetom, lub ich wlascicielom w
> roznych kwestiach dotyczacych zwierzat wlasnie
- jakie jest forum zależy od jego uczestników, są to różne osoby, i chyba
jedynie admin może określić jakie powinno być

> lepiej byscie tą energie na robienie sobie jaj sporzytkowali na pomoc
> zwierzaczkom, chocby pojechanie do schroniska i wyprowadzenie jakiegos
biedaka
> na spacer
- SPOŻYTKOWAĆ czas na pomoc zwierzaczkom można później. Napisanie
żartobliwego tekstu trwa 5 sekund, a spacer troszkę dłużej.

Odrobinę mniej moralizatorstwa proszę :)))) i pozdrawiam cię gosiu
narysuj.mi.baranka napisała:

> Od jakiegos czasu ktos bardzo chce mnie skompromitowac. Ta osoba posluguje
> sie moja sygnaturka i nickami zblizonymi do mojego. Nie moge nic zrobic. To
> mnie przerasta.
>
Narysuj.mi... witaj! Masz racje, to co sie tu dzieje to normalnie jakis obled.
Troche mnie tu nie bylo i teraz czytajac te wszystkie bzdury, robi mi sie coraz
smutniej. Jakies oszolomstwo sie rozpanoszylo! Oprocz coraz czestszych watkow o
biedakach do przygarniecia, prawie nie widze normalnych tematow. Szkoda, bo
jeszcze niedawno bylo tu tak sympatycznie :-((

A napasci pod Twoim adresem zupelnie nie rozumiem, moze to jakis sfrustrowany
dzieciak, albo bezrobotny, ktory ma duuuzo czasu i nie potrafi znalezc lepszego
zajecia... Tak czy inaczej szkoda czasu, aby zajmowac sie w ogole ta nedzna i
zalosna kreatura. A on pewnie tylko czeka, zeby o nim mowiono i napawa sie
swoimi watpliwymi 'sukcesami'. Glowa do gory, i tak wiekszosc ludzi z tego
forum zna Cie i nie zawraca sobie glowy jego glupimi tekstami.

Mysle ze jedyna metoda to brak metody i kompletne niezwracanie uwagi. Kiedy
przestaniemy reagowac, pewnie sie kiedys znudzi, bo ile mozna rozmawiac sam ze
soba? (tak jak na watku o koniach, ktory teraz rozpaczliwie przedluza wcielajac
sie w coraz to 'nowych' rozmowcow:-))
Nie przejmuj sie kochana, naprawde nie warto. Pa!
konie
jakos nigdzie na forum.pl nie moge znaleźśc wątku o koniach więc zakładam go
na forum ziwerzeta, bo przeeciez koń to zwierzę.
Tak więc mam pytanie dio wszystkich koniarzy ile płacicie za godzinę?bo ja
płacę 20 zł i nie wiem czy to dużo czy mało.w godzine jazdy nie jest wliczoy
czas na przygotowanie konia.jako że ja jestem początkującym jeźdzcą(nie wiem
czy tak moge sie jeszcze określać czy to nie za wszesnie) to samo
przygotowanie konia zajmuje mi 40 minut.Wogóle macie jakiś specjalny strój?bo
mi kobieta która prowadzi szkółkę jazdy konnej powiedziała że narazie nie
musze miec bo taki pełen strój duzo koszyuje więc ja jestem ubrana w rybaczki
i bluzke z krótkimi rekwami.Chociaz strój chyba zmienię bo ostatnio jak
zsiadałam to sobie ręce poobcierałam do krwi(zachaczyłam o siodło).Ogólenie
konie i sama jazda szalenie mi się podoba, teraz w piatek bedzie 3 raz jak
pojadę.ostatnio za drugim razem odpieli mi nawet lążę i przez pare minut
jeździłam sama(genialne uczucie).mam jeszcze problemy z wykonywaniem pewnych
ćwieczeń na koniu, m.in.podskakiwanie na raz, dwa, ale idzie mi coraz
lepiej.narazie jeżdze na jednym koni-Hestii, no ale chcą mi go zmienić, bo
Hestia ma nawyk zatrzy,mywania się w nieodpowiednim momencie.
Wiem że się rozpisałam ale musiałam komus o tym powiedzieć.
Tu odpowiedzi które mickey13 już dostał na forum ogólnoturystycznym:

Re: ...CAMARGUE we Francji, byl ktos??
amarena7 21.04.2005 12:14 + odpowiedz

....Camargue jest paskudne...wyschnięte bagna,dzikie konie (z jedzcami)..dzikie
bydło (w zagrodach)...sypiacy piachem wiatr..cygańskie biedne miasteczko ze św
Sara..(nie potrafie jego nazwy napisać poprawnie po francusku:)
...Flamingów europejskich faktycznie wielkie stada...w locie wyglądają kolorowo
i przepięknie,
....Południe Francji jest cudne..winnice.pachnace kawa.miasteczka w górach pod
niebem prawie..gdzie na kościelnych wieżach znieruchomiały zegary zatrzymujac
czas:)
....W camarque można przetrwac max dwa dni(chyba ,że jedziesz z jakas szczególną
misją ornitologiczną....powodzenia..pozdrawiam

• Re: ...CAMARGUE we Francji, byl ktos??
mickey13 21.04.2005 18:08 + odpowiedz

A dlaczego paskudne? Co jest paskudnego w dzikich koniach i flamingach??
Camargue jest wlasnie na poludniu Francji (co podziwiasz)a w tej delcie
znajduja sie nie tylko malutkie wioski;)) No i zaraz obok jest morze....Wiec
rzeczywiscie jest az tak paskudnie?
Ja wprawdzie nie wybieram sie w misje ornitologiczna, ale mam zamiar porobic
troche artystycznych fotografii:))
Pozdrawiam z Francji!!
7. Spanische Reitschule
Habsburgowie w swoich przestronnych pałacach mieli pomieszczenia
nadające się na wszystkie okazje, wśród nich sale balowe czyli
współczesne dyskoteki, i to przeznaczone nie tylko dla ludzi, ale
także dla koni. Specjalnie dla nich wybudowano Winterreitschule,
czyli Zimową Ujeżdżalnię, w której jeźdźcy na białych koniach i
czarnych rogatych czapkach wykonywali w takt muzyki przeróżne układy
baletowe.
Już w dawnych czasach wśród ludzi z mniej lub bardziej wyższych sfer
posiadanie sporej stajni było oznaką bogactwa. Współcześnie mniej
lub bardziej wyśsze sfery mają się dobrze, zmianie często jednak
jedynie zawartość stajni - dziś nazywane są garażami lub hangarami a
trzyma się w nich najdroższe samochody lub samoloty. Co do koni, to
rozróżniają dwa rodzaje much, które towarzyszą im od rana do
wieczora: małe, które brzęczą i fruwają, oraz duże, które łażą na
dwóch nogach i zrzędzą jak na tym forum od czasu do czasu
tralalumpek, którego postu niestety szybko są odsyłane do lamusa.
Bilety na pokazy końskich tańców i zalotów polecam rezerwować z
dużym wyprzedzeniem, zarówno tym zrzędzącym muchom jak i tym
nieszkodliwym
Czolem Doki. Wszelki duch Pana Boga chwali, tak sie chyba mowi na widok kogos
niespodziewanego. Bo naprawde nie spodziewalem sie Ciebie w tej dyskusji.
Rozwiewam Twoje watpliwosci, to "moc i moment are the same znaczy tylko ze moc
w koniach (n.p. 175 koni) i moment 175 lb-ft sa takie same tzn 175 i 175 przy
obrotach 5252 RPM. Gdy konie sa konmi a moment jest w Nm to moc w koniach rowna
sie momentowi w Nm przy obrotach 7120 RPM a nie 5252 jak poprzednio. To tylko
niuanse. Chodzi o to ze nauka fizyki dala nam narzedzie do
porownywania "performance" dwoch obojetnie jakich maszyn i to jest koncept MOCY.
Twoj samochod wygrywa wyscig bo ma wiecej mocy a moj kogut wygrywa konkurs na
najlepsza kure bo ma wiecej mocy w swoim pianiu. Moc decyduje.
"przeciecie" wykresow moze w ogole nie nastapic jezeli uzyjemy innej skali na
osi odcietych. U mnie jest pierwsza rano i zegnam dwoch mlodych z Kraju ktorzy
odlatuja jutro rano wiec nie jestem za bardzo w kondycji do takiej dyskusji ale
wierz mi na slowo, moc decyduje kto wygra. Co do artykulow z internetu to tez
bym sie nie zakladal o ich wiarygodnosc, ale sa na tym forum tacy co daliby sie
zabic za prawde znaleziona na internecie. Czy doktora wypada pozdrawiac?
PO CO KLAMIESZ?
tutaj link do watku kiedy twoj "kumpel" podnieca sie ze silnik 3.8 litra mial w
wersji doladowanej 240 KM - robi to w odpowiedzi na to ze ja szydzilem z jego
wersji niedoladowanej 140 KM - chwile potem jest twoj watek gdzie "klepiesz
swojego kumpla" po pleckach i nic nie prostujesz

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16110532&a=16121972
w tym watku ja z kolei sie smieje ze 140 KM w silniku 3.8 litra a ty w
odpwoedzi jeczysz cos ze jakby mu wstawic turbine to by tez mial moc Supry (nic
nie prostujesz znowu o tych 140 koniach)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16110532&a=16119774
tutaj pare innych przykladow na twoja "wiedze", piszesz o Xedosie R4 jako o
dominujacym modelu (rzeczywiscie byl taki w wersji 1.6 ale w ilosciach
sladowych) - dwa watki pozniej pieprzysz cos bez sensu o xedosie V6 1.9 durnym
tonem "pouczania"

nigdy nie slyszalem o xedosie 1.9 V6 - mazda robila w serii KF tylko silnik 1.8
V6, 2.0 V6 i 2.5 V6 (z tego tylko 2.0 V6 byl w xedosie)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16110532&a=16112745
co do idioty piszacego o 900 koniach z 5.7 litra bez turbo to nie ma ani
jednego twojego sprostowania tylko "poklepywania po pleckach"

po co wiec klamiesz? na forum wszystko widac i mozna sobie znalezc
Gdzie nauka jazdy konnej ??????
Szukam stadniny gdzie, można zacząc nauke jazdy konnej dla 6 letniego dziecka
zakochanego w koniach. Napewno na początek bedzie to jazda na kucykach-
szukałam na forum, dzwoniłam do Lambady w Mirowie, ale tam już tylko
rekreacyjnie można konia do jazdy wypożyczyć - nauki już nie prowadzą!!!
Proszę o porady i adresy - dziękuję
Cieszę się bardzo, że zainteresowanie odrobinę wzrosło. Dziękuję Ci Bożenko, że
wsparłaś mnie na forum. Dwie czy trzy osoby to też dobrze. Jeżeli razem
będziemy się wspierać to damy radę. Rasti mam pytanie - czy możliwe byłoby
podłączenie się pod Twoje zamówienie Protandimu? Oczywiście przelałabym
odpowiednie pieniążki za przesyłkę i zioła. Jestem z Warszawy. W grupie byłoby
chyba taniej. Jak już wspominałam, że mój synek narazie nie ma widocznych
objawów choroby. Czy podając mu zioła już teraz mu pomogę? Ja niestety nie będę
widziała efektów, ale jeżeli dobrze rozumuję to im wcześniej tym lepiej. Ze
względu na młody wiek mojego synka jestem na początku drogi i podziwiam waszą
wiedzę nt. żywienia, leków, sprzętu itp. Czy myślicie, że powinnam już teraz
postarać się o zakup maty do hydromasażu? Obecnie nie podaję żadnych leków,
nawet witamin (a może powinnam?), chodzimy na gimnastykę i kąpiel z
hydromasażem raz w tygodniu oraz basen. Myślę także o koniach. Ponadto mój mały
jest aktywny i sporo biega po dworzu.
Na dobry początek...
Witam Wszystkich! Właśnie powstało nowe forum dla wszyskich fanów i niefanów
Końskiej Zagrody oraz tych co jej jeszcze nie znaja,ale chcieliby poznać...
Równiez dla tych co pragną pogadać sobie o koniach; uciechach i radosciach z
nimi zwiazanych,problemach,ot tak po prostu...
to czemu tylu zdradzających nadal siedzi przy mężu/żonie a przy
okazji zdradza?


