Szukaj:Słowo(a): Forum motor MZ
Nie osmielilbym sie zadac tego pytania na forum motocyklowym, ale moze tu ktos odpowie. Tak sie ostatnio zastanawiam czy nie sprawic sobie motoru (bo przeciez to, o czym mysle to nie motocykl) - jakiegos takiego w granicach 500 PLN (co kupic do 500 PLN ).
Mysle o WSK, na ktorym robilem prawo jazdy, w czasach mojej mlodosci zwane "czarna smiercia" lub Wiejskim Sprzetem Kaskaderskim lub MZ TS 150, moze jakas Jawe 175. Ot cos takiego zeby sobie stalo, w czym moglbym podlubac, czasami troche upiekszyc a czasami moze nawet odpalic i zrobic rundke dookola wsi. Jakies sugestie, ostrzezenia, porady ?
1
Mam pytanie? chciałbym kupic sobie motor na polne drogi (wioske:)! (nie mam prawa jazdy) i zastaniawiam sie nad MZ 250 lub JAWĄ 350 i potrzebuje waszej pomocy! co mi poradzicie lepsza MZ czy JAWA?? Na forum jawy przekonywali mnie ze lepsza jawa dlatego, ze trzeba mieszac tak biegami ,ze powazniej wyglada i szybsza ogolnie? czekam na wasze odp.![/b]
"" jak zaczniesz się wydurniać to poczujesz to w spalaniu, a jak przestaniesz ją szanować to odmówi współpracy."

Jak dla mnie to motor ma być użyteczny i nie zawodny bez względu na styl jazdy, co to za jazda przy której ciągle musze uważać no moto żeby się coś w nim nie zje****



Skoro MZ są takie bezawaryjne to dlaczego powstał na tym forum dział warsztat?? Bo wnioskując z twojej wypowiedzi Mz to typowe perpetum mobile - będziesz jeździł tym do (za przeproszeniem) usranej śmierci nawet jeżeli tuż odpaleniu spalisz laczka dla poprawy humoru, tak?? Poza tym naucz się czytać ze zrozumieniem. Ja napisałem jedynie, że szaleńcza jazda na złamanie karku powoduje znaczny wzrost spalana, a kompletne olanie czynności serwisowych zagwarantuje spore kłopoty techniczne. Nie spodziewajmy się po jawie bezawaryjności nowych moto, bo to nie jest nowe moto!! Poza tym bezawaryjność jest i tak na wystarczającym poziomie - nie to co w nowych kiblach, gdzie łożyska na wale potrafią siąść po 5tys. km...
Chlopaki... ( no i moze Panie )... Na razie jestem tylko marnym gosciem, ktory robi od podstaw motocykl mz etz 251 i udziela sie na forum. Nie posiadam prawa jazdy ( obecnie chodze na kurs i zdam to wszystko, nic mnie nie powstrzyma). Pisze tylko posty na forum, bo na razie inaczej nie moge ( nie mam mozliwosci bardziej aktywnego ,,zycia" w klubie )... Mam kilka marzen ktore chcialbym aby sie spelnily (np. Podroz w Bieszczady moja maszyna po zdanej Maturze )... Kocham te motocykle bo maja dusze, teraz dokladam wszystkich staran aby moj pojazd , ktory przechodzi renowacje nie zawiodl mnie w trasie, bo po to jestem w klubie aby z Wami jezdzic. Jest mi przykro ze wczesniej nie poszedlem na kurs prawa jazdy kat. A i nie widzialem sie ,, Na zywo" z ktorymkolwiek z klubowiczow ( oprocz Buly). Czuje sie jak klubowicz gorszej kategorii ale coz... ....... :-/



witam kolego i glowa do gory tylko trzeba byc cierpliwym ja motor kupilem dwa lata po zdaniu prawka kat A i tez marze poznac jakas ekipe aby wypasc gdzies dalej obecnie jezdze od roku na mojej etce251 i ciagle solo tluke sie po sadeckich drozkach bo jakos samemu ciezko sie odwarzyc jechac gdzies dalej ale teraz mam okazje poniewaz bede mial przez jakis czas dostep do internetu wiem mam nadzieje ze uda mi sie gogos zapoznac aby realizowac marzenia pozdrawiam
Kasten nie unoś się tak Przecież każdy kto był na zakończeniu i Ci co czytają forum powninni wiedzieć że temat motór-audio jest nierozerwalnie związany ze zlotami i Etką Tigera... A ile można walkować "radio w MZ"... Przecież nikt normalny nie załorzy suba do no, prawie ale sporta

Jak to było w pewnym filmie: trzeba się wyluuzoować
cześc mam na imię Konrad, lat prawie 19, koncze teraz liceum, piszę maturę. Mechanika interesuje sie od dawna, szczegolnie motocykle, jestem czlonkiem mz club Polska ( tak posiadam mz etz 251 ) www.mz-club.pl sam ja zlozylem od podstaw, dbam ogolnie o wszystko mechaniczne, ostatnio kupilem pile spalinowa od sasiada, starego dolmara ktory byl rozregulowany i nie palil, wskrzesilem ja wyregulowalem i chodzi jak zegarek.

Niestety dopiero sie ucze, interesuja mnie silniki diesla, poza motocyklami to moja obsesja, no ale malo o nich wiem, chcialbym sie sporo o nich nauczyc, mysle ze na tym forum pomozecie mi poglebiac wiedze, w czym bede mogl to pomoge kazdemu forumowiczowi. Aha... ktoś kiedyś mi powiedzial ze motor i samochod to kupuje sie po to by tym pojezdzic zakatowac i puscic do żyda dalej... Z takimi ludzmi nie rozmawiam, a swoj samochod i motor traktuje jak najwyzsza swietosc. Pozdro dla calego klubu.
Popieram Cię slawek_s51!! Simon 50cm jest przystosowany do takej mocy do jakiej ma być! Jeżeli dla kogoś Simson jest zasłaby niech kupi sobie Mz. Niektórzy na tym forum są wielkimi fanami Simsków, a robią z nich jeżdzący złom. Szanowany motor posłuży wiele lat, popatrzcie na starszych ludzi. Zgadzam się z można zmienić kolor na taki jaki upatrzyliśmy na samochodzie czy innym motorze albo zmienić kolosze lamp na białe ale NIE zmieniać gażnika na np. Bing który kosztuje około 270 zł (i tak nie ma różnicy).


Ja o swojego dbam i jeżdze bez tuningu. Jestem z niego zadowolony.
Jak wygląda motor bez owiewki np. MZ


A to jak wygląda motor z owiewką np. MZ



Bez owiewki wygląda tak bardziej klasycznie a z owiewką trzeba przyznać że bardziej nowocześnie i sporotowo taki efekt daje owiewka i mnie się owiewki podobają
witam, chcialem napisac temat odnoesnie tych dwoch moto. Sluchajcie wszedzie czytam ze Jawy sie psuja i takie tam a MZ sa mniej awaryjne. A jakos na forum nikt prawie nie pisze w dziale "warsztat" ze ma jakis problem z Jawa, praktycznie same MZ sa. Sam mam Jawe TS i nikt mi nie powie ze sie psuja bo zrobilem nia w ciagu 3 miesiecy 4000 tys km, zaliczylem dalekie trasy i zloty, maszyna jechala czasami na wysokich obrotach i w trudnym terenie i doslownie nic, chodzi jak marzenie caly czas, kompletnie bez zadnej usterki. Mialem tez MZ etz i dosyc sie przy niej narobilem, czy to z ramą czy z silnikiem, ale tez duzo najezdzilem nia i nie moge narzekac ale od Jawy jest duzo awaryjniejsza. Niech nikt mi nie pisze ze Jawy sie psuja bo mu nie uwierze, wiadomo czasami cos sie zdazy do roboty bo motor ma swoje lata ale jak sie troche chociaz dba to mozna smigac caly czas. Nalezy robic tam czasami jakies naprawy obslugowe zeby ten motor jak najlepiej i jak najdluzej jezdzil. Co sądzicie o awaryjnosci tych dwoch moto? Jak ktos chce zobaczyc jak wyglada moja jawa to daje link:
http://www.mzetz.fora.pl/super-jawa-twin-sport-nowe-foty-piekny-sprzet-t2941.html
witam, chcialem napisac temat odnoesnie tych dwoch moto. Sluchajcie wszedzie czytam ze Jawy sie psuja i takie tam a MZ sa mniej awaryjne. A jakos na forum nikt prawie nie pisze w dziale "warsztat" ze ma jakis problem z Jawa, praktycznie same MZ sa. Sam mam Jawe TS i nikt mi nie powie ze sie psuja bo zrobilem nia w ciagu 3 miesiecy 4000 tys km, zaliczylem dalekie trasy i zloty, maszyna jechala czasami na wysokich obrotach i w trudnym terenie i doslownie nic, chodzi jak marzenie caly czas, kompletnie bez zadnej usterki. Mialem tez MZ etz i dosyc sie przy niej narobilem, czy to z ramą czy z silnikiem, ale tez duzo najezdzilem nia i nie moge narzekac ale od Jawy jest duzo awaryjniejsza. Niech nikt mi nie pisze ze Jawy sie psuja bo mu nie uwierze, wiadomo czasami cos sie zdazy do roboty bo motor ma swoje lata ale jak sie troche chociaz dba to mozna smigac caly czas. Nalezy robic tam czasami jakies naprawy obslugowe zeby ten motor jak najlepiej i jak najdluzej jezdzil. Co sądzicie o awaryjnosci tych dwoch moto? Jak ktos chce zobaczyc jak wyglada moja jawa to daje link:
http://www.mzetz.fora.pl/super-jawa-twin-sport-nowe-foty-piekny-sprzet-t2941.html


Co do kierunków to masz racje bitels są od MZ-ki. Samych zdjęc niestety nie mam jak zrobic. Ale to juz nieistotne.

A co d tego co napisał Heniu...
Wg mnie ten temat powinien być jako odrebny ale ni to rybka, to juz zalezy od Moderatora
Miałem taki przypadek ze moja Gazelka nie miała papierów, tzn były ale poprzedni własciciel zmarł i byłoby duzo zachodu z zarejestrowaniem na mnie. Znacznie prosciej było kupic trupa z papierami.
Na instalacje nie patrz tak jak i na inne przeróbki na jakie natrafisz. O ile chcesz ja doprowadzić do oryginalnego stanu.
jesli nie chchesz tego zrobić a tylko posklejac ten motor zeby jeździł z niewiadomo jakich części to radze Ci zniknac z forum bo Cie ukamionują tutaj ze mną na czele
http://allegro.pl/item246939236_wfm_m_06_dokumenty_czesci_lodz.html



Oho, będzie nowy motor, nowy jeszcze lepszy banner i pewnie nowe forum . Forum WFM zamykasz, Moderatorze?

PS1. Czemu nie skoncentrujesz się na jednym motorku, i go nie skończysz? Cóż to za radocha posiadać pięć niejeżdzących motocykli? Kaśka, Iż, WFM, MZ... To się nie mogło udać..

PS2. Byłem na Twoim forum WFM i w dziale Motobazary widziałem swoje fotki, mimo że ich tam nie umieszczałem. W sumie niemiłe uczucie. A wystarczyło zapytać...
witam,
moj pierwszy motor to patyk, taboret i słoik zamiast reflektora w wieku 4 lat, Potem WFM w 1977r. potem Junak, 3x MZ-ki, Tenere a ostatnim było Varadero. Teraz postanowilem spróbować jak smakuje nowy GS.
Jezdze nim od pazdziernika.
Do zobaczenia na trasie i pewnie do uslyszenia na forum.
Po tygodniach pasożytniczego czytania forum nadszedł czas kontrataku :)
Tytułem wstępu:
Imię:Darek
Motór: bezmotorowy
Wzrost: 192
Waga: 94
Obszar rażenia: urodzony w Kotlinie Kłodzkiej, wychowany we Wrocławiu, ostatnie kilka lat w Warszawie, od roku okolice Torunia - raczej na stałe
Doświadczenia motocyklowe: począwszy od MZ 150, przez dziwaczne wynalazki w stylu Tula 200 (warto zobaczyć :) http://automotomuseum.vl.ru/images/tmz5951.jpg ), po przypadkowe ujeżdżanie zaprzyjaźnionych sprzętów - ostatnie 15 lat bez motocykla
Samochód: kiedyś pasjonujący Citroen CX, teraz Volvo 960 3.0
Pasje: Osobista Narzeczona, podróże różne
Plany na najbliższy miesiąc: rozsądek: C800/M800, serce: VL1500

Mam nadzieje, że przygarniecie i sporo będziemy mogli sobie nawzajem dać (tak, browar też :) )

/darek.
Ja osobiscie bym nie kupowal rzemiosła, tych chińskich czy węgierskich sportowych tłumikow i wogóle częsci. Jak już to kupić oryginalny, a jeśli się chce jakiś sportowy to dobry jakosciowo to z ścigacza jakiegoś. Mój wójek miał z ścigacza, nie pamiętam jakiego, ale rzeczywiscie dodał mocy i ślinik lepiej wkrecał się na obroty.

HakerPL1 ma racje ze odgrywa ważną role w procesie napełniania cylindra mieszanką, tłumik musi stawiać odpowiednie ciśnienie silnikowi. Racja ja już się doskonale przekonałem. Wystarczy nawet w Romecie sciągnać tłumik i już motor jest wolniejszy i się słabiej wkręca na obroty.

Niedaleko mnie (30 km) jest gość, który sciąga z niemiec orginalne części wyprodukowane jeszcze w IFA czy w zakładach MZ, poniewarz widziałem jak kolega kupował łańcuch do simsona, to był w oryginalnym pudełku zapieczentowany. Sciąga również częsci do Mz. Spróbuję załatwić jakis kontakt do niego, jakieś namiary, to napsize na forum.
MZ TS 150 to motor 4 biegowy prędkości maxymalna to jakieś 110 km/h ( przy silniku po kapitalce) motor da sie odpalić bez akumulatora tylko musisz kluczyk przekręcić w odpowiednie położenie. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz na PW.

A tak w ogóle to używaj opcji szukaj bo na forum naprawde dużo jest o tym napisane
Witam
Dawno sie nie odzywałem na ty forum.
Mam problem bo mam 190cm wzrostu i nie wiem jaki motor kupić .
Miałem Ogara 200 Simsona S70, ale zawsze to byly zamałe motorki dla mnie.
Mam prawie 16lat.
Wsk chyba zamała jak Mz.
Macie jakieś pomysły cena motoru max 1300zł
Witam- to mój pierwszy post na tym forum

Narazie posiadam motorower simson, ale chciałbym go sprzedac i kupic sobie MZ 251.
Chciałbym go kupic gdzieś na początku wakacji.
Doradźcie mi na co zwrócic uwagę przy kupnie/oglądaniu motocykla.
I najważniejsze- jak zejśc z ceny

Pozdrawiam
Witam jestem tu nowy
Tydzien temu zakupilem mz 251, wszystko jest super, ale zmeinialem slimacznice islimak od obrotka i zle zlozylem i spadl mi stozek z walu.
Ogarnalem to dzieki waszym wypowiedzia na forum.
Motor pali ,chodzi dobrze ustawilem zaplon ale mam klopot ze sprzeglem.
Mimo tego ze ustawiam pierscien nastawny od sprzegla poid dekeilkiem od obrotka na maka w lewo, reguluje przy klamce i dziala dobrze ale niestety ciagnie caly czas, jak wrzuce jedynke to odrazu powoli idzie mi do przodu, oraz w czasie jazdy mam klopot zeby znalezc luz.
Prosze pomocy , dodam ze nie znam sie za bardzo na tym.
witam.
jestem juz skolowany bo nie wiem co sie dzieje.
objawy jakie sa to:
na jedynce przy ok 4tys obr. zaczyna przerywac
czasami podczas jazdy zaczyna go mulic tak jakby go zalewalo i tak muli....az w pewnym momencie jest skok obrotow tyle ze na samym silniku bo bieg samoczynnie(bez mojego udzialu) zostaje zrzucony. po takiej akcji i wrzuceniu z reguly 2 motor idzie normalnie.
co mu sie dzieje??;(
prosze o pomoc........

http://forum.motocykle-mz...azne-vt4346.htm
Siemka!Jestem tu nowy zarejestrowałem sie na tym forum bo bardzo bym chciał miec motor tylko że..niewiem czy sobie z tym dam rade..tzn.w prowadzeniu go bo nigdy niemiałem stycznosci z silnikiem:(dlatego chciałbym sie Was spytac czy w naprawianiu np.silnika w mz jest takie skomplikowane i trudne czy da rade to opanowac z instrukcją czy z pomocą znajomego..?teraz własnie zaczne chodzic na prawko na motor a w wakacje własnei chcialbym juz cos sobie kupic.A może Wy powiecie jak sie zaczeliscie wtajemniczac w mztki co i jak zrobic?czy z pomocą kogos czy z instrukcją?jesli mozecie piszcie opinie pozdrawiam

ps.a może jest tu ktos z woj.Lubelskiego?
Czesc, mam na imie Damian, jestem z Krzeszowic - ok 25 kilo od krakowa. Za rok wybieram sie na prawo jazdy ( tylko mnie nie zjedzcie ze malolat jestem i co ja robie na forum mz...) i chcialem zrobic odrazu na samochod i motor. Chcialbym kupic motor (bardzo podobaja mi sie etz np z 90 roku). Niemam zbytniego doswiadczenia z jazdy na mz jedynie co to z tylu na etz 150 i 250 ts (swoja droga robi wrazenie : D ) samemu jakos nie mialem okazji sie przejechac ale jako tako umiem jezdzic. Niewiem co wybrac na poczatek. Potrzebowalbym motoru do jazdy do szkoly i oczywiscie jakies wypady : ) . To moze tyle o mnie. Czekam na wasze odpowiedzi : )

Pozdrawiam wszystkich !
Witam wszystkich użytkowników oraz wszelkich gości którzy odwiedzają stronke oraz forum. Jak tylko bede mógł to każdemu pomoge na tyle ile bede mógł.
Mój motor to MZ TS 250 rocznik '75 zakupiona okolo 3 miesiące temu. Jest to moja pierwsza MZka z której jestem bardzo zadowolony. Tylko dużo pali ale nad tym bedzie trzeba popracować.
Pozdrawiam.
Temat przeniesiony ze starego forum,napisany przez ApriliaRider

Tłumaczenie nazw motocykli:
BMW - Bądź Marce Wierny
TZR - Ten Złom Rdzewieje
RS - Ruski Sprzęt
shl - slaska hurtownia lodówek
wsk - wyczynowy sprzęt kaskaderski
wfm - warszawska fabryka motocykli
bmw- będziesz miał wypadek
WSK - Wieśniaku Śmierć Kupiłeś
mz- mój złom
etz- ej ty zjebie
CBR- Całkowity Brak Rozumu
KTM- Kaj tyn Motór
ETZ-ewentualny transport zastępczy
MZ - Mocny Zryw
OGAR - Oryginalny Grat Atakowany Rdzą
WFM - Warszawska Fura Mistrza
ETZ - Esesmany To Zrobiły
bmw - bolesne miętolenie wora
KTM -kupa taniego metalu

Znacie jakieś śmieszne to pisać :D:D

Kupuj odemnie jawe 350 motor duzy ja mam 181 cm i wygodnie sie jezdzi nawet po polnych drogach 28 KM
http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=9034
Tez jestem z podkarpackiego i niepowiedział bym że niema wyboru Jak na moje oko to motorów jest multum a bynajmniej w promieniu 30 km odemnie tylko niewidac ich na drogach wiec trzeba ludzi pytać. Jak bys chcial wsk to ze 3 by sie u mnie znalazły z etz troche gożej bo niepytam ludzi wsumie
chłopaki dzieki za takie zainteresowanie tematem to forum naprawde jest zajebiste sorki że tak mało sie wypowiadam ale chwilowo nie mam kompa, co do tego silnika to problem rozwiązał sie sam, bo tam był włożony silnik od mz ts 250 ze zmienionymi żebatkami na crossowe, z silnikiem był problem bo paliwo dostawało sie do skrzyni, dzisiaj wlałem doktora i panowie MOTOR ożył , co wiecej... to nie motor TO BESTIA ma takiego kopa że szok , silnik jest trochę ciężki ale naprawdę moc robi ogromne wrażenie.... na ulicy wyciągłem coś około 100 km , no ale wiadomo że motor nie ma być do szybkiej jazdy tylko do terenu, i tam sprawuje sie.... BARDZO dobrze, choć nie jestem w stanie zdać dokładnej recenzji ponieważ motor po jakiejś godzinie niecałej jazdy padł , przez akumulator, nie ma ładowania no ale motor już zaprowadziłem do elektryka tylko problem jest w tym że tam jest instalacja 6v :/ no ale jedno wiem że póki co nie będzie zmiany na etz 150 , wleje jeszcze jednego doktora, zrobie ładowanie i zobaczymy jak to bedzie się sprawowało w wiekszych terenach, póki co moc mnie miło zadziwiła motor jest stosunkowo bardzo lekki no ale silnik troche dodaje wagi ale ostatecznie waga się wyrównuje wiec póki co jest ok
Witam!
W tamtym sezonie stanąłem przed problemem wymiany tylnej opony w MZ 250. Dużo czytałem w forum waszych wypowiedzi i każdy doradzał oponę o szerokości 120mm.

Kupiłem więc taką oponę: Metzeler Lasertec 120?chyba90?x18 (nie mówiąc ile kasy kosztowała).
Efekt tego zakupu jest taki:
-motor zamulony jak "chora krowa";
-V-Max to 100 w porywach 110 km/h (na oponie z WSK wskazówka stawała na 140);
-jazda tylko 4 biegiem -piąty wrzucam od święta -na chwilę bo prędkość spada a nie rośnie;
-spalanie porównywalne z Polonezem;
-mało jeżdżę a nowa zębatka zjedzona;
-opona za szeroka! łańcuch zjadł obrzeże opony (o kolcach nie wspomnę);
-nie ma nawet co wspominać o wstawieniu tych gum ochronnych na łańcuch;

Motor się zmienił nie do poznania.
Fakt jest taki że opona jest strasznie ciężka (w porównaniu do tej z WSK).
Oponę kupiłem w sklepie internetowym więc nie miałem pojęcia ile waży.
Gdy rozsadziło oryginalną dętkę dodatkowo musiałem kupić dętkę do niej (rozmiar 4,50 (chyba Haidenau) też mocno ciężka).

Myślę o powrocie do tej opony z WSK. W instrukcji jest napisane że tam ma być Metzeler 3.50x18 ME77.
Co o tym myślicie i jak się przelicza te cale (3.50) na mm (wydaje mi się że to 3.50 to tak ok 100 ~110 mm).
Doradźcie coś co z tym fantem zrobić (pogodziłem się z tym że zbycie tej opony "Lasertec" będzie trudne i dużo na tym strace).
Boję się że jak kupię tego Metzelera 3.50 ME77 to będę miał podobne problemy.

Ps. Post jest również przestrogą dla innych.
Wszedłem na forum z myslą "ciekawe czy ktos juz taki temat zalozyl"

Wszystkiego dobrego kazdemu sie nalezy, zycze wam abyscie na motorach zawsze byli opanowani, i o trzezwych zmyslach. Zdrowia tez nigdy nie za duzo
W sumie to czego mozna wam zyczyc? MZ'tki przeciez macie
No ew. zebyscie mieli zawsze sile i odwage prowadzic ta bestie, abyscie zawsze mieli pelny bak paliwa, aby wam wiary i milosci w ten motor nie zabraklo..

bla bla bla

No jeszcze udanego i szczesliwego sylwestra
Na pewno nietrzeźwego
Witam chciał bym zapytać fachowców z forum czy by sie opłacało mi zakupić ten oto motor http://www.otomoto.pl/ind...show&id=M605336 chodzi mi czy jest wart tej ceny?? Dziękuje z góry za odpowiedz
Witam ponownie mam takie pytanie jaki motor doradzali byście mi kupic i kiedy ?? teraz jak niby ceny sa zimowe czy lepiej na wiosne?? i jaki ?? szczerze powiem zastanawiam sie nad GSXR 1100 chociazby z tej aukcji (przykładowo) http://www.allegro.pl/ite...100_olejak.html
lub honda cbr
tylko martwi mnie to ze to sa motory nastoletnie 15- 19 lat i boje sie ewentualnych usterek.mysle o kwocie 6 tyś zl do max 8tyś zł oczywiscie mz nie sprzedam:)
wiem ze mozna kupic tanczy motor w lepszym roczniku ale np500 poj ale one nie robia takiego dżwieku jak te 1100 czy 1000.Co myslicie o tym ?? na forum juz kilka osób przezuciło sie z mz na japonczyki z tego co widziałem na zlocie.POZDRAWIAM jezeli ktos ma jakies konkretne linki do aukcji to prosze wkleic
Witam Wszystkich.
Przeszukałem forum i było tego dosyć sporo... jednak nigdzie nie było informacji na temat gróbości linii.
Za 2 tygodnie maluję motor i będę robił szparunki. Mam taśmę liniową o gróbości 3mm
i 6 mm, na jedną muszę się zdecydować.
Jakiej grugości są szparunki w waszych motocyklach ???
Jeżeli ktoś ma Jaskółkę z takim wzorem na baku (jak na foto), to mam pytanko: czy obie linie są tej samej gróbości ???

P.S.
Ten wzór szparunku jest żadko spotykany, z czego to wynika ???
Cześć,

Od niedawna mam taki motor jak Ty, też z 1970, i podobnie jak Ty jestem z Warszawy.

miałeś już kilka odpowiedzi, gdzie szukać informacji na temat ETS itp. , więc ograniczę się do dodania paru nowych rzeczy:

W toku produkcji niektóre elementy motocykla były zmieniane. Było tak np. z tłumikami czy tylnymi amortyzatorami. Aby ocenić, która część powinna być zamontowana w Twoim motocyklu należałoby to zrobić weryfikując numer ramy.

Jak będę miał czas to zwrócę się z prośbą o taką weryfikację do klubu w Niemczech. Jeżeli byś chciał to mógłbym to zrobić od razu za jednym zamachem dla nas dwóch. Mam opanowany niemiecki płynnie w mowie i w piśmie, więc nie będzie problemu.

Większość części pasuje z innych MZ-ek, inne można kupić nowe. Oczywiście ważne jest, żeby wiedzieć co - szczególnie jak ma się wydać kupę forsy.

A tak w ogóle to moglibyśmy się spotkać jakoś i wymienić spojrzenia na nasze motory, np. u Ciebie tłumik jest chyba oryginalny, u mnie raczej nie. W razie czego odezwij się na forum.