z lenistwa i tchórzostwa , tak w 99 %

raczej warto zapytać, czemu zdradzajacy maż/zona, kiedy usłyszy , że
to jego partnerka zdradza to dostaje szału zazdrości...
takie: ja mogę , ale tobie to juz nie wolno

Albo najperw " nic dla mnie nie znaczysz, jesteś zerem", a jak sie
odchodzi to "rety, masz natychmiast wracać! jesteś moja"
Tak bym sie zapytała wszystkich drogich kochanek (i kochanków
jeżeli takowi są na tym forum): A jakby tak mąż/ żona odeszli lub
zdradzali to co.... Byłaby awantura i płacze " Tobie nie
wolno"...???

Nie zdrada jest świństwem ale sprawiedliwość Kalego!
I to jest prawdziwe traktowanie partnera jak własności.
Ten kto zdradza ostatecznie chce jednym tyłkiem na dwóch koniach
siedzieć. W domu tatusiek a na wyjeździe Romeo..., Tylko, że jak sie
samemu jest postawionym w roli mamuski to już tak fajnie nie jest co
nie?

Moja już-nie znajoma opowiadała napierw jak to miewa romantyczne
przygody na wyjazdach, jak to w domu ma nudno i potrzebuje "takiego
czegos..."
Ale jak nakryła męża na romansie, to pogoniła rywalke że ho ho!!! I
jak to ją bolało, że on niewierny!

Moze by tak choć trochę sprawiedliwości, choć tyle żeby rano móc w
lustrze bez wstydu makijaż zrobić!
Witaj <oldboy88>
1.Zgadnij kto to powiedział (o tych koniach), że:
„Na dzień dzisiejszy nie wyglądają, żeby były w jakimś stadium
śmierci głodowej”
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25494&w=69954900&a=70029552
Dlatego <rolnik> w którymś wpisie zadał nawet pytanie (związku z
powyzszym)
"ile tych stadiów w takim razie muszą przejść" (cytuje z pamieci)
2.Moje stanowisko w tej kwestii już tu kilkakrotnie prezentowalem,
dlatego mam nadzieję, że gdy napiszę że mam odmienne zdanie od JNP,
to znowu nie zarzucisz mi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25494&w=61168508&a=68099897
3. Jako pracownik pewnej firmy, mam dodatkowe wiadomości, których z
oczywistych powodów nie mogę udostepniać.
Pozdrawiam - (nemne)
PS.
A "puknąć" to ty sobie możesz ...... ))
Jeśli brakuje Ci moich wpisów, to po prostu napisz.
> Póki co to za chaos Ruczaju moge podziekować raczej komu innemu, na
> pewno nie PO.
Szanowny mieszkańcu. Zobacz kto jest radnym w naszej dzielnicy. Przybliżę, że w
większości są to Panowie z PO. Będąc na spotkaniu w "Starych koniach" Pan
Kośmider wraz z Panem Gołąbkiem zapewniali że będą dbali o dzielnicę. Że będą
walczyli z pomysłem budowania bloków komunalnych.
Często na tym forum można było przeczytać że Pan Gołąbek będzie sam pierwszy
leżał pod samochodami ciężarowymi jadącymi na budowę. Niestety jak tylko stał
się "naszym radnym" słuch o nim zaginął a plan miejscowy zakłada budowę
komunalek. Ale jak może przeszkadzać członkom PO pomysł komunalnych skoro wraz z
Panem Majchrowskim PO jest w koalicji?

Szanowni państwo, polityka nas przemieliła i wypluła. "Miało być tak pięknie a
wyszło jak zwykle".
Pan Krzysztof Migda, nie wiedzieć czemu, jak na razie nie pojawia sie na forum
Ruczaj (oficjalnie czy nieoficjalnie). Nie było go także na spotkaniu w Starych
koniach z Panem Kośmiderem(przed wyborami).

Chyba boi się zająć stanowisko w sprawach ważnych i istotnych dla mieszkańców
Ruczaja. Właściwie jakie ma ma zasługi i co robi?

Cóż zmarnowany głos w wyborach.
mariusz69 03.01.06, 21:38 + odpowiedz

Star 8-125 SILENT z silnikiem MAN-a .Co sądzicie?

• Re: A znacie się na ciężarówkach?
substance 04.01.06, 08:06 + odpowiedz

chlopie tutaj każdy sie "zna"...same spece..a jakie mundre i kształtne:DDD

Wiekszosc tu piszacych zna sie na rowerach (trojkolowych rowniez),a czesciowo
nawet na koniach i wozach z zelaznymi obreczami , tutaj bryluja jako
wszechwiedzace "zlote raczki" techniki pojazdowej i "miszcze" kierownicy.

Zajzyj na:-

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14718
www.voltahorse.pl
Na www.voltahorse.pl jest forum. Tam dyskutują osoby naprawdę znające się na
koniach i jeździectwie. Tam trzeba pytać. Oni doradzą fachowo. Od kiedy uczyć
dziecko, gdzie, w jaki sposób, na jakich koniach. Bo jak czytam o trzymaniu
lejcy i o kierowaniu koniem przy pomocy siły to aż współczuję temu biednemu
koniu.
Praca w Belgii?
Witam znależliśmy oferte pracy w Belgii przy koniach...
Czy pośrednik ma prawo brać w polsce 260zł na pozwolenie o pracę?
po 2 czy można w Belgii pracowac na dowód osobisty????
coś mi tu smierdzi...

a moze już ktoś rozmawiał z gościem który załatwia prace w belgii w staninie
koni ...wyjazd 26 marca ( z Torunia)

bardzo prosze o w maire szybką odpowiedz

( w prawdzie ten wątek jest już na innym forum o podobnej tematyce ale zalezy
mi na szybkich odpowiedziach)
Doswiadczylem galopu na wielkopolanie............!
Kochani jakie nieprawdopodobnie piekne uczucie przejsc ze stepa w klus a
pozniej w galop.Moj kon a wlasciwie klacz siedemnastoletnia (to dla tego ze
mialem dluga przerwe) bardzo inteligentna i malo zwracajaca uwage na jezdzca
aczkolwiek bardzo posluszna powiozla mnie na swoim grzbiecie w plener lesno
lakowy.Oprocz wsponianego galopu (a moze nawet cwalu - kto to wie?)
przepieknym uczuciem byly wszelkiego rodzaju podjazdy na wzniesienia to
zespolenie konia i czlowieka jest trudne do opisania slowami - kto przezyl
cos takiego to wie jakie to piekne.
Czy na forum sa milosnicy hippiki? Piszcie o swoich rajdach, koniach, o ich
(koni) inteligencji itd itp tematach.

Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
l2m napisała:

> Wykręcaj się dalej. Zabawny widok :))) Przecież wyraźnie widać, że nie chodziło
> mi o to, _ile czasu_ Ci zajeło wyszukanie tego wątku;
...........
ale kręcisz :)) przeciez wyraźnie użyłas slowa "przetrząsnac" slowo to oznacza
wykonanie prachochlonnych czynności zadań w jakims obszarze

np,gdy rotmistrz Skrzetyuski wydal dragonom rozkaz przetrząsnięcia okolicy to
nie chodziło mu zupelnie by podjechali na koniach do najbliższego drzewa i
wrocili ...:)))

tylko o to, że jest to
> _jeden jedyny na całym forum_ mój link do stronki popularnej.
.......................
cacytowałem ten link - ponieważ pkazuje on że l2m od paru lat odwiedz to forum
wylacznie by zabwaic sie w proby wykpiwania czy szdzenia z wegetarian

Ale, ale. Pytam ponownie: co to w ogóle ma wspólnego z tematem wątku; i z tym
> artykułem, o którym przecież mówimy?