Mleko
To mój pierwszy post na tym forum No niestety MZ ETZ 150 będe miął dopiero na rozpoczęcie sezonu jake te wszystkie gały poprawie . to forum i ludzie na nim sa zarąbiści, pomysł jest mega i napewno wizytówki zrobie a jak będe miał motor to u mnie w mieście w sklepie z częściami powiesze reklame klubu i moze jeszcze będe miał z kim jeździć MZ ( dobrze że znalazłęm to forum )
ja tez do takich ludzi naleze ale mysle ze wszystko sie konczy wiec i bedzie kiedys taki moement w mz ze pwoiem no tego chcialem
a propo wydawania ulepszania modernizowania mz i innych motorkow to fachowo sie to nazywa "emanacja osobowości" czyli dozaenie do tego aby moj motor byl czyms innym od innych i po swojemu zlozony ,ale duzo takich ludzi jest na forum ze sa zapisani do grona mztkowiczow, uwzaja sei za fanow mz maja mz ale jak przyjdzie co do czego to by sprzedali swoje maszyny,ja osobiscie taki nie jestem juz sobie pwiedzialem to co mam niesprzedaje a tych panowie sie juz nieprodukuje i tu jest duzy plus ,ale dopiero sei kapna co niektoerzy po 20 latach ze"....o ja mialem taka mz jezdzilem fajna msszyna byla itd..... ale sprzedalem ....."i wtedy sobei pwiedza ale ja blad zrobilem juz takiej nie bede mial,i chcialbym sobie kupic znowu taka ,znam osobiscie takei osoby ze meili mz wychowlai sie an nich a po 20 latach wracaja do nich na nowo bo to bylo cos to byl motor ktory byl spelnieniem mlodzienczej pasji zainteresoowania ,lansu itd
moze te slowa niektorym dadza do myslenia
witam wszystkich na tym forum!
co prawda nie posiadam jeszcze MZtki jednak jestem w trakcie poszukiwań. nakreciłam się jak cholera może w te wakacje uda się wyszukać jakąś (ETZ 150, 250), a z racji tego że fundusze teraz ograniczone więc w stanie idealnym nie kupię ale przynajmniej samemu będzie można motor do narmalności doprowadzić, po swojemu
Więc poczytam sobie u Was co tam w trawie piszczy jeśli chodzi o MZ
A na codzień śmigam Vectrą - taką sobie zwykłą a udzielam się na forach ale samochodowych.
pozdrawiam.
Powitac sie chciałem jak to jest w zwyczaju gdy nowy przybywa na takie forum
motor to MZ TS 150 (dla mnie i tak za szybka), rok produkcji 1983, kupiony 2 tyg temu, kolor pomarańczowy (a moze czerwony grunt ze oryginalny i w niezłym stanie). motor w trakcie szykowania do jazdy: wymiana oleju, świecy, zapłonu na Digitecha (dziś będę wymieniał)
może w sobote juz będę pomykał
cześć wszystkim
Piotr (Kacper)

a tak na marginesie to zapraszam wszystkich na inne forum: autokacik.pl, tam znajdziecie wiele tematów na temat waszych 4-kółek
Zczne od tego ze jeszcze nie mam swojej etki ale szukam jakiejs 150 albo 251.
Nie dawno moj mlodszy brat, ktory juz jest zarejestroany na forum- mlody_18 pozdrawiam
kupil sobie etke 251 i poczatkowo dosc sceptycznie i z usmiechem na twarzy podchodzilem do tego motorku bo bylem zakochany w japoncach ale jak przejechalem sie- motorek pozytywnie mnie zaskoczyl i do tego ten fajny dzwiek:) po za tym duzo rzeczy mozna robic samemu.
Z bratem mamy bardzo rozne podejscie do sprawy on chcial by miec prawie fabryczny motor a ja jak bede mogl zmienie jego wyglad jak tylko sie da(wiem ze wiekszosc forumowiczow nie lubi przerabiania mz'etek ale juz mam pewien plan dzialania i przebudowy wiec prosze mnie nie besztac za to ze mam odmienne zdanie:))
POZDRAWIAM i mam nadzieje ze obejdzie sie bez wyzwisk i bachorskich zagrywek ktore widywalem na innych forach .
Witam. Mam 19 lat i jestem z Olsztyna.
Na wiosnę, a nawet i wczesniej planuje kupic sobie MZ ETZ 250 lub 251, nie ma dla mnie większej różnicy.
Forum przeznaczone jest dla właścicieli motocykli MZ i mogłoby się wydawać, że jeszcze nie mam i nie powinienem tu być. Na szczęście ratuje mnie TS'ka 250 mojego ojca i Tropik odstawiony do wiaty.:)
Przy okazji pozdrowień dla wszystkich chciałbym się zapytać czy jest istotna jakaś różnica w cenach MZek kupionych poza sezonem np. teraz a kupionych np. w kwietniu? Pytam, bo bardzo chciałbym już na wiosnę spokojnie sobie móc pojeździć i nie wiem czy warto teraz kupować motor i robić sobie kłopoty z dowieziem czy przyjechaniem nim do domu.

PS wyczaiłem całkiem ładną ETZ 250 za ok 1800zł niedaleko mnie. O ile się znam to chyba jest wart tych pieniędzy. Prawd. w piątek jadę ją obejrzeć.

Pozdrawiam, Dawid
witam wszystkich! Przeglądałem wcześniej wasze forum i jako posiadacz MZ postanowiłem do was dołaczyc. Nie sadziłem ze jest jeszcze tylu zwolenników MZ . Motor mam w sumie dopiero rok ale jestem z niego zadowolony i chciałem sie nim wybrac w dłóższą trase. Tylko jest mały problem nie mam jeszcze prawka :/ mam nadzieje ze do wakacji uda mi sie zrobic. Myślałem o planowanym zlocie w borkach bo mam do nich niecałe 40km. Moze zaryzykuje i przyjade. pozdrawiam
Witam!Mam na imię Jacek,14 lat.Zarejestrowałem się na tym forum,ponieważ pewien forumowicz powiedział mi,że jest to forum o miłośnikach marki "IFA".

Ja niestety nie posiadam MZ,ale za to mam Simsonka S51N.Jako motor mam zamiar kupić MZ ale jeszcze nie teraz(za 4 latka jak zdam na prawko A i B).

Simson jest moim drugim bzyczkiem pierwszym był Romet Kadet M-780(nadal go mam).
Myśle,że nie będe sprawiał problemów,a no i mam nadzieje,że dużo sie dowiem o MZ.

PS:Jeżeli komuś nie pasuje,że mam Simsonka,a nie MZ to trudno odejde
Witam wszsytkich.

Chciałem się przedstawić, co by wszyscy co bede w przyszłości ze mna rozmawiać mogli wiedzieć kto ja jestem

Oczywiście ten ton to tylko żart

No poczatek chciałbym wszsytkich przeprosić za moje błedy językowe, które bedą sie zdażały napewno. To smieszne majać tyle lat robic błędy, ale w polskim nie jestem uzdolniony niestety.

Witam wszystkich serdzecznie. Od dawna chciałem dołaczyć właśnie to takiego grona MZ-tkowców. Własną MZ-tkę mam od dwóch lat (niebawem w Avatorze zmieszcze zdjecie). Jest to MZ TS 250/1 z '78. Generalnie moja dziewczynka jest w dobry stanie, a serdyszko mnie niepokoi i mam zamiar je przejźeć. Jakieś mam niepokojace szumy łożysk na wale. Nie mam niestety jeszcze tłumika. Dziwny trafem kupiłem bez - chociaż widziałem jej tłumik

Niestety. Kupłem ja, zapaliłem, przejechałem z 15 km i tak stoi już dwa lata.
Mam wielkie wyrzuty że tak moja "mruczusie" zaniedbałem. ale powoli zaczynam sie brać za nią.

Wcześniej korzystałem z motoru kolegi (Wyatt) który ma TS 250 (chyba z '76 albo '74). To dzięki niemu (i jego ojcu) tak pokochałęm ten motor. To dzięki niemu też znalazłem sie tutaj. Zobaczył wasze odłoszenie w ŚM i powiedział mi równierz o tym.
Nam bardzo dobrze MZ-tkę szególnie TS-a 250, z zawodu jestem elektrykiem wiec służe pomocą pod tym względem (oczywiście w miare mozliwości)

Mam nadzieje że forum sie rozwini, pojawi sie dużo pomocnych materiałów i artykułów. Szczegółnie pomoce przy serwisie i naprawach.

Pozdrawami wszsytkich miłoscinków 2T MZ.
zamykam temat bo za nie lubicie jak ktos niszczy sprzety. Ale tak na kazdym forum jest i jak weszlem na jawy to tez walcza z wt wiec postanowilem kupie mz 150 lub 250 ( zeby byla tarcza z przodu ladniej wyglada) i zrobie to co w niej bedzie trzeba i bede smigal po bezdrozach i asfaltach. Pozdro. I dzieki za uswiadomienie mi ze nie mozna niszczyc starych klasyków. Ale tez dobrze mowicie bo malo jest zadbanych mz etz po 86 roku. MOzna kupic tanio egzemplaz zrobic sobie i cieszyc sie calymi latami z dobrego sprzetu. Sorki ale bede i tak musial kupic nowe lagi i tylne amortyzatory bo bede chcial ja troche podniesc dla wygody jazdy i troche przod usztywnie( tylko wtedy to zrobie jak kupie u gogos amor przednie i tylne zeby tych nie niszczyc, i wahacz przerobie ale tez jak kupie inny) Sorki ze te zmiany wprowadze ale orginalnych czesci nie rusze postawie w domu i beda czekac do wtedy jak bede sprzedawal motor i je poprostu wstawie ate przerobione gratis dam. Mysle ze dobrze mysle zeby tak zrobic. I juz nie mówmy wiecej o tym. Jak kupie to pokarze zakup mz i powiecie co o niej myslicie. Pozdrawiam was Pawel
ale co sie bulwersujesz,najwyrazniej nikt jeszcze tego nie robił bo nie uznal tego za potrzebne,gdyby ktos zrobil cos takiego z forum to spewnoscia odpisal by ci chetnie co i jak wiec zrob pierwszy,jak bedzie fajne i sie sprawdzi to napewno zyska uznanie w srod innych posiadaczy MZ ,a tak na marginesie widze ze nie tylko ja z forum ogladałem "MOTÓR " "...nie ma boga,jest tylko MOTÓR"
Mam problemy z ładowaniem w swojej MZ 251. Wymieniłem regulator na elektroniczny jednak nie przyniosło to pożądanego skutku (motor wciąż gaśnie i pali się czerwona kontrolka).
Więc teraz z tego co wyczytałem na forum muszę zabrać się za alternator i wymienić szczotki - i tutaj prośba do was chłopaki - może mi ktoś udostępnić jakiś schemat na którym byłby opis budowy alternatora i dokładne umiejscowienie jego ( od tygodnia jestem posiadaczem MZ i dlatego nie wiem jeszcze co i jak ). Z tego co się orientuję muszę wymienić szczotki, tak? Będę wdzięczny za pomoc
Przeszukałem wczoraj całe forum i nie znalazłem podobnego przypadku więc zakładam nowy temat.. Mam problem..po zimie okazało się ze muszę wymienić akumulator bo w ogóle nie trzyma.. chciałem odpalić motor z zasilacza 6V wszystko ok zapalił..odłączyłem zasilacz pochodził chwilkę i zdechł..to ja znowu tak samo..a on znowu zdechł..zauważyłem przy tym że dzieje sie tak po zagrzaniu tej małej cewki(wzbudzenie czy coś takiego)zrobiłem jeszcze jedną próbę..wkręciłem motor w wysoki obroty wszystko ładnie pięknie aż nagle widzę jak mi rozjaśniała kontrolka od luzu i zaczęła mi jarać ta cewka. Dodam ze stary akumulator miałem cały czas podłączony więc nie ma mowy o braku odpływu nadmiaru prądu,po za tym w zimę motor miał małą generalkę więc nie jestem pewien czy wszystko na zapłonie jest dobrze podłączone(szczotki, cewki od stojana, wzbudzenie) Ma ktoś jakiś pomysł??? Przy regulatorze na pewno jest wszystko ok.

[mod Qba] Zła nazwa tematu
Panowie pomóżcie miałem to samo. Akurat sobie skręcalem (do lasu na grzyby) i po wyjściu z zakrętu BACH i taki tępy dxwięk jakby wał stanął, motor zgasł i już nie odpalił...uruchomiłem go dopiero wczoraj ...odpala normalnie, ale gdy odkręcam manetkę od gazu to przy 3 tysiacach muli sie styrasznie i dalej ani rusz, a gdy ściągnąłem gume z gaznika (tą od powietrza) to ciekło paliwo.....Wiem, że mam źle ustawiony zapłon ( tu też pytanie jak to najłatwiej zrobić? no chyba że znajde na forum bo jestem jeszcze w trakcie szukania) no i kolejne co mogło byc przyczyna wystrzału i unieruchomienia motoru (mz etz 251 e)
JEstem NOwy na forum. NIedawno robilem remont przy swojej mz etz 250 nowy ctlinder tłok pierscienie wal lozyska itp. . Po remoncie róznica byla kolosalna motor chodzil o wiele lepiej niz przed bez porównania. Czytalem troche o tym nowym gazniku Bing wiec postanowilem go kupic i mam taki problem poniewaz na Bingu jak na wolnych obrotach na luzie dodam gwałtownie gazu to sie przez sekunde przymuli a dopiero potem wchodzi na obroty. na luzie jest to sekunda ale podczas jazdy jest to juz wiekszy problem poniewaz dopiero od 3 tys obr zaczyna łądnie wkrecac na obroty i przyspiesza. od 2 tys do 3 bardzo muli. wiem ze od 3 tys bedzie duzo lepiej wchodzic na obroty niz od 2 ale mam porówanie bo na starym gazniku wkreca na obroty od razu i na 1 biegu majac 2,5 tys obrotow motor sie nie zadusil jak podjezdzalem pod ostra górke a na bingu sie przymuli i jak bym nie wcisnal sprzegła to zgasnie. bingiem pod te sdama górke musze ruszac majac juz dobre 3 tys obr. czy wy tez tak macie? co to może byc?

w starym gazniku byla mozliwosc regulacji skladu mieszanki tu jest tylko 1 srubka od powietrza no i ta druga od regulacji obrotow ale ona akurat nie ma znaczenia na przyspieszanie.