- a związek to ma taki z wątkiem
ze nie ma co liczyc ze l2m zapozna się na serio z obiketywnymi informacjami,
wynikami badań , opiniami specjalistów stwierdzjacych zalety diety vege w
zapobieganiu zawałom sercabo tej soby to w wogóle nie interesuje- jak nie
interesowało 3 czy więcej lat temu

> Artykuł zaś wcale nie jest wredny; no, chyba że dla kogoś, kto jest mocno
> przeczulony, i zamiast czytania całości próbuje wyłapać w tekście jakieś
> wyimaginowane spiski przeciwko wegetarianizmowi. :)))
............
dal szydercy na pewno nie jest :((((

>
Maltretowane konie u szefa radia Parada
TE ZDJECIA SA DOWODEM WIELKIEJ ZBRODNI POPELNIONEJ NA KONIACH , PO ICH
OBEJRZENIU CZLOWIEK WPADA W W JAKIS DZIKI TRANS I CHCIALBY TAKIEGO
GNOJA JAKIM TEN PAN JEST (BEZ ZADNEJ WATPLIWOSCI) UTOPIC W WANIE KWASU
SOLNEGO LUB WPROWADZIC ROZZARZONY DO BIALOSCI POGRZEBACZ TAM GDZIE
NALEZY. NIESTETY PANSTWO POLSKIE JEST TAKIE JAKIM GO
UKSZTAUTOWALI "ZNANI POLITYCY" - JAK TAM SIE MOWI W PRASIE - I NIE MA
SZANS WIEKSZYCH NA RYCHLA ZMIANE . WSZYSTKO CO TAM JEST , TO NIE
PRACUJE JAK NALEZY. HOLOTA SIE RZADZI I CHELPI EUROBRUKSELA . CHAMSTWO
BIERZE CORAZ WIEKSZE PENSJE I NIC NIE ROBI ABY NARESZCIE ZACZAC
UZDRAWIAC KRAJ. CALY BUSSINESS OPARTY NA KORUPCJI ,CWANIACTWIE.I NIE MA
NA TO RADY. NIC SIE NIE ZMIENI . JEDYNE LEKARSTWO TO WSZYSCY UCZCIWI
OBYWATELE KTORZY WRESZCIE KIEDYS ZDECYDUJA SIE WYJSC NA ULICE
Z "KIJASZKAMI" ABY WRESZCIE TA HOLOTE PRZEGONIC. TROCHE OCHONALEM PO
ZDJECIACH - MAM NADZIEJE ZE TEMU DOKTOROWI WSADZA W TYLEK ROLKE DRUTU
KOLCZASTEGO I BEDA POWOLI WYJMOWAC. DRODZY CO-COMENTATORZY TEGO FAKTU
BEDE RAZEM Z WAMI SLEDZIL ZAKONCZENIE TEJ SPRAWY .A CO NA TERAZ
BOJKOTUJCIE JEGO RADIO / DYPLOM LEKARSKI ITD .. I NIE ZAPOMNIJCIE TYCH
ZDJEC I PRZERAZENIA W OCZACH TAK PIEKNYCH ZWIERZAT. POZDRAWIAM Z
VANCOUVER I CHCIALBYM KIEDYS PISAC PRZYJEMNIEJSZE POSTY NA FORUM GAZET
POLSKICH.
Ostrzegam przed ta stadnina!!
To raczej powinno sie nazywac rzeznia dla
koni.Niedozywione,chore,zaniedbane dlaczego??bo wlascicielka ma
dlugi,nie rozlicza sie z klientami,do jazd wykorzystuje konie
wlasnych klientow bez ich zgody i wiedzy oczywiscie z tzw "hotelu"
ktorym nazywa jakis barak.Pojechalam kiedys z dzieckiem kolezanki-
dzieckiem autystycznym ktorym powienin zajac sie wykwalifikowany
instruktor a podeszla jakas dziewczyneczka lat ok 16 ktora nie miala
pojecia o koniach,kiedy zapytalysmy czy tu pracuje odpowiedziala ze
ona jest tylko sasiadka i pomaga bo bardzo lubi konie a Pani Magda i
tak nie zaplacilaby jej bo nie ma nawet na dokarmienie koni.
Koszmar.Powinna sie tym zainteresowac jakas instytucja bo reklama na
forum to nie wszystko.
"Domi" fajnie ze jeździsz u p.Musia na prawde.
Jesli chcialas zrobic szał to ci sie nie udało.
A wstaw na nasza klase, moze ci ktos podpisze ze śliczna fotka, koffany konik i
ogólnie śłitaśnie.
Czy ja pisze na forum gdzie jezdze i na czym? Nie bo jezdze w Poznaniu a watek
nie jest o tym. I mysle ze srednio do tematu ma sie to ze mamy ci zazdroscic
koni (pff). i ze jezdzisz w prywatnej stajni, do ktorej inni ludzie nie maja wstepu.
Najechalas na truskolasy, my skomentowalismy a jak sie chcesz dowartosciowac to
nie tu.
Agnesmagnes pytasz o ujezdzenie w truskolasach? Masz konia czy na ich koniach
chcesz? Jakis czas jezdzilam z p.Kasia i bylam zadowolona, caly czas robota, nie
ma nudy na jezdzie, czesto cwiczylismy jakies programy, kon tez dosc szybko
postepy robil. Z tym ze nie wiem czy oni teraz prowadza treningi dla osob bez
swojego konia, musisz spytac
Daaawno, dawno temu był podobny wątek. I chociaż książki w
księgarniach pewnie niedostępne, to jednak podlinkuję:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=32777952&v=2&s=0
Z niedawno wydanych myślę, że warto przejrzeć "Jaki jestem? Koń
Klaudiusz":
merlin.pl/frontend/browse/product/1,514118.html
Nie jest to może pozycja wyłącznie o koniach, ale moja
prawie_sześciolatka bardzo lubi książki z tej serii.
Moze ktoś napisze, czy "Moja pierwsza książka o koniach" nadaje się
dla czterolatków (inna z tej serii jest dla dwunastolatków, a ja nie
znam żadnej z nich):
merlin.pl/frontend/browse/product/1,506313.html
Nic mi na razie więcej do głowy nie przychodzi, więc - dobranoc ;-)
A moze spotkanie przy piwku w przyszlym tygodniu??
Witam sasiadow, skoro nie mozemy porozmawiac na forum to proponuje
abysmy w przyszlym tygodniu spotkali sie gdzies przy piwku na krotka
pogawedke. W Starych Koniach sezon w pelni a pogadac mozna - np.
saczac zlocisty trunek o odpowiedniej temperaturze - wieczorkiem pod
parasolami, na rozne oczywicsie tematy. Co o tym sadzicie???
Pozdrawiam.
unpretty_me napisała:

> Pstrusiu, rozmowa została usunięta, bo była na temat innego
Forum.
> Tu przyznaję rację w stu procentach Moderatorom. Sama też bym ją
> usunęła.

a jaka to różnica czy rozmowa jest o filmie czy o koniach czy na
temat innego forum , ktorego nazwy gwoli wyjaśnienia nie podano
hmm? rozmowa to rozmowa... po temu forum by rozmawiać... czy Wasi
moderatorzy kontrolują jej przebieg?... no nieźle..
taaaak, ty to juz napewno kokota. i to nie taka zwykla pospolita. ty kokota
antysyjamistyczna. nie dosc, ze my wepchnelismy sie juz wszedzie. ty wiedziala,
ze ten farmer w texasie (ty wiesz co to texas? ty nie slychala? texas to tam,
gdzie biora duzo podatkow z biednego homelessa)to sie otoczyl zydami z kazdej
strony? nie nie wiedziala? jest na forum lista. wszystkich. i jeszcze troche.
ale lista niedokladna. dlaczego? bo nie ma numerow telefonu do kazdego na
liscie, to jak ja mam zbierac u nich pieniadze? bez telefonu? we francji to nas
tak duzo, ze mesje ch. na kazdym sklepie co sie nazywa maison du fromage
powiesil napis "sery fleischige". i polsce tez. nie, nie sery. zydzi. wszyscy.
tam zostala jakas mala kupka polakow. cos tak z 10 tys. liczylam. ja umiem
tylko to 5, ale dodawalam. nu, ale ja to myslalam, ze tych 10 tysiecy, to od
tego roku zostalo, co ty sie urodzilas, znaczy sie od 1968. a co ty dzisiaj mi
zrobilas? ty jeszcze napisalas dla mnie nowy problem. ze kosciuszko, to mial
zydowska armie. a na tym plakacie "bitwa pod grunwaldem", to w ktorym rogu jest
zyd? ty nie wiesz? ty sprawdz nosy. toty teraz farsztejst, dlaczego cahal taka
armia? bo oni juz u matejki brali lekcje w jezdzie na koniach.
aaaa, konie, to wiesz, ze jak moj maz go wzieli do cahal, to oni byli bardzo
mili. oni sie mojego isza zapytali, do jakiej jednostki on che. to on im
powiedzial, ze do kawalerii. nu, to po matejce spadek. wiec mu ladnie
powiedzieli, ze nie ma kawalerii w cahal. ale on, ten moj isz, on uparty.
on "albo kawaleria albo nic". nu, ty sie lepiej nie zapytowuj, gdzie go
poslali...
Jesli chcesz poczytac jak to jest wspaniale i cudownie, proponuje wizyte na
forum "Slub i Wesele". Tam atmosfera jest tak entuzjastyczna ze az naiwna, a w
powietrzu wrecz fruwaja serduszka.
Potem jednak nadchodzi proza - wiele bywalczyn zali sie na "Mlodych Mezatkach",
czasami (choc rzadko) trafiaja tutaj.

Prawda jest taka, ze nikt tu nie bedzie Ci slodzil ani opowiadal bajeczek o
ksiazetach na bialych koniach. Ten swiat, jak wiadomo nie jest najlepszym ze
swiatow. W kazdym zwiazku czy malzenstwie zdarzaja sie mniejsze lub wieksze
zgrzyty, niedopasowania i niesnaski. Nalezy jedynie sobie zyczyc by, kiedy juz
sie pojawia, byly "mniejsze" niz "wieksze". Oraz zebysmy mieli w sobie na tyle
sily, milosci i checi bycia razem, zeby moc je jakos razem przezwyciezac. Bo
calkowicie uniknac sie ich nie da, nawet w cudownym i bardzo dopasowanym zwiazku.
blue.jax napisał:
> Chciałbym gdzieś w okolicy pojeździć na koniach.

Był już ten wątek poruszany:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=77615059&a=77639977
Do Zagórza - to był najlepszy ośrodek do nauki dla dzieci, jaki
znałem. Poniżej namiary na ich nową siedzibę. (wcześniej mieli
siedzibę na nadwiślańskiej)
www.hippoland.pl/

PENSJONAT DLA KONI - Katarzyna Żórawska
JÓZEFÓW, Kolonia Błota, ul. Nowowiejska 5
tel. (0,22) 789-25-86

Aleksandrów,KJ ULMAG,
Warszawa, ul Podkowy 189
www.ulmag.com.pl/kontakt.htm

Trybułowo - Wał Miedzeszyński (jadąc do Warszawy po prawej stronie
na przeciwko komisu) NIE POLECAM.
(zobaczysz konie to sam zrozumiesz dlaczego)

Jest jeszcze sporo innych stajni ale te trzymają tylko prywatne
konie w pensjonacie i nie prowadzą jazd.