Srubka od powietrza krecilem i wykrecajac ja robi sie jeszcze gorzej w gdy wkrecilem na maxa jest najlepiej tylko ze i tak muli jak wyzej opisalem. iglice tez próbowalem umiescic na roznej wysokosci i nie robilo to roznicy..

jezeli chodzi o spalanie to jestem zadowolony bo non stop w trasie ciagla jazda
na 5 biegu 80 km/h =3,5 l
na 4 biegu 50 km /h =3,0 l

Czy kazdy bing tak ma? czy jest to przyczyna niskiego spalania czy moj gaznik jest wadliwy? Prosze o rade
Witam. Temat jak rzeka, szukałem tutaj na forum wiadomosci ktore ewentualnie mogły by mi pomoc, niestety nie znalazłem. Motocykl jesli uda mi sie go odpalic (czasami po kilku kopnieciach na przestawionej stacyjce na "odpalanie awaryjne") to chodzi bez problemu działaja wszystkie światła, klakson itp. Problem zaczyna sie jeśli mam włączone światła mijania i motor zatrzymuje, jesli nie podtrzymam go na obrotach to przeważnie gaśnie. Druga sprawa jest własnie wtedy kiedy zgasnie, na pozycji do odpalenia motocykla ledwo co świecą sie lampki kontrolne, a o włączeniu migacza czy oddania sygnału dźwiękowego nie ma mowy. Akumulator jest całkowicie rozładowany. I znowu jesli chce jechać to przekręcam na odpalanie awaryjne i potem odpalam itd. Co jest przyczyna takiego zachowania motocykla (251) ? Akumulator z tego co wiem był nowy i nie dawno ładowany przezemnie. Dziekuje za wszelkie odpowiedzi. Pozdr
Witam wszystkich!!!
Jestem nowym urzytkownikiem forum.mój kontakt z mechaniką urwał się około 10 lat temu,w związku z tym proszę o pomoc.W mojej tropce(kupiłem ją w zeszłym tygodniu) podczas regulacji czujnika światła stopu po kilkukrotnym naciśnięciu na pedał hamulca coś trzasnęło(strzeliło) w tylnym bębnie hamulca.czy to mogła urwać się sprężyna czy to coś poważniejszego?teraz objawy są następujące:brak hamulca,dźwignia rozpieracza nie wraca na swoje miejsce do pozycji wyjściowej.
W sobotę wyjeżdżam z kraju na miesiąc i nie chciałbym,aby motor stał niesprawny.
Pozdr i z góry dzięki za odpowiedź.

P.S.Jak zdjąć tylne koło?Wystarczy rozpiąć cięgno hamulca i rozkręcić ośkę?co z naciągiem łańcucha?
witam.
moze ten problem wydawac sie podobny do tych co juz byly na forum ale tak mysle ze taki nie jest.
mam mz 251. motor odpala bez najmniejszych problemow, wchodzi na poczatku na obroty do samego konca. w czasie pokonywania powiedzmy okolo 10 czasem 20 km motor zaczyna chodzic coraz gorzej. zaczyna przerywac i max obroty coraz bardziej sie zmniejszaja. w koncu motor calkowicie gasnie. staje zmieniam swiece i motor znowu chodzi tak samo jak wczesniej tylko ze znowu przez taki sam czas.
na niektorych swiecach motor od samego poczatku nie wchodzi na obroty powyzej 6 tys. ale w kazdej chwili motor mozna odpalic az wlasnie calkowicie nie zgasnie. swieca nagary nie ma. motor paliwo przeciez dostaje skoro na innej swiecy zapala.
sprawdzalem juz z okolo 20 swiecami i na kazdej jest podobnie. na niektorych lepiej lub gorzej ale jest ten schemat.
kombinowalem z kondensatorami, cewkami, kablami wysokiego napiecia. nie ruszalem jeszcz platynek.
iskra na poczatku jak motor chodzi caly czas jest a jak motor zgasnie i nie chce juz odpalic to przez pierwszych dziesiej razy jak iskra powinna byc to jest polowe razy ale potem juz normalnie.
jak sie spotkaliscie z takim czyms albo wiecie o co chodzi to pomozcie bo motor juz rok czasu ma takie jazdy;/
ja mysle ze motor na wysokich obrotach po jakims czasie gubi iskre. ale dlaczego???!!!!
Witam. Oto mój problem:
Od początku od kiedy kupiłem motor nie ma trójki tzn jest tylko zgrzytanie albo szarpanie . Ostatnio wyczytałem na forum żeby podłożyć podkładkę pod dekielek (wałek zdawczy) Zrobiłęm tak z trójką było lepiej ale przy większej prędkości dalej poszarpywała. Podłożyłem jeszcze coś i gdy robiłem testa nagle motor zgasł i koło stanęło w miejscu:/
Musiałem ciągnąć mz do domu ze stojącym kołem... Rozebrałem kapę od sprzęgła i zobaczyłem że lata tam blaszka która jest na łożysku (chyba 2 strona wałka zdawczego) i wypadło zabezpieczenie od tego... :/
Ściągnąłem sprzęgło ale nadal nie mogę ruszyć ani w lewo ani w prawo kołem zamachowym:( NIE wiem jak odblokować skrzynię bardzo proszę o pomoc <prosi> I z góry dziękuję
Ja miałem to samo u siebie w ETZ 250. Jajzęsciej to jest regulator alternatora. Sprawdz na klemach akumulatora jakie jest napiecie, ale pewnie będzie tylko malało, a powinno byc pod 14 Volt o ile pamietam . Ja wstawiłem sobie Elektroniczny regulator polski do dostanie w sklepach z czesciami do MZ i jest pieknie. Polecam. Mi tez gasła na wyzszych az potem cały czas sie świecić zaczeła, a motor bardziej zaczoł dymić.

Instrukcje podłączenia szukaj na forum, a jak byłby problem, to mam gdzieś na 100% to na komputerze, takze pomódz moge jak cos to wyslij mi na Prywatną Wiadomość , mam piękna instrukcję podłączenia tego Elektronicznego Polskiego regulatora

Powdzenia w kombinowaniu, ale najczesciej jest to własnie regulator, szczególnie jak jest taki stary jeszcze z uswojeniami itp szmelcem, wstaw Elegtroniczny i powinno byc git, tylko uważnie go podłaczaj

Pozdro Krzych
Toma dokładnie tak samo myślę i nie ma co na razie debatować kto gdzie pojedzie i czy ma kasę i motor dobry bo do kwietna jeszcze dużo czasu i wszystko można załatwić, motor naprawić, kasę zarobić i nawet prawko zdać!!

Prawdą jest ze po głowie chodzi mi o Ogólnopolskie Otwarcie Sezonu Motocykli MZ, wstęp będzie miał każdy kto posiada motocykl tej wspaniałej marki lub jest z nim emocjonalnie związany(ja tez nie zastrzegam się że nigdy nie przesiądę się na inny sprzęt) i czyjących klimat towarzyszącym marce MZ!!
Myslę że taka reklama W ŚM to prawdziwa szansa dla naszego klubu nawiązania kontaktu z ludzmi z poza forum, i jeśli zawiodą ludzie z forum(oj odpukać ale sie zdażało) to ja wieżę że gdzieś w polsce znajdzie sie garstak ludzi i dla nich bedzie warto robic takie imprezy! Na członkach tego forum grono fanów MZ w polsce się nie kończy

Co do kosztów poniesionych na taką imprezę to mam chytry plan pozyskac sponsorów sądze że naprawde symboliczną kwotę żędu 100-200 PLN albo jakies gadżety można by pozyskac od Agmotu i dealera MZ w Polsce. Może głupie ale jak byśmy mieli takie ogłoszenie w ŚM to tak jakby miec asa w rękawie Taka kasa mogła by iść na ognisko czy drobne nagrody w konkursach!!

Zagospodarowanie czasu na zlocie zalezy tylko od naszej fantazji i pomysłowości. Na ten czas zastanówmy się nad treścią ogłoszenia jakie byśmy mieli zamieścić i nad ogólnum schematycznym planem imprezy! a nie zaraz powsatnie lista kto jedzie a kto nie!!

Zapraszam wszystkim do dyskutowania bo tu na prawde chodzi o naszą przyszłość
Pozdro
Cześć!

Wystawa motocykli i skóterów 11-13 Marca (hala AWF ul Marymoncka 34), mam nadzieję że bywalcy naszego forum mieszkający bliżej Warszawy nie przegapią takiej okazji Ja byłem w tamtym roku i nie żałuje było OK(mogłęm z bliska obejrzeć KTM-a Jacka Czachora-dla mnie najwspanialszy motocykl legenda oczywiscie zaraz po mojej MZ ). Wjazd prawdopodobnie ok 10 PLN.

Jest to dobra okazja do małego spotkania i mam nadzieję że uda mi się kogoś tam spotkać, pogadać o MZ, ustawić na nasz pierwszy zlot, poglądać sprzęciory no i w końcu zapoznać (ja będę w piątek na pewno i jak będzie spoko to i w niedzielę).

Więc moze jakieś małe znaki rozpoznawcze żeby nie było jak na motobazarze że troche nas tam było ale nikt sie nie spotkał a szkoda

Gorąco zapraszam JacekMZ
Ale eMzetkowicz mnie ubiegłeś!!!

O zlocie MZ w Zschopau zaczełem mażyć jak tylko zobaczyłem jakieś trzy może cztery lata temu relację z tej imprezy na łamach ŚM. Pomyślałem wtedy że jest to sprawa najwyższej rangi jako skromnego fana marki MZ, wzięcia udziału w tak poważnym zlocie jakim jest Emmenrausch. Tak naprawdę remontujac swój motocykl zawsze miałem w głowie taką myśl że nie wolno mi czegoś zaniedbać i wszystko musi być zrobione solidnie gdyż będzie ją czekała kiedyś długa droga w odwiedziny do swojego prawdziwego domu w Zschopau
Dlatego uważam że nadszedł dla mnie i mojej MZ czas poważnego sprawdzianu więc ja jak najbardziej przyłączam sie do ekipy tam wyruszającej chodź by miała liczyć tylko jedną osobę(odpukać)

A powracając do tego ubiegnięcia to będoc na warszawskim Motor Bike Show 2005 zagadałem z przedstawicielem handlowym MZ i troche mi poopowiadał ale nie dużo i kazał mi napisać maila do nich w celu dokladniejszych informacji, co też uczyniłem.
Odpisali mi że motocyklami to oni tam nigdy nie byli i jako osobę kompetentną podano mi adres Pana Romana Siry. Tak więc napisalem do niego przedwczoraj maila a tu dzisiaj patrze a na forum ktoś mnie ubiegł, także prawdopodobnie już wiem jakich informacji udziel mi pan Roman

eMztkowicz mam nadzieję że znajdzie się jeszcze dużo chetnych bo ja pod tym pomysłem podpisyje sie wszystkimi ręcami i kołami a los mam nadzieję że nie spłata mi do tego czasu żadnego figla bo czasami potrafi pomieszac plany i to ostro

Pozdrawiam i wesołych świąt wszystkim życzę(w siodle MZ)
JacekMZ
Zmienilem kryteria. Mianowicie do 25 lat. Ale to nie znaczy ze 26 latek nie moze. To jest taka informacja orientacyjna. MZ 251 tez mile widziane. Nawet Jawy 350 moga przyjechhac poniewaz ich Vmax jest porownywalna z moja Aprilia. Moj motor rozpedza sie do 170 km/h.
Wejscie za darmo. Padlo pytanie ile dni impreza? Jeden dzien. Otwieram mozliwosc jazdy w grupie dla motocyklistow z okolic Łodzi. Chetnych zapraszam do rejestracji na moim forum poswieconemu tylko temu spotkaniu. www.zlot125.prv.pl

[ Dodano: 2006-11-28, 16:49 ]
noo ja generalnie jestem, chociaż chwilowo nie bo MZ troche ucierpiała... a na wiosne powinienem mieć prawko i zarejestrowany i sprawny motor

tak btw to wiem że niedaleko mnie mieszka gość który ma MZ ale raczej nie ma go tu na forum, a na mieście widziałem 3-4 jeżdżące ETZki , ciekawe czy któryś z ich właścicieli się tu zamelduje
Witam wszystkich miłośników GS'ów, osobiście nie posiadam motocykla, lecz w okolicach marcka/kwietnia planuje kupic ten wspanialy motor. Moja kariera motocyklisty nie jest zbyd bogata, gdyz mialem kilka wsk, mz i jedna yamahe 600, llecz krotko. Chcialbym sie dobrze nauczyc jezdzic, opanowac motocykl. Uwazam ze GS jest idealnym do tego typu rzeczy i nie tylko. Mysle ze poznam na forum ciekawych ludzi i zaczerpne wielu cennych informacj. Jesli bede mogl jakos pomos to prosze pisac.
pozdrawiam Jarek.
A jeszcze jedna rzecz: właśnie skojarzyłem, że na forum jest nasz trzech, którzy swoje wehikuły kupili u Uhma Brothers: ja, Ty i Maciek tzn. Rumianek. Jest może jeszcze ktoś?


Zanim kupiłem motor, odwiedziłem ten serwis kilka jak nie kilkanaście razy, w ramach konsultacji, zakupów pierdół do poprzedniego jednośladu i muszę powiedzieć że widziałem tem 2 ( słownie dwie) xjr ki-przez cały ten czas. Tak więc wiela ich tam na co dzień nie ma. Bywa jeszcze czarna, stan A1. Zachwycaliśmy się z Elą (Żona) - piękną, niebieską , teraz chyba wiem czyją. Mnie przypadła w losowaniu czarna, w sumie jak się ma tak pozytywny stosunek do sprzętu to można kochać nawet czerwoną MZ-tę , 150ccm., nie?
S.
Witam. Juz kiedys pisalem na tym forum i nie bylem zbyt mily ^^ za co przepraszam xD.
Nadszedl wreszcie moment kupna motoru , jednak nie mam pojecia co wybrac. Mam zamiar nim jezdzic jak narazie po terenie ale dosc ciezkim bo mieszkam w gorach wiec moc by sie przydala spora, czasami chcial bym wyskoczyc na tor, zeby zobaczyc co i jak i troche pocwiczyc. Zamierzam zaczac moja motocrossowa przygode... do tej pory jezdzilem Mz etz 150 z kostka stylu, po prostym terenie nawet daje rade ale przez to ze mam z przodu szosowa opone, motor pod gore wlecze sie na 2, zawiasy raczej nie do skakania no i moc o wiele za mała chcial bym ja zmienic, az mi jej szkoda jak ja katuje . Najgorsze jest to ze mam malo kasy bo kolo 4000 zl

Co bym chcial od motoru :
Zmiescil sie z spalaniem 10l/100km (chociaz jak bedzie wiecej jakos przezyje )
Mial spora moc zebym do gory jechal nie jak teraz np 30km/h tylko co najmniej 50km/h
Radził sobie niezle w terenie i na skokach

Chce po prostu zaczac na dobre kariere z tym sprzetem xD za rok juz bedzie wiecej gotowki to motor wymienie, teraz tylko tyle bo samochód kupuje.