Mariusz
Hej
> Jednak nawet, gdyby przezbroić kawalerzystów w czołgi, to od razu pojawia się
> problem utrzymania takiej masy żelastwa. Koń potrzebuje owsa, siana i jakiejś
> zieleniny (trawa, marchew) oraz weterynarza, aby móc zachować dobrą kondycję
> bojową. Czołg lub tankietkę trzeba zatankować, nasmarować, wymieniać części

To nie tak. Koń jest środkiem transportu, a nie bronią (jak czołg). Zamiast na
koniach kawaleria powinna jeździć samochodami. I o to głównie chodzi w tej
dyskusji. Temat zmotoryzowanej kawalerii już tu zresztą wielokrotnie chodził na
tym forum.
W skrócie: samochód potrzebuje tych wszystkich rzeczy co piszesz, paliwa,
smarów, części itp., natomiast jest w stanie pracować bez porównania szybciej,
ciężej i dłużej niż koń. No i koń "zużywa się" cały czas, czy się go używa czy
nie, potrzebuje owsa, siana, weterynarza itd. tak jak piszesz. A samochody
można zmagazynować i zakonserwować na czas "W" poddając tylko przeglądom co
jakiś czas.
szadoka - a po co to okreslenie DURNYCH? Ponoc nie ma głupich pytań
tylko...;-) To chyba durnych tym bardziej...?
Po to jest to forum ( inne) aby pytania zadawać. Bez obaw o takie
reakcje.
Wbrew pozorom pewnie - jestem absolwentką architektury kajobrazu na
AR, nie zajmuję się jednak projektowaniem przydomowych ogródków (nie
lubię tego),mieszkam na wsi i dla mnie ogród to moje pola i lasy:-)

Ale bywa, że dostaję pytania o takie czy inne roslinki. teraz
własnie sąsiadka zapytała mnie o cisa - przyniosła sobie do domu
sadzonkę a tu słyszy - umyj szybko ręce! Wystraszyła się no i pyta
jak to jest. Ja, żeby nie spłycać tematu, przeczytałam wszystko o
cisie u Bugały i Senety (co nieco pamietałam za szkoły;-)). No i
mozna tam wyczytac o np. padających koniach które zjadały gałązki
cisu (pewnie dość dużo...;-)) Choć dla saren itp nie jest on trujący.
A całe mnośtwo ludzi ma u siebie w ogródkach cisy, bo są bardzo
dekoracyjne (choc wolno rosną).

Ale kiedy dostanie sie takie pytanie od sąsiadki (co prawda z
sąsiedniej wsi..) to się człowiek grubo zastanowi zanim coś
poradzi.....:-)
robi
robisc napisał:

> no coz, kazdy pisze o tym na czym sie zna; nikt nie broni jorlowi napisac znowu
> o "montowniach Balcerowicza"; chetnie bym podyskutowal; rowniez Ty mozesz
> napisac o problemach swojego zawodu; zgadzam sie, ze roznorodnosc jest jak
> najbardziej pozadana; natomiast w dobie przede wszystkim kryzysu finansowego ni
> c
> dziengo, ze forum stalo sie troche monotematyczne; lepsze takie, niz zadne

Nie robi. To nie calkiem tak. Wlasnie z okazji kryzysu finansowego opisalem jego
przyczyny. Te prawdziwe. I to nie ma nic wspolnego z Montowniami im.
Balcerowicza. A mowie o tym ze przyczyna kryzycu jest to ze USA od tych lat
prawie 20 sciagala oszczednosci z calego Swiata. I je konsumowala. A wiec jak
najbardziej dotyczy to tego kryzysu. I finansow.
A jest teraz ten kryzys bo wlasnie USA wjechala w sciane z tym okradaniem.
A wy tu na forum bijecie piane, zajmujecie sie gielda w bok w dol w gore itd. W
wydumywaniu powodow dlaczego tak a nie inaczej celuje przecinek. Zreszta ma
tutaj roznych takich co w innych warunkach graliby na koniach na wyscigach. Ten
ma biale peciny a ten nie. Bo tak naprawde to jest wlasnie to samo. Wlasnie tacy
ludzie sa produktem tego okradania Swiata przez USA.

Co do pisania tutaj. Zlikwidowal wlasnie przecinek moj post gdzie o tym pisalem.
To tyle na temat nikt "nie broni jorlowi".
Czekam na zlikwidowanie teraz tego mojego postu. Prawda przecinek?
Bola jeszcze siniaki od Niebieskich Krysztalow, prawda?

Pozdrowienia
Wolne i ciężkie myslenie emigroli
undocumented.alien napisał:

> Było to w lutym, może przez ten czas ex-
minister poprawił swoja wymowę.

Od LUTEGO nic ciekawszego nie zauwazyles? W
miedzyczasie ten exminister odszedl w niepamiec
i wycofal sie z polityki a ty dalej o nim.

Ale tobie zawisc nie pozwala napisac o jednym
nowym ministrze wiec przytoczymy:

Absolwent Oxford University (Bachelor of Arts,
Master of Arts) na kierunku filozofia, nauki
polityczne i ekonomia (PPE).

Od 2002 r. do 2005 r. był członkiem rzeczywistym
(resident fellow) Amerykańskiego Instytutu
Przedsiębiorczości w Waszyngtonie oraz
dyrektorem wykonawczym Nowej Inicjatywy
Atlantyckiej. Jest redaktorem cyklu publikacji
analitycznych pt. European Outlook, a także
organizatorem konferencji międzynarodowych,
m.in. na temat reformy ONZ, przyszłości NATO i
25-lecia Solidarności. Zeznawał jako ekspert ds.
atlantyckich przed Komisją do spraw
Zagranicznych Izby Reprezentantów USA. Jest
autorem książki „The Polish House - an Intimate
History of Poland”

Żonaty z dziennikarką i pisarką Anne Applebaum,
która w 2004 r. otrzymała Nagrodę Pulitzera za
książkę „Gułag”. Mają dwóch synów: Aleksandra i
Tadeusza.

> Ciekawe, jaki jest angielski uczestników tego
forum ?

Ty na pewno myslisz wolno i ciężko, lata
kontraktorki i grzyb w bejsmencie zrobily swoje.
Co do angielskiego to moze moglbys robic przy
koniach w rezydencji obecnego pana ministra i
jego malzonki.
..ty juz teraz zrobiles kupe, i to wielka i smierdzaca! Mamy wiec
kolejne dzielo tzw. "patriotycznego" Polaka, ktory jednego Davida
Černého przyrownuje od razu do calej populacji Czechow i jeszcze nie
zapomnial o "bogoojczyznainej" odzywce o walce zbrojnej!
Czesi walczyli w II wojnie swiatowej na niezlym sprzecie, np. w
Brytzjskich silach zbrojnych (mieli tam kilka razy wiecj wlasnych
zolnierzy, niz wielka Polska - patrz Dywizjon 303), Polacy na
koniach i z szabelka w reku! Podoba ci sie takie przyrownanie? A
takie wlasnie pojecie maja o Polakach mlodzi Czesi, np. z forum na
seznam.cz

mibru.pl napisał:

> Niech zrobi jeszcze kupę na mównicy w Europarlamencie i będziemy
mieli
> kolejne, wielkie dzieło czeskiego artysty. Widać knedliki nie
tylko na polu
> walki zbrojnej nie mają nic do powiedzenia...
Powstalo nowe forum o zwierzakach (poki co glownie o koniach) zalozone przez
dwie mlode ciechanowianki. Moze uda sie je rozkrecic i zgrupowac milosnikow
ciechanowskich (i nie tylko)zwierzat :)
Link ponizej:

www.xyva.fora.pl/
A ja czytam artykuly GW, i slucham tok fm
I czytam i slucham jeszcze wielu innych rzeczy.
Zadziwiajace jest jednak to, Rydzyk powoluje sie tylko na Nasz Dziennik.
Nieslusznie zreszta, bo wybor tematow i uklad artykulow jest podobny (i wcale to
nie jest zart!).
Jest tam taki gosc, ktory robi przeglad prasy, cos cytuje i mowi :
,,tralalala.... czytam w Naszym Dzienniku''.

W tok fm jest taka sama szopka. Cytuja i zapraszaja ludzi z mediow zaleznych lub
mocno zwiazanych kapitalowo od Agory (autorytetami sa spece z Polityki, Forum
albo Gazety Wyborczej).
Najabrdziej podoba mi sie jak zapraszaja (rzadko) kogos z Gazety Polskie, Rzepy
tylko po to, żeby zachowac rzekoma rownowage pogladow, no i oczywiscie jada na
tych dziennikarzach jak na burych koniach. Dziwie sie, ze ktokolwiek spoza sitwy
idzie tam jako slup.
To moze ja wytlumacze.Klub golfowy bez pola? To proste. To jest klub golfowy,
ktory nie ma pola.
Czy klub golfowy to tylko pole? Moze to byc klub, ktory dopiero buduje pole
wiec gracze jezdza grac na pole innego klubu.. Moze to byc klub ktory ze
wzgledow ekonomicznych korzysta z pola innego klubu lub kogos, kto ma pole i
chce je wydzierzawic w uzywanie . Pozwala to lepiej wykorzystac czas na polu.
Byl kiedys w Polsce klub, nie wiem czy istnieje dalej,w ktorym po drinku
wsadzano golfiarzy ze sprzetem w helikopter i wieziono ich pograc do Szwecji.
Sport w Polsce tani nie jest ale to pewnie i dobrze.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=66414073&a=66425246
Kiedys nalezalem do klubu jezdzieckiego ktory nie mial koni. Super sprawa.
Placilismy skladke i jezdzilismy na koniach sportowego klubu jezdzieckiego w
ktorym profesjonalnie o te konie dbano.

Czy chcesz skosztowac pavulonu? Darmowe samples mam .
> Dokładnie! Zgadzam się z poprzedniczką! Jak kogoś nie interesuje ten wątek to
> nikt nikomu nie każe tu wchodzić

Interesuje mnie TEN wątek, ponieważ stado nawiedzonych histeryczek apeluje tu o
odwołanie moderatorki, która moim zdaniem doskonale pracuje.

NIE INTERESUJE mnie wątek o koniach, toteż wcale w niego nie wchodziłam.

Na forum Uroda dyskutuję o pryszczach, piętach i urodzie gwiazdeczek. Na forum
Społeczeństwo dyskutuję o znieczulicy i postępującym zidioceniu internautów. Na
forum Matematyka dyskutuję o zbiorach i funkcjach kwadratowych.

Czy to naprawdę tak trudno pojąć?? Weźcie coś na uspokojenie i przestańcie się
miotać.
Witaj,

Nie chodzi o to, że wątek był szkodliwy - nie był, a sama akcja jest
ważna. Problem leży gdzie indziej.
Niestety nie możemy publikować na wszystkich forach, wszystkich apeli
o pomoc w różnych sprawach. Wtedy forum błyskawicznie stałoby się nieczytelne.
Wątek o koniach został opublikowany na wielu forach - powinien pojawić się
na jedynm - o zwierzętach. Tam może być :)
Dotyczy to pomocy zwierzętom/poszukiwań osób/zbiórek pieniędzy itp. Forum
służy do dyskusji, jeżeli zamienimy je w tablicę ogłoszeń to umrze.

pozdrawiam,
j/a
Jak sobie wyobrażasz współpracę z lecznicą? Behawioryści są poszukiwani, ale po
1)zarobić mozesz tylko wtedy, gdy masz już wyrobione nazwisko,2) za tą kasę
masz niemal dwie podyplomówki, 3) jak w każdy interes, na początku musisz
włożyć forsę, aby ją wyciągnąć.
Powiem szczerze, gdybym w dzisiejszych czasach kończyła studia, bądź nie miała
pracy, wyjechałabym na Zachód i postudiowała ten kierunek na dobrej uczelni
(pracując przy okazji gdzieś przy koniach lub psach). A do kraju wróciłbym już
z doświadczeniem i dyplomem.
Obecnie zastanawiam się nad wyborem jednej z trzech podyplomówek, o mniej
więcej tej tematyce. Mając do wyboru kurs i studia podyplomowe zawsze jednak
wybierę studia.
Myślę, że gdyby te kursy były interesujące, na pewno wiele osób na tym forum
słyszałoby o nich (nie widziałam także żadnych interesujących postów na "psich"
forach, a codziennie odwiedzam kilka z nich).
No wlasnie- a ja na urlopie z Forum.Niestety nie moglam nic zobaczyc,bo bylam w
pracy,ale poprosilam o sprawozdanie moja kolezanke,Krystyne i dowiedzialam
sie,ze wczoraj wieczorem Krystyny mialy bankiet w "Hyrnym"i byla to podobno
rewelacyjna impreza,ze wspanialym nastrojem i nieopisanie dobrymi humorami.Dzis
ok.10 rozpoczelo sie spotkanie na Placu Zwyciestwa (albo Niepodleglosci-
wlasciwie nie wiem,jak on sie teraz nazywa),z wladzami miasta,a potem przejscie
pod skocznie.Krystyn bylo ponad tysiac,na przedzie pochodu jechali na
koniach "pytace" w regionalnych strojach(zapraszający),za nimi szedl zespol
goralski i rozradowane Krystyny w chustach na ramionach lub przepasane- i
kapelusikach.I spiewaly .Pod skocznia byla impreza,ze spiewami i tancami-
spiewaly Krystyny Gizowska i Prońko,byl bufet- i trwalo to do
ok.14tej.Atmosfera byla wspaniala.O czym donosze,przepraszajac,ze nie ma
zadnych zdjeć.
m15 napisał:

> >
> >
> chłopie,wszak dobry jeżdziec utrzyma sie na koniu nawet na oklep,wystarczy
> konie krotko trzymać,tak tez czynię -nawet na forum:)

Nie znam sie na koniach :P(porównanie faktycznie nietrafione:-D) A co do
trzymania krótko wodzy na forum to...buahahah nie zartuj...wciskasz swoje
komunały ( sorry banały) i myslisz żeś gośc :P
mangold napisał:

> m15 napisał:
>
>
> > >
> > >
> > chłopie,wszak dobry jeżdziec utrzyma sie na koniu nawet na oklep,wystarcz
> y
> > konie krotko trzymać,tak tez czynię -nawet na forum:)
>
> Nie znam sie na koniach :P(porównanie faktycznie nietrafione:-D) A co do
> trzymania krótko wodzy na forum to...buahahah nie zartuj...wciskasz swoje
> komunały ( sorry banały) i myslisz żeś gośc :P
>
>
nie tylko myślę, ja nim jestem,co do komunałów to masz rację ,staram się mówić
językiem zrozumiałym dla komuny
I po to właśnie istnieje to forum. M.in. Twoje barwne i precyzyjne opisy dały mi
impuls do samodzielnego zwiedzania Luxoru (po raz kolejny dzięki).
Jeżeli chodzi zaś o koszty zwiedzania Kairu, to w moim przypadku wyglądały one
następująco: taksówka -150 funtów (cały dzień), piramidy na koniach - 90 funtów
za 2 osoby (nie płaciliśmy za bilety wstępu, gdyż właściciel koni znał
"tajemnicze przejście", tj. dał w łapę policjantom), Cytadela - 40 funtów
,Muzeum (40 funtów) + koszty posiłków ale te sięgały max. 20 funtów. Ogólnie
wydatki niewielkie, zwłaszcza w porównaniu z wycieczką kupowaną u rezydenta,
gdzie przy Kairze 1-dniowym za 75 usd zwiedza się tylko piramidy i muzeum.
Pozdrawiam
case7 napisała:

> czy inne partie wzbudzaja tak obustronna niechec, czy na inne partie sie tak
> chamsko najezdza w stylu (pedele, pluja w twarz itd) ?

Nie, inne nie! Wcale! ;-)

Przejrzyj to forum i poczytaj sobie o koniach, pisiorach, geju, zoofilu itp. itd.
żałosne !!! - usuwanie wątków - ciąg dalszy| Apel
Nie uważam żeby jakikolwiek z wpisów umieszczonych w wątku
Kate w rusałce był obraźliwy dla kogokolwiek i naruszał czyjeś dobra

Stwierdzenie że Kate 'jakaś tam' jest tandetną gwiazdeczką o powierzchowności
dziewczyn z Zakroczmia może być krzywdzące jedynie dla mieszkanek tej
urokliwej miejscowości

O co więc chodzi ????
hmmm prawdopodobnie Pan marszałek poczuł się urażony
sugestią, że również znać może mieszkanki Zakroczmia
Jest to przecież z wszech miar możliwe, wszak przejeżdża tamtędy codziennie

Ludzie troche dystansu do siebie i tego co się tu pisze
zachowanie admina to kokerspanielizacja tego forum,
niedługo nikt nie będzie tu pisał
no może tylko street racerzy o swoich spocikach i koniach
....oczywiśćie mechanicznych
nie pogadamy o polityce, bo mnie to nudzi
o podatkach też nie pogadamy, bo się na tym nie znasz
o koniach pojęcia nie masz
szołbiznes jaki Ciebie interesuje- jest dla mnie mało ciekawy
a poza tym: o ile NAS dwóch korzytało z terapii i poszło
tam po pomoc-to tylko ja z tej pomocy korzystam
na Ciebie stracili czas i pieniądze.
z chorym umysłem tam poszedłeś i wyszedłeś jeszcze bardziej
chory
chyba ,że....................siła wyższa tak postanowiła za
Ciebie i uczyniła Cie pajacem tego forum
Dlaczego taka nagonka na Jacka Kurskiego?
Dlaczego taka zmasowana nagonka na Jacka Kurskiego?
Przypomina to polowanie na lisa, chmara psow gonczych
(super-aktywnych na forum), stado lowczych na koniach
(dziennikarze i media). Lis wydaje sie byc bez szans...

Jedyne wytlumaczenie, ze Jacek Kurski jest skuteczny,
grozny dla dotychczasowego ukladu. Czyli robi dobrze.

Tak trzymac Panie Jacku!
No tak,

Fighterstwo fighterstwem, ale swoja droga wydaje mi sie, ze zabardzo sie boisz.
Trzydziesci tlumaczen to w koncu nie w kij pierdzial i swoja pozycje na pewno
masz. A teraz, pomijajac juz argumenty Pawla o dzialaniu na szkode kolegow,
grozi Ci, ze twoj wydawca przyzwyczai sie, ze moze Toba pomiatac. Nie wiem, czy
warto.

Przypominam ballade Mlynarskiego o dwoch koniach. Wiecznie zywa.

Klaniam nisko

B.

PS : No i ciagle ponawiam prosbe o stworzenie Czarnej Listy Cwanych Wydawcow.
Moze na jakims specjalnym zamknietym Forum ? Na Yahoo tak sobie z tym poradzili.
konie czekają na wykupienie
Podaję stronę gdzie jest ogłoszenie o koniach na rzeź. Jeżli uznacie za
stosowne pomóc, to ok. Ktoś jeżeli ma wątpliwości z okolic żarnowca - jest
tam mail. Można jakoś sprawdzić i podać na forum. Przeczytajcie, proszę!!!
republika.pl/bezdomne_zwierzaki/ - w Aktualnościach.
Gość portalu: kunce napisał(a):

> Moi Panowie! Zdaje sie, że przegapiłam najlepsze. Jakaś goraca wymiana zdań o
> miłości miała miejsce: miłosci zapowiadanej (z Haszem), spełnionej (z Krzysiem)
>
> i grupowej (rola 7 i doku nie jest dla mnie jasna). Z czwego wynika, że -
> Walentynki miałam udane. Dziękuję Wam serdecznie.
> Dziś ogłaszam pokój - przynajmniej żadnych awantur z mojego powodu. Jedną
> Helenę Trojańską już mamy i Vist pragnie ją homerycko opiewać na innym wątku.
> To forum za małe na dwie takie kobiety - przyczyny długoletnich waśni. Zatem
> Pax!
..
....
..K.P.
To co ma do zaproponowania Vist moze co najwyzej byc Trojanskim Koniem. I choc,
tak naprawde nie wiem o kim mowisz, to na Helenach on sie absolutnie nie zna -
wierz mi. Na koniach - nie znam sie ja.
..
Zatem pozostajesz jedynie Ty, Kunce. A o Ciebie wasni tu zadnych nie bedzie, gdyz
roszcze sobie wylaczne pretensje do Twojego stanu posiadania. I niech mi ktos
sprobuje wesc w droge. Gdy w gre Kunce wchodzi - ja zawsze wygrac musze.
....
K.P.
Gość portalu: ja napisał(a):

> Koles, matole!
> Zaden psycholog nie przyjmuje juz od roku wynagrodzenia w guldenach.
>
> Teraz jest euro!
>
> Radze wybrac rezerwat: lesniczowka, wyborowa, bigos ,zubry, transport na
> koniach Przewalskiego, oltarzyk w kaciku.
>
> Zyc nie umierac , do nieba zabrac!.

Koles, matole!
tu na forum najwięcej pyskujesz a u siebie pryncypałowi wchodzisz bez wazeliny -
spadaj dupku
Drogi p.m.a
Tak się ciekawie składa, że znam CADARKĘ od "wózka" i między sobą możemy sobie
pożartować. Jak widać nie wszyscy podłapali, że to żart a nie sianie ziarna
niezgody.
Wiem dobrze, że kupuje mieszkanie w AGMECIE tam gdzie i ja miałem kupić. Wiem
jakie są za i przeciw ANTCZAKA i AGMETU.
Podejrzewam, że każdy wolałby kupić mieszkanie, które już choiciaż widać i Ty
pewnie też. Takl się niefortunnie składa, że AGROMAN się ociąga.
W związku z powyższym proszę czasami spojrzeć na to co się pisze na forum
przez "różowe okulary" tym bardziej jak ktoś pisze o s....ących krowach i
koniach, które raczej nie są żadnym problemem(no chyba, że miałaby taka mi
nawalić na wycieraczkę:).
Morał z naszych inwestycji jest taki:
"Nie ma się do czego przyczepić do naszych inwestycji co się pisze o głupotach"

pozdr z humorem....
....strasznie poważnych p.m.a-ów

cartman
"Każda Pliszka swój ogonek chwali"
Gość portalu: kowboy napisał(a):

> Forum wabi sie Polacy Za Granica, to co ma do tego biala Kozetka? Co ma ma kon
> do lusterka?