Moje propozycje :
Jakies starsze crossy 2t 125 lub 250 ale od roku 1992 ( o utrzymaniu mniej wiecej wiem )
Enduro np Dtr 125 z tym ze boje sie ze bedzie zaslaba
Ciezkie enduro 600 4t typu suzuki Dr 600 r jednak nie wiem czy to sie nie mija z celem

Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi i checi ^^

ps. ogolnie jezdze juz kolo 1.5 roku ale wylacznie w terenie

Pozdrawiam
noto zaj**** dzieki Prusiek za pomoc teraz tylko niech sprzedam moj motor i mz kupiuje tzr. Podoba mi sie tu u was szybka konkretna odpowiedz noi wszytko co do tzrki moge znalesc na tym forum bardzo dobrze!! dzieki jeszcze raz za pomoc
Ehhh wyluzujcie. Robicie z forum piaskownice. Nie każdy ma piękny i idealny motor i nie każdy się nim chwali pokazując foty w internecie. Ja widziałem i mam kilka zdjęć MZ Huberta ale jeśli sam Hubert nie chce wam pokazać motóra to trudno
http://pphu-motor.pl/sklep2/mz.jpg Masz W Opcji Szukaj Na Forum Tesz Schematów NIe Brakuje
Michał_22 :

http://forum.mz-klub.pl/v...imowac+motocykl



mi nie chodzi jak przygotowywać motor na zimę tylko w jakich pomieszczeniach jest przechowywany ......... I czy moje jest złe.....
jak długo to jeszcze potrwa? patrzecie, kiedyś MZ była marzeniem każdego motocyklisty w bloku wschodnim, później weszły japonie i rola MZ od tamtej pory sprowadza się do taniego moto do nauki jazdy. moocykl przechodzi z rąk do rąk i coraz mniej sie o niego dba. a jak już któryś z właścicieli zechce się tym zająć jak trzeba, to się okazuje, że 3/4 części na rynku pierwotnym to buble, często gorsze od zajeżdżonych oryginałek, które chcieliśmy wymienić. zaś rynek wtórny oryginalnych części siłą rzeczy umrze śmiercią nauralną.
ja kupiłem swoją MZ w zeszłym roku i naprawdę oddałem się jej całym sercem. grzebalem przy niej sam, a czego nie umiałem, to do mechanika. części? prosty przykład - amorki tylne z ag-motu (ale do kupienia też w warszawskich sklepach) produkcji tajwańskiej i po prostu niepasowały tuleje. tuleje dałem na warsztat do przerobienia i owszem, weszły, ale zużycie tych amorków było niemal natychmiastowe!
ja jednak poinwestowałem w mój sprzęt i przejechałem na nim ponad 10 kkm w niecały rok (traska do Amsterdamu i słynna już trasa do Turcji). gdy przyszło mi go sprzedawać (w końcu każdy przesiada się na coś większego) to puściłem go taniej niż go kupiłem, a włożyłem w niego ponad drugie tyle.
I teraz pomyślcie. Koleś kupił go za psie pieniądze i zajeździ go w sezon by małym kosztem nauczyć się jeździć i przesiądzie się na coś większego (sam to z resztą przyznał). I co będzie z tym motorkiem? trafi do kolejnego luzaka, który nie będzie wiedział co do czego...

tych motocykli nie produkuje się w naszej części świata już od 15 lat i wieszczę im, niestety, rychły koniec, czy też raczej powolną agonię.

I nie piszcie pierdół, że wy zatrzymacie wasz motor "na zawsze", bo za trzy lata będziecie się z tego śmiać. każdy chce mieć większy sprzęt, a mało kogo stać na zatrzymywanie każdego kolejnego nabytku.

i to forum, niestety stanie się reliktem przeszłości, taka prawda. pozostaną tylko znajomości, ale doświadczenie pokazuje, że za 5 czy 10 lat, jak się spotka dwóch forumowiczów, jeden na hayabusie, drugi na cebrze, to każdy będzie obśmiewał stare etezety.

ale się rozpisałem... no, ale zima idzie, więc trzeba jakoś zabić czas
byle do wiosny
http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=10558 zapraszam coprawda foty niaktualne bo motor został całkoicie rozłażony i zabieram sie za czyszczenie ( już sporo obczyściłem )
Moja przygoda z MZ zaczęła sięod tego że wybrałem się obejżeć motor kolegi z klasy (Veteranosa - jest na tym forum) była to wiśniowa etz 150. Już wtedy chciałem kupić sobie jakieś moto ale nie było kasy i karty motorowerowej. Mniej więcej wiedziałem co to MZ - jakiś tam stary motór. Kolega mnie przewiózł, miało być wolno bo nigdy wcześniej nie jeździłem na takim prawdziwym motorze, a było ok. 80 po szutrowej drodze i bez kasku . Uczucie było podobne do jazdy kolejką górską, rzecz jasna chciałem mieć taką, ale rodzice nigdy by mi nie pozwolili jeździć bez prawka, a nawet nie wybiegałem w myślach w tak odległe czasy jak 18. No jeszcze można by kupić etz 125 no ale to żadkość, a i tak trzeba by czekać na prawko, więc szybko odszedłem od zamiarów kupna MZ. Tak sobie myślełem że starczyłoby mi jakby moje przyszłe moto leciało 70, bo przy 80 to już się troche bałem.
Rok później kupiłem sobie Yamahe RD 80 MX (5G1) - mój pierwszy motocykl, ale nie o nim temat więc nie będę się rozpisywać na jego temat.
Jakiś czas później ten sam kumpel zmienił motor, ale pozostał wierny marce - 251 . Przyjechałem obejrzeć już yamahą. Jak poprzednio przewiózł mnie. Przyśpieszenie było takie że przy zmianie z 1 na 2 ani razu nie udało mi się utrzymać wyprostowanych rąk .
Potem w końcu skończyłem 16 lat, ale z braku kasy nie zrobiłem A1. Więc jak i tam miałem jeździć bez prawka to postanowiłem kupić motocykl szybki, z dobrym przyśpieszeniem, ładny (wtedy mz jakoś zaczęły mi się podobać, oprócz 250), taki o którym jest bardzo dużo informacji, części są łatwo dostępne i tanie - MZ ETZ. W zasadzie chciałem 251, ale kupno 150 też rozważałem. Opinia rodziców na ten pomysł brzmiała 'nawet nie ma mowy'. Więc z chłopakiem siostry wypożyczyliśmy przyczepkę i pojechaliśmy na Białołękę po motor Była to czarna, pomalowana pędzlem 251.
Tego uczucia, gdy poraz pierwszy przekroczyłem 4 tysiące, nie da się opisać...
jeśli doczytałeś do tego miejsca to gratuluję wytrwałości
posty wydzieliłem i założyłem nowy temat w odpowiednim dziale [wojciech944]
Witam, jestem nowym użytkownikiem Tego forum. Jestem Mateusz nie dawno zakupiłem motor Mz 250 (ruine przerobioną na crossa) mam zamiar przy Waszej pomocy naprawić Mój motorek i dać mu normalny wygląd
Witam

Temat ten nie był nigdy szerzej poruszany na forum, a moim zdaniem zasługuje na miano
wiekszego omówienia i zastanowienia się nad tym jak prawidłowo pozostawiać nasze maszynki w letarg zimowy.
Nie wiedziałem gdzie go umieścić, bo do działu warsztat raczej do końca on nie pasuje mimo iż poniekąd dotyczy także prawidłowej eksploatacji i związanej z tym różnych problemów.
Jednak go umieściłem w luźnych gadkach … najwyżej się go przeniesie.
Temat tez nie jest banalny jak by się wydawało bowiem złe nawyki bądź brak wiedzy może spowodować, ze na wiosnę możemy się niemile przekonać iż cos się zepsuło, bo nie zostało prawidłowo zakonserwowane czy tym podobne.

Wiec wracając do rzeczy … jakie macie sposoby i zakres czynności na to aby nasz motor bezpiecznie i bez uszczerbku na zdrowiu przezimował te pare miesięcy w stanie spoczynku?

P.S. UWAGA! Temat ten nie dotyczy osób mega zapaleńców którzy swojego moto nie odstawiają nawet w nacieszże śniegi, wiec proszę nie pisać mi tu postów typu :
A JA TO JEZDZE SOBIE NA MOJEJ MZ CAŁY ROK … itp. … Oki ?!

A oto co ja wykonuje przy moich motocyklach(*):

- dokładnie myje całe moto

- sprawdzam wszystko czy działa , olej, lekko zmniejszam ciśnienie w oponach itp.

- wyjmuje ako i odstawiam je w cieplejsze miejsce w domu, bo w garażu u mnie temp.
zimą wiele sie nie różni id tej na zewnątrz ;/ no i co jakiś czas je podładowuje tak raz na
1,5 miesiąca

- części chromowane i polerowane zabezpieczam np. WD-40 lub specjalnymi pastami.

- podobnie się rzecz ma z częściami gumowymi proponuje tu: Protektor

- podstawiam pod stópkę centralna deskę i wtedy koła są lekko opuszczone, co powoduje
odciążenie amortyzatorów

- bak zapełniam paliwem pod korek, aby nie gromadziła się w nim para wodna

- zaś z gaźnika wypalam cała jej resztkę

- całość na koniec przykrywam prześcieradłem, które narzucam wprost na motor

... i to chyba wszystko cos pewno mi się jeszcze przypomni, to napisze tu ... a moje motorki sobie tak stoją do około kwietnia … zależy jak wiosna przychodzi

(*) bo rzecz jasna ze podobnie postąpimy z kazdym innym naszym dwu śladem
witam,
zamierzam się wybrać w wakacje 2006 (do 30 dni w przedziale lipiec-wrzesień) do turcji. po co? pojeździć, pozwiedzać...
wg mojej mapy samochodowej trasa wawa-istambuł to 2000 km, ja w sumie mam zamiar zamknąć się w 7-8 kkm.

po co piszę? bo szukam towarzystwa. dla frajdy i bezpieczeństwa lepiej zabrać się w kilka maszyn.

jadę mz etz 250, więc prędkości nie będą zawrotne, co pewnie zniechęci większość ścigantów, ale wolniejsze maszyny (lub ew. spokojniejsze dusze) serdecznie zapraszam.

o awaryjność mojego sprzętu się (chyba) nie ma co martwić, bo ta zima upływa mi pod znakiem szykowania maszyny pod tą właśnie trasę.

dla zainteresowanych polecam:
http://forum.motocyklisto...ighlight=turcja
chłopaki już tam byli, więc możecie sobie czytnąć relację. ja jednak mam ochotę trochę więcej czasu spędzać na nogach, pobyczyć się na jakiejś dzikiej plaży, połazić itp.

chcę też zminimalizować koszty, więc spanie raczej pod namiotem.

koszty? chłopakom wyszło do 4000 pln na motor na 2 tygodnie. liczę, że moje "do 30 dni" zamknie się w podobnej kwocie - oni spali w hotelach.

pozdrawiam

p.s. może trochę wcześnie na takiego posta, ale pomyślałem, że w ten sposób dam wszystkim zainteresowanym czas na przygotowanie maszyn, namówienie dziewczyn/żon na wyjazd lub na wyproszenie zgody, he he

p.s.2. identyczny temat założyłem na http://forum.motocyklistow.pl licząc, że w ten sposób więcej potencjalnych chętnych się zgłosi. z natury forum mz nie liczę na zbyt duże zainteresowanie, bo to jednak spora wyprawa, a większość z was żyje z rodziców (nie krytykuję tylko stwierdzam, każdy ma taki etap, no nie?) i wyciągnięcie takiej forsy na wakacje może być problemem. poza tym, wbrew pozorom, chyba nie wielu forumowiczów jest aż tak pewnych swoich emzetek. jeśli jednak znajdzie się jakiś szajbus chętny podjąć rękawicę od losu to gorąco zapraszam.
A ja aktualnie mam ETZ 251 (nawet jest w galerii ) i zamierzam ją zmienić na GS'a.
Powód jest oczywisty, chcę czegoś szybszego, nowszego CZTEROSUWOWEGO!
Z tym mieszaniem paliwa to jest naprawdę przesrane
Gdyby MZ była czterowarstwowa leciała od 0 do 100 w 6s. i v/max 160km/h nawet bym się nie zastanawiał nad zmianą! Mówię to całkiem poważnie, MZ jest niezawodnym sprzętem. Tylko kiedy się go kupi, to z miejsca proponowałbym wrzucić w nią ok 1000zł. Wiem to po sobie, swój motor kupiłem za prawie 2000zł. Włożyłem grubo ponad 1000zł. Lecz kiedy go kupiłem w głowie miałem tylko jedno, JAZDA! Niestety, tak się nie da. MZ psuła mi się i to często, kiedy podjechałem pod kumpli i MZ postał ok. 2 godzin na dworze (ostygła) bałem się jej odpalać bo nie raz było tak że musieli mnie pchać ..
I tak wrodziło się we mnie narzekanie na ETZ! ..
Pod koniec sezonu (etz kupiłem na jesień), siadłem przy MZ, i tak już przy niej siedziałem całą zimę. Wymieniałem wszystko (DOSŁOWNIE WSZYSTKO), co mi w niej nie pasowało zaczynając od wymiany tłoka, kończąc na wymianie pordzewiałych śrub od stopek..
Od początku tego sezonu nie mogę powiedzieć nawet pół złego słowa na MZ! Odpala mi ZAWSZE od pierwszego kopnięcia, (nie mam problemu z elektryką co jest powszechne w ETZ, ponieważ sam zrobiłem instalacje elektryczną od podstaw na 3 bezpieczniki [oryginalnie jest na 4])
Na jednym z forum zostałem zjechany za to ciągłe narzekanie na MZ i właśnie tam jeden człowiek doradził mi abym zrobił te wszystkie zmiany i ''wiedział na czym jeżdżę''. Tak też uczyniłem.
Dziś już wiem że jeśli ktoś narzeka na MZ, to proponuje mu się stuknąć w głowę i zastanowić nad tym co mówi. Niektóre MZ mają już ponad 20 lat!!! Nic nie trwa wiecznie i zamiast ciągłego narzekania, lepiej zabrać się do poprawek swojego motoru niż mieszać go z błotem..
To by było na tyle, a autorowi tematu nie polecam kupić okazyjnych MZ, za okazyjną cenę, ponieważ takie ''okazję'' nigdy nie kończą się dobrze
Na razie to by było na tyle.