Ale obgadujemy tu kogo wlezie!
Ty jako kowboj, jak znasz się z kolei na koniach i krowach to dawaj - z
lusterkiem czy bez.

A ja mam pytanie (niepodchwytliwe) do A27. Czy uwazasz, że n.p. wykształcone
Polki są bardziej pruderyjne niż te "blond" analogiczne Amerykanki?
Bartycka? Nie, Babicka.
Nie, na tym forum sa ludzie wszelkiej masci. Ale z tego co widze, to tylko
Warsiawiacy potrafia z cieplem i inteligentnie rozmawiac.
Ja z dziada pradziada - Bielany. Tuz przy AWF-ie. I nie ma to jak Bielany, gdzie
zielen, malo ruchu (wtedy), i blisko do Wisly. Dziekuje Keyser.Soze za podanie
tematu i reszcie za kulturalna rozmowe jakaby sie prowadzilo z sasiadem, kolega,
znajomym. Takze polecam forum regionalne na temat...Warszawy i Zoliborza.
A propos, Praga to dla mnie muzyka Grzesiuka, najlepsza pyzy, ciuchy i picie
czystej wodki z musztardowek i owszem, od czasu do czasu noz w plecach Manki.

znikad napisał(a):

> Na Bartyckiej to byla wystawa domkow jednorodzinnych, prawda?
> A czy ktos jezdzil na koniach w Lazienkach? Mnie sie tylko pare razy
> trafilo ale tez bylo fajnie.
> A na wagary to chodzilismy do kawiarni Na Rozdrozu - taka okragla,
> przeszklona. Troche drogo tam bylo jak na uczniowska kieszen ale za
> to jak bylo cieplo, blisko do ogrodu botanicznego a tam wstep byl za
> 50 groszy. Potem, jak przyszla inflacja to nie wiem - moze za tysiac
> zlotych - ktos pamieta?
> To Wy tak widze tylko o Warszawie mozecie... Ludzi z innych miast tu
> nie ma?
WIelce szanowny Panie (St.) oborowy,
Zwracam sie do szanownego Pana (St.) Oborowego z prosba o skorygowanie
oryginalnej pisowni mojego nicka, Osmielam sie zauwazyc, ze Lipshits to nie
jest, na szczescie, Lipszyc. Proponuje nastepujaca regulke do zapamietania tego
drobnego wyjatku w pisowni bardzo polskiej. Otoz lip_shits, czym niestety
podsuwam pomysl nowego nicku jakiejs niecnej osobie. A wiec only lip shits,
czyli lipshits.

Z powazaniem, czesciowo pijany ze szczescia i nie tylko, z dwoch przynajmniej
powodow, swa skromna osobe polecam na przyszlosc pod uwage.

Z unizeniem wobec Pana St. Oborowego,

z gory dziekuje za pozytywne podjecie pozytywnej decyzji.

lipshits (tak jak mowilem) von und zu ab un zu Forum.

PS Jutro zaczynam WEEKEND! Z checia wyrwe sie z tej stajni (Augiasza). Mam
nadzieje, ze reszta Forum podleczy nerwy podczas mojej nieobecnosci.

Oczekuje, ze nie bedzie panu przeszkadzalo, ze bede jadl wolowine (chyba nie
wsciekla) ale na pewno podwojnie zmielona - dla bezpieczenstwa, jakby sie tam
cos zaplatalo. Na konine mnie nie stac, to nie Polska, bo jest cholernie droga.
Cos w tych koniach musi byc cennego.
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Gość portalu: Miriam napisał(a):
>
> > Jak Wy, drodzy Panowie nie doceniacie kobiet
> > Czy sądzicie, że Carminie RZECZYWIŚCIE chodziło o to, co napisała?
> > Chciała się "refresh" na forum, odświeżyć (jeszcze bardziej, jak ja sie bo
> je
> > krzyków) pamięć o sobie, a w jaki sposób, no cóż to juz kwestia jej gustów
> -
> > założę się o paczuszkę cygaretek Macoba, że siada w porywach przed kompem
> i
> > czytając Wasze waśnie, śmieje się zwyczajnie, jako i ja to teraz robię.
> > Panowie, więcej powagi!
> > Skończmy ten jałowy spór o nic.
> > Dla Ciebie Bykku specjalne HEJ, nie ceprskie jakoweś ale harne i rześkie
> !
> >
> > M.,
>
> Widzisz Miriam, ja jestem przyzwyczajony traktować kobiety tak jak wszystkich
> innych ludzi - poważnie. Niezależnie, czy ta kobieta podpisuje się nickiem
> Carmina, czy Miriam. Widzę, że uważasz, iż tak robić nie należy. Być może
jeśli
>
> chodzi o Ciebie, masz rację. W końcu kto to wie lepiej od Ciebie. Ale wybacz,
> ja nie mam zamiaru zastanawiać się, czy Tobie chodziło o A, czy o B, gdy
> pisałaś C. Będę dalej przyjmował, że chodziło o C.
>
> Snajper.
>
> PS. Śmiech to zdrowie. Nawet, jeśli śmiejesz się z samej siebie.

Dobrze snajper, ale czy wiesz, że za siedmioma portalami, za siedmioma
procesorami, za... daleko JEST

"Królestwo Bajki

Autor: carmina@NOSPAM.gazeta.pl

Miasteczko z lalką. Kulig przez las biały i ciężki od śniegu. Niania
pochylona nad książką w ciepłym kręgu lampy. Dobre smoki Dumne i dzikie
wilki. Łąki pełne szumiących zielono traw. Ciemne bory. Książęta na białych
koniach. Dom pachnący chlebem. Chleb pachnący domem. Tyle motywów, tyle
możliwości. Granice nie istnieją. Dobro zawsze zwycięża zło. Bajki mojego
dzieciństwa. To prawda, że było to bardzo, przedwiecznie dawno, ale co z
tego. Mnie ta chwila wciąż potrafi odszukać. Tak jest często u mnie. A jak w
Waszych krainach? "

Jak się dzieje w Twojej krainie snajper? bo w mojej dobrze się dzieje,
zwyczajnie i prosto. W tym królestwie na Ciebie czekaja zapewne, pójdź tam...
Tam, gdzie prawdziwa magia, pójdź.

Pozdrawiam Cię,

Miriam
Gość portalu: Ania napisał(a):

> Gość portalu: wikul napisał(a):
>
> > Myśl trochę bez uprzedzeń . Przeczytaj jeszcze raz to co przekopiowałaś i
> > zastanów się . Przyjmij do wiadomości że jest wiele krajów z których
> Amerykanie
> >
> > mogą kupować ropę . Kuwjt , Arabia Saudyjska , Zjednoczone Emiraty , Dubaj
> ,
> > Norwegia czy Rosja . Wreszcie gdyby Amerykanom tak bardzo zależało na ropi
> e ,
> > to mają bliżej kompletnie zdestabilizowaną i słabą Wenezuelę . Państwo o
> > ogromnych zasobach ropy , które obecnie chyba wcale nie są wydobywane .
>
>
> Wikul to Ty sie choc raz zastanow.To po co oni juz teraz studiuja zarzadzanie
> irackim przemyslem naftowym?Widac oni chca kupowac rope taniej czyli za
> darmo.Bo jak sie czyms samemu zarzadza to sie samemu ustala ceny.Pisalam
> niedawno o polskim ministrze Hilarym Mincu ,ktory sprzedawal ruskim nasz
wegiel
> dziesieciokrotnie taniej od ceny swiatowej.

Cały czas wierzę że zaczniesz mysleć . Amerykanie zakładają że ta wojnę wygrają
a ponieważ są bardziej przezorni od nas (mądry Polak po szkodzie) więc
zastanawiają się co będą robić po wygranej wojnie . Przecież ktoś w tym kraju
musi rządzić , administrować , produkować , zapewnić ludzim podstawowe
zaopatrzenie w żywność , nosniki energii itp.,itd. I Amerykanie do tego się
przygotowują . Gdybyś nie była taka zaślepiona to byś do tego doszła .
Wszystkie społeczeństwa które znalazły się pod okupacją amerykańską bardzo
sobie to chwaliły . Pogadaj ze starszymi ludźmi którzy to jeszcz pamiętają lub
znaja z opowiadań . Dowiesz się o wszechstronnej pomocy amerykańskiej dla
ludności . Może zreszta słyszałaś o koniach , krowach czy paczkach z UNRA .
W Polsce za komuny krążył dowcip (wymyslony czy tylko powtarzany przez
Pietrzaka) że dla Polski byłoby najlepiej gdyby wypowiedziała wojnę USA i ja
przegrała i byłaby wówczas okupowana przez Amerykanów . Amerykanie przywozili
wszystko ze soba co im było potrzebne a to Rosjanie wywozili wszystko za darmo.
Więc jeżeli ty posądasz Amerykanów o przyszłą grabież to w ślad zza V.C.-kami i
innymi lewakami z tego forum zapisz sie do Forum Młodych Unii Pracy lub innego
podobnego dziadostwa i jedź na demonstracje antyamerykańskie .
Powodzenia .
P.S. A H.Minc i podporządkowanie Polski Sowietom to zupełnie inna sprawa .
Gość portalu: wikul napisał(a):

> Gość portalu: Ania napisał(a):
>
>...> >
> > Wikul to Ty sie choc raz zastanow.To po co oni juz teraz studiuja zarzadza
> nie
> > irackim przemyslem naftowym?Widac oni chca kupowac rope taniej czyli za
> > darmo.Bo jak sie czyms samemu zarzadza to sie samemu ustala ceny.Pisalam
> > niedawno o polskim ministrze Hilarym Mincu ,ktory sprzedawal ruskim nasz
> wegiel
> > dziesieciokrotnie taniej od ceny swiatowej.
>
>
> Cały czas wierzę że zaczniesz mysleć . Amerykanie zakładają że ta wojnę
wygrają
> a ponieważ są bardziej przezorni od nas (mądry Polak po szkodzie) więc
> zastanawiają się co będą robić po wygranej wojnie . Przecież ktoś w tym kraju
> musi rządzić , administrować , produkować , zapewnić ludzim podstawowe
> zaopatrzenie w żywność , nosniki energii itp.,itd. I Amerykanie do tego się
> przygotowują .

AAAA to tak jak u nas najpierw Hitler a pozniej ruskie tez administrowali.

Gdybyś nie była taka zaślepiona to byś do tego doszła .

A do czego mam dojsc?