pozdrawiam
XoNoX - FC HARZ, pan admin
despi - Poznań, wczesniejsze forum
domin - Raprerzy Nowy Sacz, reprezentacja hoka
Dzako - kiedys swietny w mz, pozniej przerwa i teraz powrot (?)
gsg - cos mi smiga
janiman - butchers zawsze jakis paker w avatarze
junior82 - tez mi tu cos smiga
mundek - GA, GOL Czestochowa
tomas27 - Jagiellonia B-stok, IRC (pan op;))
Vega85 - vice-admin, szczecin
Pawel82 - irc
kibic_wisly - forum
mag_kb - mistrzowie magii, ratamatafon
marjanos - resovia rzeszow, liga klanow
RamzesS - vice-organizator LK
rogal71 - glowny organizator LK, ktoremu wychodzi to bardzo swietnie
artek - vice-admin forum
Cap0ne - "silna" reka czy to na forum czy to na IRCu
Gambol - darmozjady
SwenG - master na irc # mz
MarcinGol - 8 liga pamietam te jego wszechobecne zale na #
spiochuguru - trener repry, działoszyn, uczestnik mojego pucharu Połaniec Cup
pirania - asystent mkillaha przy reprezentacji
sebleg - organizator LK
kac89 - kiedys ta sama liga, banana bomb
macio87 - bayern monachium, uczestnik Połaniec Cup
mk89 - mlody gniewny nabijacz postow
bejrut3 - nabywca mojego reprezentanta w hoku
siedla - snochowice
Piotrek88 - IRC, troche niestosowne zachowanie niekiedy
gruszka04 - Electronic Village
przestrzal - IRC
tomex24 - Wombaty, kiedys czlonek Niepelnosprytnych Geniuszy, niezly team
McDaniel - Poets of the fall, IRC, zdecydowany
shadoek9 - uczestnik Połaniec Cup II
Krotki_LEGIA - forum
Podlewa - IRC
majas17 - Gwardia strzeszyn, irc
rzepak - ks pcimianka pcim (?)
pawelpiex - zoliborz warszawa,
dresiu - fc las puszczykowo, gdzies, kiedys z nim gralem (FL 6-7 div)
KrzysiekBialy - kr1sss, swietny team
Ughi - irc, hokej
Bochyn - bochyn team zabrze, nieustepliwy , LK
xaos - niepelnosprytni
karptychy - irc
kuruszi13 - kolejny mlody gniewny, wielki skok kilka miesiecy temu (final pucharu)
Zakwas - laczy nas dluga historia, dziecko nie gotowe na gry zespołowe
groclinac - swietne loga, grafika do tz
mj5mpgk - gargamel
michal51 - wielkopolscy marzyciele, zawsze sie dziwilem czemu kiedys ze slabym stosunkowo skladem zajmuje #1 w rankingu div7
bbbaaarrr4 - cez zwolen, GG
lebcio13 - motor lublin
nOcnY - IRC
Kirath - krosno, pamietam go z TM
pysior - kolejny mlody gniewny kiedys kandydowal na selekcjonera
kasper_zakowicz - asystent spiocha w reprezentacji
kylas - IRC
iqo - dnl, klotnie na forum lk
Bolcio - byly glowny opiekun TZ
realowiec - reaktywacja teamem west bromwich albion
Jarek1945 - IRC
rockb0mer12 - kolejny z mlodych gniewnych i kolejny nie gotowy do gry zespolowej
naib - swietny team
pawel-w - IRC
CmmT - IRC, spoko gosc
krys121 - punishment, hokej ekstraliga
pieprzu - IRC, GG,
widzewek1981 - przegrany kandydat na selekcjonera, teraz wyniki jak kiedys mkillah
Cers - swietne logo druzyny
jacinho - aktywny ircowiec
jarekx13 - IRC
kacperek - IRC
Christ to stara sztuczka. Jest ona bardzo prosta jeżeli nasz sprzęt nie jest zbyt kosy tzn. jedzie w miarę prosto gdy puścimy kierę. Szczerze mówiąc to i na naprawdę kosych sprzętach widziałem, że ludzie to wykonują bez większych problemów. Jest to taki motyw, że rozpędzamy sprzęt do pewnej prędkości wskakujemy lub wchodzimy obiema nogami na siedzenie lub zbiornik i puszczamy kierownicę, następnie prostujemy kolana i stoimy równo z rozłożonymi na boki rękoma tak jak krzyż. Ja posiadam MZ ETZ 250 i do tej sztuczki to jest chyba jeden z najlepszych sprzętów. Jest stabilna i ma szerokie siedzenie co jest bardzo ważne przy wykonywaniu tego „manewru”  . W mojej MZ kierownica też przy pewnych prędkościach ma bicie ale to zupełnie nie jest wyczuwalne przy robieniu tego triku ( może dzięki przeniesieniu obciążenia naszego ciała na motorze w jeden mały punkt).
A więc rozpędzam się moją 250 do 65- 70 km/h i wskakuję na siedzenie ( na początku jak ktoś nie umie to lepiej spokojnie ale dosyć sprawnie i szybko poćwiczyć te wchodzenie a później wskakiwanie bo jak źle wskoczymy to może być gleba). Czas jest bardzo ważny na początku wykonywania tego triku. Gdy już wskoczę powoli puszczam kierownicę na ugiętych kolanach aby w razie czego spaść na siedzenie tyłkiem i uratować sytuację ( takie puszczanie na początku dużo trenowałem, na chwilkę puszczałem i łapałem kierę bo mi uciekał na bok motor- ale to tylko na początku tak się wydaje). Najważniejsze jest ustawienie stóp na siedzeniu. Stopy zawsze układam w pozycji V no z odstępem 2-3 cm między piętami (mam szerokie siedzonko) najlepiej mieć złączone. Stop służą do kierowania, skręcania i kontrolą na całym motorem. One nas ratują przed upadkiem. Gdy opanujemy te rzeczy to powoli zaczynamy stawać. Prostujemy najpierw kręgosłup na ugiętych kolanach, ręce mamy rozłożone na boki w celu kontroli równowagi ( na początku). Gdy już to opanujemy powoli zaczynamy prostować kolana, aż poczujemy że stoimy na motorze luźno i mamy nad nim prawie pełną kontrolę. Z czasem ręce przestaną nam być potrzebne do trzymania równowagi. Nigdy nie wykonujmy tego triku na początku gdy dobrze tego nie dopracujemy przy prędkości rzędu 30-40 km/h bo to trochę za wolno, ale się da tak nauczyć tylko tyle, że nie daleko pojedziemy. No i droga musi być dość prosta, najlepiej jakiś asfalt. Mój kolega robił to po raz pierwszy na łące dość prostej przy prędkości 20 km/h i od razu glebną i już chyba na zawsze z tego zrezygnował a szkoda bo to dość widowiskowa i prosta sztuczka. Jak już dobrze dopracujemy to możemy lekko próbować skręcać motorem w różne kierunki tylko delikatnie to nas nauczy dobrej kontroli nad motocyklem na nierównym terenie. Można nawet bez problemu robić przysiady. Ja teraz rozpędzam moto do 65km/h i wskakuję to mi zajmuje tyle czasu, że szybkość spada do 50 km/h i się prostuję. Tak na początku motor kontrolowałem do 35km/h poniżej tej prędkości mi uciekał na boki. Teraz trzymam do 20-15 km/h poniżej tej prędkości motor skręca tak jak jazda bez trzymania rąk. Mój rekord przejechania takiej odległości jest nie wielki bo z górki i wynosi z jakieś 300-400 metrów. Cały ten manewr wykonuje oczywiście na biegu ( u mnie na 4 najlepiej) chodź niektórzy robią to na luzie, bynajmniej w czasie tego triku nie odczuwam gdy prędkość spadnie hamowania silnika i szarpania tak jak to jest przy normalnej jeździe gdy np. na 5-tce mamy prędkość 25km/h.
Muszę to jeszcze napisać żeby później nie być winnym czyjegoś kalectwa: Wszystkie próby wykonywania na własnym motocyklu ewolucji, inspirowanych publikowanymi tutaj artykułami, mogą prowadzić do obrażeń ciała, uszkodzeń motocykla, kalectwa, śmierci oraz zagrożenia życia innych ludzi. Nie ponoszę odpowiedzialności za to co zrobią osoby po przeczytaniu tego artykułu. Artykuł pisany na prośbę kolegów z forum

A tego triku to się nauczyłem w 2 wieczory w dość dobrym stopniu i nadal to ulepszam.

Houk !

Byłem jednym z pierwszych na tym forum , a teraz cza się żegnać . Sprzedałem Tandercata i mam ochotę się podzielić swoim z nim doświadczeniem , bo miałem go 6 lat , Dzizzeees ! SZEŚĆ LAT ! !! To mój rekord , teraz tak to do mnie doszło dopiero .Powiem wam ,że po głowie chodzi mi cały czas pieśń radości : NARESZCIE !

Wiem , przyjęło się ,że "nie wypada " psioczyć na swój sprzęt , tym bardziej na jego forum , ale ja trochę po psioczę .

Ten motocykl kupiłem w 2002 roku , sam dzisiaj się zastanawiam , jak do tego doszło , bo mi się jakoś nigdy wybitnie nie podobał . Miałem wcześniej kilka ( ok 30 ) motocykli , jakieś MZ , JAWY , Awoki , Panonie , WuSuKi , Suzuki i chciałem wreszcie coś kupić " prawdziwego" . Myślałem wtedy o używce R1 , ale jakoś tak trafiłem do salonu Yamahy w Sosnowcu i gostek mnie zbajerował na tego Tanderkata .( co nówka to nówka , jak mi się wtedy wydawało )

W każdym razie go kupiłem , i nie powiem , pierwsze kilka tysięcy byłem zadowolony jak dzidziuś. Ale bardzo , bardzo szybko mi zaczęło w tym sprzęcie brakować różnych rzeczy . Może to wina tego , że jeżdziłem też sprzętami kumpli , które lekko bardziej " mi siedziały ".

Wady ( moim zdaniem ofkors) :
- waga , waga , waga . Motor jest pierońsko ciężki jak na swoją moc i to się czuje cały czas.
- zawieszenia . Niby jest pełna regulacja , ale ......... no właśnie , ale . To nie działa w tym sprzęcie . Przerabiałem wszystkie możliwe kombinacje i nigdy nie udało mi się ustawić tego badziewia tak ,żeby motor dobrze trzymał winkle. Zawsze jakieś trzepania , chybotania itp . Przód przy mocnym heblowaniu bardzo szybko się " zamyka" i jest to fest niebezpieczne . Schimmy łapałem tyle razy ,że mogę powiedzieć iż ten sprzęt nauczył mnie , że opanowanie takiego czegoś to bułka z masłem ( może powinienem to wpisać jako plus ? ).
- pozycja za kierownicą ( mam 180 cm wzrostu ). Ni to sportowa , ni to turystyczna . Przy szybkiej jeżdzie zawsze czułem się jak idiota , bo nie dało się wpasować w sprzęt , a przy wycieczkowym wożeniu znowu, pozycja jest za mało komfortowa .

Sprzęt ma też zalety . Jedną z nich jest przedni hamulec . Może nie jest jedno palcowy , ale jak ktoś ma mocny palec to da radę . Drugą zaletą jest .................................... , nie mogę jakoś sobie nic przypomnieć .

I tak to jest , jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego .

Następnym tematem jest trwałość . Ja na pewno nie zaliczam się do ludzi przesadnie dbających o sprzęt , ale też nie jestem street- worriorem, co cały dzień daje na gumę albo wali stoppie , czasem owszem , ale bez przesadyzmu. A motor po prostu się mi rozpadał w oczach . A to komin odpadał , a to jakieś plastiki puszczały , a to lampy się luzowały , albo elektryka wariowała , o dwójce nawet nie wspominam , bo to standard . I nie gadajcie ,że to nie jest motor do wydurniania , bo znam masę innych sprzętów , często starszych , które dają radę .

Sumując , mam go z głowy i powiem więcej , NIGDY WIĘCEJ YAMAHY !

ps. To moje prywatne zdanie i proszę , nie unoście się , że profanuję świętość , po 6 latach mam po prostu takie zdanie i tyle .

Cześć wszystkim
Wiecie zadziwia mnie Wasz brak wyobrazni. Kurcze przeciez jakby was zlapala policja to nie byloby tak wesolo. To nie sa przelewki panowie i Panie < bo z tego co wiem takie tez czytaja to forum > . Nie pochwalam tych eskapad i poscigów rodem z Terminatora. Od razu zanzacze, ze tez nie pisze tego postu, aby kogos wnerwic lub obrazic czy zbesztac, ale po to, ze moze moje słowa trafia do czyjejś głowy i weźmie je sobie na powaznie.