Wszystkie społeczeństwa które znalazły się pod okupacją amerykańską bardzo
> sobie to chwaliły . Pogadaj ze starszymi ludźmi którzy to jeszcz pamiętają
lub
> znaja z opowiadań . Dowiesz się o wszechstronnej pomocy amerykańskiej dla
> ludności . Może zreszta słyszałaś o koniach , krowach czy paczkach z UNRA .
> W Polsce za komuny krążył dowcip (wymyslony czy tylko powtarzany przez
> Pietrzaka) że dla Polski byłoby najlepiej gdyby wypowiedziała wojnę USA i ja
> przegrała i byłaby wówczas okupowana przez Amerykanów . Amerykanie przywozili
> wszystko ze soba co im było potrzebne a to Rosjanie wywozili wszystko za
darmo.
>

TAk na wszystkich filmach widzialam jak Amerykanie rozdaja gume do zucia.

> Więc jeżeli ty posądasz Amerykanów o przyszłą grabież to w ślad zza V.C.-kami
i
>
> innymi lewakami z tego forum zapisz sie do Forum Młodych Unii Pracy lub
innego
> podobnego dziadostwa i jedź na demonstracje antyamerykańskie .
> Powodzenia .
> P.S. A H.Minc i podporządkowanie Polski Sowietom to zupełnie inna sprawa .
>
No tak ruskie tez krzyczeli na caly swiat ,ze chca nam tylko dobrze zrobic.
A co do lewicowosci to ty sobie dobrze przestudiuj zyciorys twojego pryncypala
Adasia Michnika jego tatusia i jego braciszka,a ode mnie z daleka prosze.
Jak mówisz o koniach to wiesz, że najlepiej trzepie się w Texasie. To wasza
specjalność.
Znowu jakaś menda z za Oceanu na forum
Do ARAFATA od STANLEY'A jest
Czołem, wywołałeś mnie w wątku o Alfie GTA no to jestem. Coraz rzadziej
niestety tu zaglądam bo biznes nie pozwala, ale do rzeczy. Od czasu
ostatniego razu kiedy rozmwialiśmy na forum sprzedałem moją 156 2,5 V6 i
kupiłem GTA. Zanim ją kupiłem testowałem T5, 330ix , x-type'a 3.0 sport i
właśnie GTA. BMW i Jaga bo chciałem mieć napęd 4x4 (teraz nie wiem po co),
Alfę bo lubię, T5 bo ma ktoś w rodzinie. Cóż, ani w 330 ani w jag-u nie
czułem bluesa, są dla mnie za słabe. Po 190 koniach i 7,3 do stu w 156 2,5 V6
tylko T5 robi wrażenie - ale GTA objeżdża T5 (sprawdziliśmy). Generalnie mogę
tylko potwierdzić Twoją opinię. Mam sporą satysfakcję jeżdżąc tym samochodem
i zupełnie nie zgadzam się z opiniami nt awaryjności, nisko zawieszonego
silnika, czy zbyt twardego zawieszenia :)) To bajki i chyba przelotne
wrażenia przypadkowych osób. Promień skrętu może i jest duży, ale ja nie
jeżdżę tym wozem na zakupy, układ kierowniczy ma bardzo czuły (i jest to duży
plus, a nie minus), a na krawężniki pewnie trzeba uważać (nie wiem bo parkuję
zawsze w garażu, a nie na ulicy), pozatym codziennie jeżdżę tym wozem do
pracy i nic się nie dzieje - tak jak przez 3 lata i 90 tys km nic się nie
działo z poprzednim samochodem. Co do ceny, wszystkie brane pod uwagę przeze
mnie samochody były droższe. To po pierwsze. Po drugie są ogólnieznane
miejsca gdzie można GTA kupić oficjalnie i dużo dużo taniej.

Strzałka, STAN

Ps. Aaa, zapomniałbym o najważniejszym :) kobiety w tym samochodzie robią się
bardzo gorące (i to nie jest zasługa podgrzewnych siedzeń). Natomiast
niektóre zupełnie obce , co jest raczej zabawne, mają ochotę władować ci się
do samochodu na skrzyżowaniu. No i wtedy pomaga przyspieszenie.
Uffffff....Lucy :-) to nie o to mi chodzilo.....
Ja to taki z natury juz jestem, ze bardziej sie ludzmi przejmuje......
Jacykolwiek oni by nie byli.....
I....zamiast kotu, to wole ...kupic bochenek chleba (nie pieniazki!!!) ubogiemu.
ot ....taki to ja jestem.....odmieniec.....
A serce sie kroi......nawet takiemu ....zgryzliwemu.....lesowi...
Moge z "usmiechem" zatluc lajdaka.....ale bedac - nie tak dawno - w
polsce...widzialem co sie dzieje w tych pozostalosciach po PGR-ach...te
dzieci!!!!.....tak niedaleko gdanska.... ohh...te "mrowki" co mi wtedy po
rekach chodzily... tych ludzi....wstydzacych sie (dzisiejszej) swojej biedy a
pamietajacych mnie...gdy jako mlodzieniec przyjezdzalem latem pojezdzic na
koniach w stadninie....
Poplakalem sie......ot co !!!!!
Wlasny brat mnie wtedy zobaczyl....placzacego.....po raz pierwszy! ()....
Piszecie o pieknej, puszystej zimie?....te dzieci chodza przez sniegi 7-
kilometrow do szkoly.....codziennie!!!! i wierz mi ...nie zawsze po sniadaniu...
Ich to jest wina?.....
Ja pamietam, ze ich PGR-u traktoro-bus odwozil i przywozil....
Bylo, minelo....inne czasy sa dzisiaj... i ja w to nie chce wchodzic...
Tylko.....wlasnie to...tylko!!!!
Jako czlowiek.....bez wzgledu na to jakim ja sam jestem......bardziej lituje
sie nad innymi ludzmi....
Nie dziw sie wiec, ze gdy czytam te "wzruszajace" wpisy o kotkach.....dostaje
tych "mrowek" w rekach.....
Widzialem na tym forum wiele watkow o pomoc dla zwierzatek i wiele nic nie
znaczacych wpisow solidarnosciowych.....coz....slowa sa tanie....w stylu
przylaczam sie ale nie mam mozliwosci, chcialabym ale.....itd, itp.
Byl takze na tym watku 3-M apel o pomoc dla sierocinca (niespalonego) o
ubrania, zywnosc, koce, kolderki...dla dzieci (!)
Ile bylo odpowiedzi?????????
Sama sprawdz....jestes w tym dobra :-)))
Nie chodzi nawet o te odpowiedzi na forum ale o to.... kto(!) na te prosby
zareagowal !!!!......Nawet.... anonimowo, bez starania o ulgi podatkowe....
Zamiast do zwierzynca.....pofatygujcie sie do ....sierocinca.....
A wy mi tutaj w same Swieta o futrzakach zasuwacie ? !!!!!
Gdy tylu ludzi na opal i wigilijna potrawe nie stac?
Zgryzliwym jestem ????

To ja juz takim wole ....pozostac.

les1
Witam
Witam,

Niedawno zostałam przyjęta na to forum, dziękuję.

Na koniach jeżdżę od wczesnej młodości. Mam własną klacz od niedawna.

Mam też czteroletniego synka (stąd ten nick, używany najczęsciej na emamie).

Pozdrawiam
Ola
Po pierwsze - to ja bym bardzo chciał zaapelować aby nie używano tego typu
sformułowań na łamach tego forum jak - bredzisz czy nonsens. Wymieniamy opinie
i dyskutujemy, można mieć rację lub nie, można się z czymś nie zgadzać ale
dobrze było by gdyby P.T. Forumowicze zachowali pewne konwenanse.

Wracając zaś do tematu to raczej bym sie skłaniał do zanegowanej przez Ciebie
tezy, iż polska kawaleria była w 1939 roku cokolwiek archaiczną formacją.
Jedyne argumenty na tak dla ówczesnej kawalerii, jakie jestem w stanie
zrozumieć, to przesłanki taktyczno-operacyjne dla działań np. na Polesiu, w
Bieszczadach, czy też, jak się podobno w pewnych umysłach wtedy rodziło -
prewencyjny atak letni na Prusy Wschodnie.

Odnoszę też pewne wrażenie, że na koniu to Kolega nie jeździł. Czy zdajesz
sobie sprawę ile jeden koń potrzebuje sprzętu, paszy i innych drobiazgów. Poza
tym to nie auto ani motocykl - odłamki wszelakiej maści raniąc delikatne w
sumie zwierzę powodują, że koń jeśli nawet nie padnie to ranny musi zostać
zabity i to już koniec. A konie nie mają umysłu psa Szarika czy Cywila i
wykonać rozkazu padnij nie potrafią. A teraz sobie policz co się dzieje gdy z
etatowego stanu kilku tysięcy koni wypada, dajmy na to pięćset. To co, uważasz,
że w takim wypadku brygada jako zwarty związek taktyczny zachowuje nadal swoją
pełną mobilność?

Pewnie, były przypadki kiedy kawaleria mogłaby zdziałać więcej niż związki
zmotoryzowane, ale ta dyskusja to raczej próba spojrzenia generalnie na problem
wojska na koniach a nie wskazania drobnych epizodow i na tej podstawie
wyciągania ogólnych wniosków.

A może ... gdyby Horrocks dowodząc XXX Korpusem miał ze dwie dywizje kawalerii
to dotarłby do Arnhem, tak jak obiecywał Browningowi Monty, w dwa dni. I nie
musiałby posuwać się do przodu tylko jedyną drogą na jedynej grobli ... ?

PZDR
Rakcja Zolzy i Wojtka jest... taka "polska", taka "slowianska"... te
slowa: "nie bede nominowal/a moich przyjaciol"... ach jakie to romantyczne; od
razu przyszedl mi do glowy 1939rok i ulani z szabelkami pedzacy na koniach na
czolgi...
i z jednej strony - cieszy mnie bunt, cieszy jako czlowieka... ktory nigdy by
nie dal sie zamknac tam i pozwolil sobie "kazac" komus cos robic wbrew wlasnemu
sumieniu...
a z drugiej strony - to jest ta cholerna gra! oni sie na to godzili! nie znali
ani konkursow ani zasad, ale godzili sie na nie w ciemno! podpisali cyrograf i
niestety w TYM wlasnie momencie musza sie wykazac CHARAKTEREM i... nominowac

smutne jest to, ze te nominacje MUSZA sie tak odbywac... to juz jest
NIELUDZKIE! latwiej jest powiedziec milionom ludzi (do 1 kamery), ze ktos nam
tu nie pasuje... niz twarza w twarz "delikwentowi":( ktos tu przekombinowal...
moze w poprzedniej edycji WB nie mial szans wykazac sie do konca sadyzmem i
teraz nadrabia?

a na marginesie... Zolza i Wojtek pokrzykiwali o "nienominowaniu swoich ludzi"
juz w trakcie nominacji wygranej druzyny, nie wiedzieli jeszcze, ze ich
nominacje beda sie odbywac tak jak sie odbywaly... czyli jednak to nie bunt
przeciw nieludzkim zasadom... ale bunt ten nasz "polski", "szabelkowy"...