Wedlug polskiego prawa jazda bez kasku, motocykla bez przegladu i oc to przestepstwo. Nie jakies tam wykroczenie, ale przestepstwo. Nie majac przegladu nikt wam nie uwerzy, ze motor jest sprawny. "panie, ale tu jest nowa pompa hamulcow nowy filtr powietrza", czy tez "lakier metalic". Dobra gosciu, skoro było Cie stac na to wszystko, to dalczego nie ubezpieczyłes maszyny i jej nie zdiagnozowałes??? To kosztuje okolo 200zl. Co mi po tym, ze motor swietnie wyglada, jak nie mozna sie niem poruszac legalnie po polskich drogach?? Myslicie, ze ktos od Was kupi taki motor? w życiu! Nie jest zarejestrowany na Pana/nia? to do widzenia! Nie opłacony, znacz, że nie jeżdzony i ze kolseia nie było stac na podstwaowe opłaty!

Druga rzecz. Co to za bzdury- jeżdzenie bez prawa jazdy?! Kurde nie macie prawa jazdy to jezdzijcie na Simsonach, skuterach czy innych motorowerach. Jasne nie maja takiego kopa, jak motory z prawdziwego zdarzenia, ale mozecie to robic legalnie! Bez obawy, czy za rogiem, jest radiowoz, czy nie. Pamietajcie, ze jak w waszym regionie pare razy zdarza sie "ucieczki" to sie policja wkurzy i sie zasadzi na Was i wtedy bedzie niefajnie< jak po syna, czy córke rodzice przyjada na komisariat. Pozatym koszty utrzymania sa mniejsze, a jesli macie troche wiecej kasy to sobie pozwoolcie na jakas aprille czy gilere.

Pamietajcie tez ze ktos jednak obmyslił te przepisy odnosnie prawka. Z własnego doswiadczenia wiem, ze majac x lat mniej nie bierze sie roznych czynnikow pod uwage. Pamietajcie, ze na szosie nie jestescie sami, ale tam sa tez inni ludzie! Jestes wariat,nie masz prawa jazdy i jezdzisz oki twoja sparwa. jak bedziesz mial wypadek zadna firma ubezpieczeniowa sie za toba nie ujmie, bo sam sie wpedziles w sytuacje niebezpieczna <kierowanie pojazdem (teortycznie) bez doswaidzcenia i uprawnien > pamietajcei, ze poza waszym doswidczeniem liczy sie tez jakosc waszego sprzetu, a stacja kontroli pojazdow, to nie wrog, tylko obiektywna ocena waszej maszyny. Ale wracajc to tematu inncy na drodze. jesli spowodujecie wypadek i ktos odniewie jakies rany to po 1 wy pojdziecie do jakiegos poprawczaka, a po 2istnieje mozliwosc, ze Wasi rodzice tez za to bekna! Tak, tak! Za to, ze nie doplnowali syna/corki lub chociazby za to, ze oni sa waszymi prawnymi opkieunami i za was odpowidaja!

I na koniec. Nie wierze, ze kazdy z Was to krzepki 16-17 latek, ktory jest w satnie utrzymac nawet 150 w ryzach! To sa motocykle ciezkie! Ja nie jestem jakos specjalnie stary, ale nawet rok roznicy to duzo. Nie jestem tez słabosilny, a mam czasem problem z zapanowaniem nad swoja MZ. nie mowie tu o jakis poslizgach w czasie jazdy, ale o głupim podmnoszeniu go. połozcie Swoje moto na któryms z boków i zobaczcie, czy tak łatwo jest go podnieśc. Cięzkie bydle nie? tow sumie okolo 250-300kg! a wyobrażcie sobie, ze mieliscie slizg i na cieply slinki leje sie beznyna- pozar w 3 sekundy!!!

A co Wam daje prawko? Duzo uwierzcie mi! Znacie swoje przywileje i obowiazk9i na drodze. uczy tez własciwej techniki jadzy <mowie juz o OSK> I jest obiektywna ocena waszych umiejtnosci. Zrówno porwadzenia, jak i zanjomosci przepisow.

dobra nie kadze wiecej

aha jescze jedno. Zauwazliscie, ze na tym forum wystepuje baardzo dzuo bledow ortograficznych? nie mowie o literowkach, ale o np pisaniu "w ogule". to woła o pomste do nieba! Chcecie z siebie robic wielkch kireowcow, a nie umiecie poprawnie pisac po polsku? Ludzie!
Postanowilem zebrac wsyzstkie inf o tym gazniku... i podeslac na forum tak zeby kazdy kto jest nowy i ma ten gaznik... cos tam wiedzial.. Oczywiscie posiadam ten gaznik .. ale mam sporo problemow z nim zwiazanych... ale najpierw szczegoly... najwazniejsze czyli :

1. regulacja sprowadza sie do :

a) ustawienia iglicy na przepustnicy ( w tym gazniku to jest przekichane ze ciezko jest wyjac sprezyne i ogolnie zdjac linke z przepustnicy). Ja sie wycwanilem w ten sposob ze po prostu sprezyne wykrecam przez linke od gazu i jest git... nie pieprze sie z zakladaniem czy zdejmowaniem. W kazdym razie kto ma Binga ten zrozumie.

b) regulacja obrotow jalowych ( wolnych ) sprowadza sie do krecenia Dużą śrubką.
Kręcąc w prawo-obroty wyższe. Krecąc w lewo-obroty niższe.

c) regulacja skladu mieszanki - sruba mniejsza. Krecąc w prawo-wzbogazasz mieszankę. Krecąc w lewo-mieszanka ubożeje. (podobno okolo 1,5 obrotu od wykrecenia, ale nie jestem pewny na maxa )

d) regulacja poziomu paliwa. Ja poziom mam ustawiony fabrycznie wiec sadze ze wiekszosc klubowiczow ma to zrobione tak samo.

Praktycznie regulacja jest najwazniejsza i o to chodzi nam najbardziej... Proponuje aby kazdy z nas.. ( z zainteresowanych i tych ktorzy maja te gazniki sie wypowiedzieli ) co wiedza o tym gazniku.. zeby wszystko podsumowac... a kto chce.. ja osobiscie jestem zainteresowany taka informacja bo mam z tym problem.. a mianowicie :

W sobote pojechalem mz 251 z wujem do Kielc ( mam binga 84 i niby bylo wszystko Ok ) Wlalem rowne 10 litrow do baku ... narobilem dystans 113 km a maszyna spalila mi 7.6 paliwa. czyli wychodzi kolo 6.9 L na stowke... Razem wazylismy kolo 170 kg.. Moj bing mial takie ustawienia... mniej wiecej

A ) zapinka byla na 3 rowku od gory na iglicy
B) srubka od wolnych byla wkrecona tak zeby obroty sie trzymaly.. nie pamietam ile tam mialem..obrotkow
C) mniejsza śruba byla wykrecona okolo 1 obrotu od max wkrecenia ( co dziwne gdy ja wkecilem na maxa motor nie przestal chodzic, silnik pracowal dalej )
D) Poziom paliwska mialem fabryczny.. wiec nie bede nic pisal na ten temat wiadomo co fabryka daje tego sie nie poprawia.

Apeluje do ludzi dobrej woli chcacych uzupelnic swoje wiadomosci i przyblizyc klubowiczom regulacje tego gaznika o wpisywanie ustawienia jego parametrow Tak jak ja powyzej na swoim przykladzie ( zejdzcie do garazu i liczcie obrotki please )

Napisalem ten temat poniewaz nie moge uwierzyc ze moja etka az tyle spalila.. i to jeszcze na bingu.. Obecnie obnizylem iglice ( jest na 2 rowku od gory ) ale nie wiem za bardzo jak zareaguje na to silnik... bawilem sie troche skladem mieszanki.. jest bardziej wykrecona.. okolo 1,5 obrotu... a bieg jalowy.. coz regulowany duza sruba.. tak zeby jakos to bylo.. na razie nie jezdzilem na niej.. bo nie mam prawka i nie chce zeby mnie zlapali... KLubowiecze.. napiszcie mi parametry waszych gaznikow... Wolam o pomste do nieba za spalenie przez moja etke 7 litrow wachy na sto kilometrow. Pomozcie. Pozdrawiam i oczekuje na duze zainteresowanie tematem.
witam wiem że jest podobny post ale pisze go tutaj bo wiem że każdy przypadek jest inny .
to zacznę od tego że od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem jaskółki 64 rok motor znalazłem przez allegro trochę inaczej wyglądał niż na zdjęciach ale od razu się w nim zakochałem i musiałem kupić powiem tylko że ktoś go sam pomalował i wygląda moim zdaniem hmm lepiej żeby nic nie dotykał ale jego zaleta to 90 % oryginał oprócz kierownicy manetek i licznika przynajmniej z zewnątrz zastanawiam się nad tłumikiem ale nie jestem pewien. dobrze to do tematu kupiłem go powiedzmy nie na chodzie tzn nie odpalił i wcześniejszy użytkownik miał z tym problem ponoć motor w pewnym momencie motor odmówił brak iskry i nie chciał już zapalić ponoć były próby naprawy i iskra jest ale moim zdaniem licha trochę jak na zapłon bateryjny mam simsona i przeskakuje na elektrodzie tak że konia by zabiło a tu jakoś kiepsko moim zdaniem jest biała i cienka . więc jak już wspomniałem jest iskra , nowy akumulator 6v 11ah , nowa świeca -i druga od simsona na pewno działa, nowy kondensator niemiecki -jak zapewniał sprzedawca mówił że do mz etz250 niby chodzi tylko o liczbę mikro faradów tylko ale na starym prawdopodobnie od malucha iskra była taka sama , wymieniłem też przewód od świecy na inny bo był patent bez osłony gumowej, platyny ustawiłem szczelinomierzem na 0,4 mm tak jak ponoć książka pisze -ponoć bo nie mam i bardzo chętnie bym poczytał jak ktoś ma e-booka albo skany to proszę o uprzejmość i wysłanie mi na: dantus@op.pl, paliwo wlałem z gaźnika nie leci jak przelewam to znika w wężyku -świeca mokra jak kopie starterem więc powinien odpalić, dla skrupulatnych świece też wkręciłem i przekręciłem kluczyk w lewo raz i o dwa w lewo i do końca w prawo hehe nie ale co dalej próbuje na popych ja odpalić i nic -raz tylko kichnęła i nic więcej a pchałem i pchałem aż mi sił brakło i koledze hehe no i co jakiś czas odkręcałem świecę wkręcałem do simsona przepalałem i z powrotem wkręcałem . moje podejrzenia to nie sprawdzony zapłon nie zdążyłem tego sprawdzić poza tym nie mam przyrządu do pomiaru musze sobie zmajstrować z długopisu i linijki wiem 3,3 od zz a i najważniejsze co mnie nurtuje to ta lampka na liczniku gdy przekręcam chyba na start to się zapala i świeci cały czas ale jak zaczynam brać na popych to gaśnie i nie wiem czy tak powinno być bo może być pełno patentów w instalacji elektrycznej i przy okazji jakieś zwarcie druga opcja to cewka wysokiego napięcia pod bakiem widzę tylko kawałek izolacji więc też obawiam się patentu boże co za koleś same patenty no ale wracając do tematu to nie mam nawet schematu instalacji przejrzałem forum to znalazłem do tropika ponoć to samo ale brakuje mi tych wszystkich opisów a i jeszcze jedno przerywacz jest wygląda na oryginalny z chęcią kupił bym nowy bo ten pamięta pewnie PRL chociaż styki nie są nadpalone sprawdziłem na zapłonie poruszałem nim i iskra przeskakuje na świecy na nim nie więc przebicia nie ma ale dla pewności chciał bym mieć nowy a nie wiem gdzie kupić może być nawet podróbka byle nowy i tu zgłaszam się z kolejną prośbą o adresy sklepów hurtowni najlepiej gdzieś w Łódzkim ale może być świętokrzyskie i górny Śląsk a reszty najwyżej pocztą ale interesuje mnie wszystko –wiem że będzie motoweteran bazar chyba w kwietniu w łodzi ale dokładnie też się nie orientuje kiedy . pozdrawiam was i z góry dziękuje za pomoc
Nie czytaj jeżeli Ci się nie chce. I nie odpisuj jeżeli masz napisać coś głupiego.

Spokojnie, nie mam motocykla. Postanowiłem jednak rozpocząć i moją historię, bo już mi nerwy siadają...

A zaczęło się w małej wsi pod bełchatowską kopalnią, gdzie mój neiustraszony wujek dosiadał WSK 125, oraz MZ ETZ 250. Było to około roku 1994-95.
Motocykl widziany moimi oczyma:
Moto nówka, czerwona, piękna, OGROOOMNA. "Mariusz, chodź się przejechać" krzyczałem, a on wsadzał mnie na bak tej wielkiej maszyny i... jezdzilem z nim po polnych sciezkach. Jezdzilem. Jedyne co pamietam z tej jazdy to właśnie ten czerwony bak ETZetki 250 i... nic więcej. CZERWONY POTWÓR. O! Najtrafniej to określiłem.
Później wujek sprzedał ją z papierami za600 zł w oryginalnym stanie, po ok 16tys na zegarze. Trudno. Miałem wtedy może 10 lat? (A ten wujek ma teraz Yame Virago 1100- jego marzenie z dziecinstwa).
Pewnego razu... szkur%a chyba gdzies zobaczyłem mz 250 i... coś się we mnie obudziło... Zapragnąłem mieć etkę, najlepiej 250. no, ale skarbonka pusta i tak mijało (to był okres, gdy się tu zalogowałem po raz pierwszy). Mijało, aż nagle na koncie zrobiła sie sumka dająca prawo pmarzyć o zakupie fajnego motórka (no, może nei nagle, ale pojawiła się tak czy owak:P ). Było to ok 2 tys złotych - mogłem mieć super maszynę, lecz.... Młody, głupi, niedoświadczony. Przeszło na hulanki, swawole, ćwierć miliona papierosów i 50tysięcy litrów alkoholu. Trudno. zostałem z kasą o połowę mniejsza + obiecaną kasa. Do 1500 mi dołożą.
Siedziaem godiznami na forum, przeglądałem artykuły, szmery, bajery i... trafiło się moto na sprzedaż - w dziale "Sprzedam" KrzaK umieścił swoją MZ. Nie skłamię, gdy powiem, że się zakochałem. Piękna etka 9gratuluje KrzaK) - kto widział, ten wie. Cena mieściła się w granicach (dosłownie ) Więc postanowiłem po nią jechać (MZ miała przyjechać o własnych siłach). W piątek pogadałem z KrzaK'iwme i wszystko ok, do mniej więcej... 2:30 w nocy
Dostałem od KrzaK'a SMS, że MZ nie jest w stanie sama dojechać, bo uchwyty silnika wymagają wymiany. Nie chciałem o tym myśleć, przekazałem wiadomość wujkowi i poszedłem spać, cały weekend zdefiony. Postanowiłem, że sobie powoli poszukam tego motorku, na spokojnie, tanio i kiedyśtam kupię. No ale na allegro pojawiła się fajna, błekitna, w miarę ładna ETZ 250. Z powodu pogody ustawiłem już sobię u znajomego przyczepke, auto i dziś rano do niego zadzwoniłem, czy mógłbym ją obejrzeć jutro po 17:00 - OK - no więc OK, jeszcze jutro zadzwonie. Wracam zmordowany ze szkoły na weekend, siadam przed kompem i co? Nie pytajcie: opis gścia od MZ - "sprzedałem MZ" - yyyyyy. Poprosiłem o potwierdzenie - takowe, niestety przyszło. No i co? No i kupa chciałoby się powiedzieć. Już nigdy nie umawiam się w piątek na oglądanie motoru w sowbotę. Chciałem mieć motor najpóźniej naświęta.
A teraz mam to wszystko głęboko w DU nosie PIE i chyba straciłem nadzieje na fajne moto, możliwie blisko i w ogole.... jak to kobiety mówią: żeby miał to coś. Bo mało takich motocykli. Wszędzie tylko maxTUNINGfromVILLAGE, albo ceny dorównujące nowemu Suzuki Bandit (no, troche przesadziłem, ale wiecie o czym mówię).
Moje kolejne postanowienie:
Olewam motocykl. Nie szukam na siłę. Sam się znajdzie, choćby na wiosnę.
Głupie postanowienie.
Ale mam wyjście?