natomiast moja absolutna aprobate i maksymalna sympatie wczoraj zdobyl...
(chyba?) Piotrus, ktory po tym calym zamieszaniu... juz bezpiecznie nominowal
Zolze i Wojtka:) hmm... chemik:) madry chlopiec:) ma u mnie duuuuuuuuuzy plus
za prawidlowe uzywanie mozgu:)

a tak na koniec... przespalam sie, przemyslalam i wiem na 99% co wczoraj
wkurzylo WB:))... nie bunt!:) na to byl "technicznie" przygotowany:)...
wkurzylo go... bo w domu pelnym ludzi myslacych "inaczej" znalazla sie jedna
inteligentna jednostka, ktora z niego zadrwila:) i to na oczach "calej Polski":)
palant (WB) - wystarczyloby, ze nie odezwalby sie o automatycznych nominacjach,
albo jak to w jego zwyczaju jest odeslal delikwentow do pakowania manatek, a
decyzje pozostawil na pozniej... i tenze mlody czlowiek musialby... albo
ryzykowac odmowe albo nominowac!:)
och tyyyyyyyyle wrazen! a to dopiero tydzien!:)
pozdrowienia
P.S. ogladam BBB i pedze tutaj... i czytam:) juz trzeci raz bawie sie w ten
sposob...w podgladanie "ich" na ekranie... i "was" na forum:) lubie to!:)
Sąsą:))))
A pewność ta dodaje ochoty do ich szukania:)))
Wystarczy popatrzeć, ilu ich wokół nas na forum:) Za prawie każdym takim
nickiem, z pasją piszącym o rowerach/koniach/górach itp. może się ukrywać ktoś
taki.
Jesli ktoś ma ochote poczytac zarówno ogólnie o koniach, jak i o opiniach dot.
osrodków polecam voltahorse.pl -> forum

najbardziej profesjonalne końskie forum w polskim internecie :)
Jeśli nie wiesz, o czym masz zrobić stronę
Zastanów się, co Cię interesuje. Tworzenie strony o czymś, co jest Twoją pasją
może być o wiele przyjemniejsze. Dzielenie się z innymi swoją pasją umożliwia
właśnie stworzenie strony internetowej.
Pomyśl, na czym się dobrze znasz. Jeżeli np. wiesz bardzo dużo o koniach, to
poświęć się, i napisz dogłębnie i jak najciekawiej o koniach.
Rozejrzyj się po pokoju i kojarz sobie każdy przedmiot z tematyką strony, może
wpadnie Ci do głowy jakiś ciekawy pomysł Wink
Możesz stworzyć stronę o czymś, czego nie ma w internecie. Choć istnieje
powiedzenie "jeśli czegoś nie ma w internecie, to znaczy, że to coś nie
istnieje", to na pewno nie jest ono w 100% prawdą. Pomyśl ile jest dobrych
stron o np. moczarce kanadyjskiej. Prawdopodobnie zero. Jeżeli stworzyłbyś
stronę na taki, lub podobny temat, to byłaby to jedyna taka dobra strona w
sieci, i choć nie cieszyłaby się wielką popularnością, ze względu na tematykę,
to fani moczarki kanadyjskiej ( Laughing ) zaglądaliby właśnie na Twoją stronę.
Nie zniechęcaj się myślami - a, tam. Nie ma sensu tworzyć strony
humorystycznej, skoro jest takich mnóstwo w internecie i i tak będą lepsze od
mojej. Jeżeli przyjmiesz taką postawę, to do niczego nie dojdziesz. Trzeba być
optymistą. Wierzyć w swoje projekty, a może - kto wie - w końcu się uda!
Jeżeli nadal nie masz pomysłu, to możesz zacząć od tworzenia portfolio, w
którym jednak potem będzie musiało się coś znaleźć Wink
Możesz stworzyć stronę dla swojej klasy, szkoły. Często nauczyciele czy
ogólnie organ szkoły odwdzięczają się pochwałą, a nauczyciele informatyki
uwzględniają to przy wystawianiu oceny końcowej Wink
Odradzam tworzenie strony, na której jest jedynie forum internetowe. Takie
strony zwykle nie cieszą się dużym powodzeniem, a po 3-4 tygodniach forum
zamiera. Forum powinno być częścią jakiegoś serwisu, tak jak jest to w
przypadku tego serwisu.
Tworzenie strony może być dobrym sprawdzaniem na swoją wiedzę dotyczącą
webmasteringu - sprawdź, czy pamiętasz, czego się uczyłeś!
Ale sie usmialam z Waszych wypowiedzi. Chcialabym zobaczyc te laurke. MOze
moglabys ja zeskanowac i zalzcyc na forum zobaczcie? To by bylo dobre. A krol
artur podbno niezbyt ciekawy tylko ciagle jezdza na koniach i walcza i nic sie
nie dzieje jak pisala moja kolezanka. Utalia
z tego co pamietam, to wlasnie szymi jako pierwszy wspominal na forum o 400
koniach z 2 litrow w lancerze.
nie przypominam sobie jakos slow krytyki z jego strony na ten temat.
storima napisał:
> P.S. Jozef Grajnert (ktorego bajke cytowalem na naszym Forum) byl zalozycielem
> "Gonca Czestochowskiego".
> Moze, nasz "Goniec", skrobnie o nim slowek kilka?

Storimo ;)) udało Ci się zmusić mnie do rzeczy , której miałem nadzieję już nie
popełnić. Obiecałem sobie, nie pościć w tym miejscu, ale ...sprowokowany klikam
jak niżej.

Józefa Grajnerta- postać ciekawą niewątpliwie , wiązałem do tej pory z
"Dzwonkiem Częstochowskim", Wilkoszewskiemu w ślad za p.B.Snochem przyznając
palmę twórcy lokalnego pisma ;)) Przemawiają za tym biogramy obu dżentelmenów z
których ten pierwszy umiera w 1910 roku jeśli mnie pamięć nie myli, podczas gdy
dwojga imion Wilkoszewski drugiej wojny światowej doczekał. Może i jest jakowyś
łącznik pomiędzy nimi i rzecz to dla mnie ciekawa.
Być może powinienem zweryfikować swą wiedzę w tej dziedzinie ;)) Z wrodzonego
lenistwa poproszę (a byłbym wdzięczny;)) , gdybyś zechciał podesłać np na majla
źródło które przypisuje Grajnertowi ów Duch Sprawczy Gońca.
A wracajac do Grajnerta ogólnikowo mogę tylko powiedzieć (wszak nie jest to moj
konik) że wkład swój miał w badaniach nad gwarowością języka polskiego. W jednym
rzędzie stawiany obok Aleksandra Brucknera, Oskara Kolberga et.co.
Urodzony w Kozubach w Roku Pańskim 1831, zm. w 1910r - literat, autor m.in
"Polnej różyczki" do muzyki Moniuszki, "Wędrówek po Podlasiu", bajek (w tym
wymienionej przez Ciebie),opowiadań historycznych; z tego co doczytałem w sieci
-również założyciel i wydawca od 1866r warszawskiego pisma Zorza (tygodnika
historyczno-literackiego)
A także "Zapisków etnograficznych z okolic Wielunia i Radomska" zawartych w
Zbiorze Wiadomości do Antropologii Krajowej z 1880 r.
Do dom wróciwszy do księg przysiędę wobec powyższych wątpliwości. ;)

Co do njusa zapodanego przez mmałego odnośnie strażników miejskich na koniach,
krzywdzisz Waść Policję w tem względzie. Powiadam Waszeci, koń jaki jest każdy
widzi, jeno jeźdźca Acan pomelałeś ze szczętem ;)))

pozdrawiam
spotkanie z politykami-?
hm.. sluchajcie, wydaje mi sie że widziałam niedawno na forum info o
planowanym spotkaniu z kandytatami na prezydenta, które miało odbyc się
najprawdopodobniej dziś w Starych Koniach... czy to aktualne?
W takim razie trzeba sie spodkac tzn. te cztery osoby bo przez forum to nic nie
zrobimy. Jezeli wam pasuje to proponuje sobote, tylko o ktorej i gdzie ? u
kogos w mieszkaniu czy moze w starych koniach ??
Pozdrawiam
Krystian
slabosci demokracji krytykuja wszyscy inteligentni ludzie. Nie dlatego
oczywiscie ze alternatywa sa dla nich komuchy. Wrecz przeciwnie.
Wspolczesne demokracje sa generalnie ospale i socjalistyczne.
Ale to jakie sa zalezy od tego co daja ze soba robic ludzie w srodku. Jesli w
ramach poprawnosci zaczniesz nazywac swoja zone partnerem, tudziez zaliczysz
rasizm wszelaki do podzbiorow antysemityzmu, albo zgodzisz sie z teza ze wszyscy
ludzie wierzacy to potencjalni pedofile to sam bedziesz sobie winien. I tu sie
calkowicie zgadzam z rachelka.
Co do mannego to masz racje. On sam czasem twierdzi ze jest od dawna a czasem ze
krotko. Niby sie zgadza, a potem twierdzi ze ´nie wszystkie feministki sa zle´ ?!
Ale mnie to juz naprawde przestalo tu obchodzic. Sam to przeciez zauwazyles.
To forum- jakie jest wszyscy (raczej ci nieliczni ;) widza.
Ja musze znow popracowac wiecej przy kompie wiec chyba nie pozagladam.
Twierdze ze przyszlosc nie w mlodziezy a w naszych dzieciakach. Jesli je dobrze
wychowamy. Nie trzeba do tego internatow- wystarczy ze my bedziemy miec dla nich
czas, aby nie zajely sie nimi komuchy. Szkoda go tracic na takie miejsca jak to.
Ja po mekach- ostatecznie do tego doszlam.
Moje potomstwo szaleje w Polsce na koniach i ma z tego frajde. Tym samym
zwyciezylam bo choc nie uczy sie baletu to przynajmniej nie karate. Nauczy sie
moze tez wytrwalosci charakteru i panowania nad plochliwoscia zwierzecia a to
zawsze cos wnosi. Wiecej to u nas nie jest jeszcze drogie i prestizowe jak gdzie
indziej i warto z tego korzystac.
Poza tym do Polski idzie pogoda parno letnia i bryzy morskie- tak tu jest
przynajmniej.
W szkole zbliza sie zebranie wszystkich wspoludzialowcow - wiec klamcow
wywalimy. Jak widzisz mimo wszystko jestem pelna optymizmu i naprawde nie
potrzebuje do tego nianiek gazetowych.
Wesolych swiat Tobie i bliskim a zwlaszcza calej tej tradycji ktora u nas
istnieje.. Moja mama wlasciwie obchodzi dopiero w maju, ale i tak woli w Polsce
bo u nas ta tradycja taka pelna uroku i wyrazista.
A ja jeszcze strasznie lubie nasze mazurki- i bardzo mi ich bedzie tu brak...

>