Ciąg dalszy nastąpi. (jak kupię motor, czyli pewnie nigdy)[/scroll]
[color=#004000]"A co do wcześniejszego "fachowca" to chciałem powiedzieć ,że znawca 2T i 4T to nie pisze pierdół o tym ,że ciśnienie wzrasta czy maleje bo to jest bez znaczenia"
[/color]
Jeśli wdł Ciebie nie ma znaczenia to nie wypowiadaj sie bo nie masz bladego pojęcia o silniku wzrost cisnienia ma i tutaj sie osmieszyłes , radze jeszcze poczytać o turbo spręzarkach i dowiesz sie o wzroście cisnienia i to nie sa pierdoły , pierdoły to sa jak gdzieś cos usłyszysz i gadasz bezmyślnie o tym , wiesz mi ze b duzo osób na forum wykorzystuje to zjawisko .

[color=#004000]"Do tego 4t odprowadza przez zawór/y wydechowy/e prawie wszystkie spaliny a 2t nie dość ,że nie wypuszcza to jeszcze zasysa przy sprężaniu. Nie przegazujesz co jakiś czas to ci zgaśnie bo się zdławi"[/color]

nic mi sie nie dławi i nie gaśnie chyba ze masz zapłon źle ustawiony , gdybyś wiedział o rezonansie to nie piepszyłbyś 3po 3 bo powstała fala uderzeniowa wytwarza ciśnienie które tworzy nam jakby zawory których nie ma i nie tracimy mieszanki

[color=#004000]A bajki typu ,że mz zamyka licznik to możesz dzieciom opowiadać ale nie mnie nie. Bo na mztkach się wyjeździłem i żadna blatu nie zamknęła. Moja miała elektroniczny zapłon i odzięcie ustawione na 7000 i 120 szła ni <<<>>> więcej[/color]

Osimieszasz sie kolego proponuje wejść na serwis typu youtube i poszukać jak goście zamykaja liczniki

[color=#004000]Obrotomierza nie wypuścisz dużo ponad czerwoną skale i to nie na długo bo głowice byś miał w baku ,albo przegrzanie silnika i rame złamana.[/color]

oj chłopak chłopak ale głupoty gadasz .............

[color=#004000]"Nie lubie mz"[/color]

to wiele wyjaśnia , jestes po prostu uprzedzony i nie wiesz o czym mówisz

[color=#004000]"Simson tak ale nie wierze komuś kto opowiada ,że lata simem ze skrzynią 6 tyle co mz nawet po full kapitalce"[/color]

simson z silnikiem 125/x kanałów ma ponad 23 konie o ile sie nei myle do tego wazy ok 85 kg to sobie wyobraź ze maluch ma ok 23 i waży ile a jedzie 120 km/h a sismon który jest kilkanascie razy lzejszy nie pojdze???

[color=#004000]"mz bo to nie jest motor pościgowy"[/color]

ktoś tutaj spał na lekcjach historii a konkretnie przełom lat 80'/90' gdzie na tamte czasy mz była używana w policji i była motocyklem pościgowym

[color=#004000]"Jawa ts 350 jak 150 ciągnęła. A jeździłem bez kasku "
[/color]
a potem sie dziwić ze o motocyklistach mowi sie ,że sa dawcami

Teraz takie małe podsumowanie , generalnie Twoja wiedza opiera sie na przypuszczeniach i motocyklach które miałes i z tego co mowisz i wnioskuje były bardzo słabej "kondycji" ja kolego obcuje z kilkoma motocyklami

SImson s51/s60
Suzuki GS 500
Yamaha radian 600
Suzuki Y2K 1300 2x turbo spręzarka 2x intercooler wzmocnione korbowody , kute tłoki itd .....ble ble ble.....

wiec mi nie zarzucisz ,że nie mam 4 t , wiesz mi jesli ktoś mowi ,że ze wzrostem cisnienie a przy obrotach.... -to nie ma znaczenia to ja poprostu nie mam o czym z Toba rozmawiac gdybym dał Ci sie na NOS-ie przejechac to poprostu rozpiepszyłbyś mi skrzynie i zabiłbyś sie na 1 lepszym drzewie nie wspomne o rozwaleniu silniku , tutaj wszystko ma znaczenie i nie sztuką jest sie wymądrzać sztuka jest poznać silnik , powątpiewam czy kiedykolwiek zrobiłes samemu choć 1 remont silnika kapitalny , szkoda słów.

Wiesz ja jestem człowiekiem który robi gigantyczne km na simsonie bo lubie i wiem jak silnik zachowuje sie np po 300km ciągłej jazdy .

PS jako moderator oświadczam ,że za obrażanie innych uzytkowników będzie warn następnym razem
XoNoX - bardzo dobry szefu tego forum
despi - kiedyś jego imieniem nazywała sie stronka PP
domin - chyba 3. w hierarchii polskiego MZa po mkillahu i mundku...
Dzako - porządny z niego FA, lubi pantery
gsg - były FA, Gruchlandia w dół leci...
janiman - czyżby nowy FA?
junior82 - kibic Arsenalu, jego Dragony kiedyś wyeliminowały mnie w PP...
mareek - najbardziej niewidoczny z GA, Paszczaki
mundek - najważniejszy z GA, GOL div1
tomas27 - pomaga przy wpłatach, Białystok
Vega85 - Ultramarines już w div2...
dziora - fajnych ma żołnierzy
krisow - PP, TZ i RA
Pawel82 - TERROR CORPS, div3 i w hoku (z kolegą zinkiem) i w piłce
kibic_wisly - też lubię Wisłę, Chemik Pustków, div3
mag_kb - nowy RA
marjanos - kolejny z div3, ale rank ma słaby
RamzesS - kto go nie zna? rządzi w div5
rogal71 - z jego cieniasami nawet zremisowałem
zninking - MG i RA
artek - ciemniejszy niż niebieski...
Cap0ne - co z niego był za FA...
Gambol - mota przy TMie
Maniek - z div4 chyba
SwenG - Bubbaloo MS, zwycięzca MazurCup2003
Zakrzak - za krzakami sie chowa
MarcinGol - były RA
spiochuguru - chyba nie wejdzie do Ekstraklasy, 32
sekrecik - z jakiegoś tam zakonu
pirania - pomocnik mkillaha w reprze, LA, div2.5
sebleg - Wymiatacz, jest ze mną w grupie w Heritage Cup
piotr_54 - Wymiatacz razem z seblegiem
kac89 - nie za długo gra
macio87 - Bayern Monachium, udziela sie na forum
Jarqa - z div4
mk89 - założył skojarzenia
bejrut3 - Celuloza i bejrut - postrach w MZ
siedla - spada z div3
Piotrek88 - Przelecz Dukla, jest w lidze z zinkiem z Ełku
gruszka04 - reaktywacja, klanowicz
przestrzal - silna div2.5 - Witkowo
mateuik - jakoś MyHa z Draco Squadu
tomex24 - znane Wombaty, ma podobny rank do mojego
hks - drużyna "nieaktywna" chyba
Filippo - jeden z lepszych w polskiej div6
McDaniel - Zakon Starych Magików, niezły klub w div3
shadoek9 - Fugazi, dobre te Dynxy spod Delikatesów
Srolmops - Zielone Pomidory
Krotki_LEGIA - Legia Warszawa
mmisiek - misiek przez 2 m
bybas - bobas chyba
zikus_14 - jakiś zikuś
Podlewa - kwiatki podlewa
majas17 - już skończył niby grę...
rzepak - lubi rzepak
pawelpiex - nowy FA (taką przynajmniej mam nadzieję) No i Żoliborz - klub bez historii...
marcio-87 - macio87
dresiu - Monkey Clan, Puszczykowo
maras256 - co to za 256?
pietrek - piotrek czy pietrek?
gilek - ptaszek
KrzysiekBialy - Green Hill AFC, bardzo dobry wymiatacz, skubaniec
himan-one - hehe, szuka hasła do mkillaha, uwaga!!!
Ughi - Huragan SA, z nim ciężko sie gra...
sd6 - hmm, Flying Sheeps, straszny cienias
Bochyn - z Zabrza, dobry team ma
kuba_s - wiecznie div6.88, Todenhagen SSA
xaos - wg mnie najlepsza prezentacja w MZ
rafi210 - rafi...
milesiu - Brotherhood z div4, znany
jaceks - nowy FA (na razie tak uważa genio)
karptychy - kolejny młody wilk, F.C KaRpIkI, div2.2
sandergin - no cóż, F.C Millenium
tobibobi - fajny nick
tombar - kibic Jagi
kuruszi13 - KS NIKEFOOTBALL, taki młody a taki zdolny...
Zakwas - ma zakwasy
groclinac - nowy RA, kibic Groclinu
mj5mpgk - podziwiam za wybranie takiego loginu
joshi - kolejny z Japonii
rogergajowy - Motycz, był ze mną w div6.21
aigimig - Dojlidy Górne
doombringer - DoomBringers ze Szczecina
michal51 - Wielkopolscy Marzyciele
bbbaaarrr4 - kolejny oryginalny nick
lukaszluck - szczęśliwy lukasz
pumbus - timon i pumba
rafcio18 - sd6 to też rafcio
zmijewski - artur zmijewski
lebcio13 - Motor Lublin, wygrał ze mną w PP
wilhem - chyba wilhelm
lehoo - lechu
tomala_23 - był taki bramkarz Odry W. Grzegorz Tomala
brayan7 - brajan
beny30 - beny hill
nOcnY - nocny marek
Kirath - FC Krosno, graliśmy z nim kilka razy w TM
pysior - Lyna Lidzbark W., kiedyś robił (robi?) fajne Champions League
KloceK2004 - nowoczesny klocek
Coyoto - Death Rays, Dexter
kasper_zakowicz - Spike Slask, wymiatacz z div3
lron - Maiden
kylas - co to znaczy kylas?
max-ik - skąd ja go znam? Ministrant
paker47 - strongmen
roju - Apogeum Knurów
krolik - hehe, fajny nick
pereszczak - paszczak
riken - jakiś szwedas czy co?
mariusz_rks - mariusz_rks
danielw23 - danielw
fristail - fristajla
iqo - też były RA czy LA, Dnl Team
piekary72 - piekarz
vortexteam - Leniwe Świnie z div2, wkurwia go mz
gofer00 - lubi gofery
mcl1981 - widzewek1981
Bolcio - Bolciosy, div3
boher - to ja, div4
realowiec - wielki kibic Królewskich
Jarek1945 - Odra Opole
sowlany - dobry gość, BKS Sowlany grały w moim Pucharze Mazur
MarcinGol - RA, zninking
el-koperro - hiszpan
bludek1 - krew
witus - witusia każdy zna
rockb0mer12 - niezły nick
zkselana - selana
naib - miał jakieś tam literki, oryginalny
piko58 - pikomen
aolesins - aoeoaesins
pawel-w - to już koniec - papa
CmmT - herby, Juliszew SSA, FL div5 Poland
Melonex - pawelpiex
Matsujama - nakamura
misiekmk - misiu
bugsbunny - kaczor duffy
krys121 - szeryf, FA, niedoszły selekcjoner w hoku
kendegregor - Grzesiek z Whizersów, 31 na świecie, będzie jeszcze lepszy
krzysiek88 - div3.2, Górnik Sosnowiec
tubi - wali w tube
Zoltan1234 - ciekawy nick
Vicek - kolejny z wielu wicków
fallustain - nieznany i lubiany
kiara - po prostu kiara
stasiu_tychy - na pewno nie jest z tych no...
pieprzu - wszystko spieprzy
Koniak - pijak z niego
patrolino - patroluje
widzewek1981 - Mistrz Polski, najlepszy polski manager teraz
Cers - Cyberpunx
jacinho - jakiś brazylijczyk
nc - nie czaje
stykacz - styka sie z problemami
alexxf - AleX Ferguson
cichy1983 - spokojny
Jarus2 - 3 pkt. w div5
pivko77 - PivkosII
maradona16 - Czarnuch, Tygryski
piwko007 - Wu Wu, Real Awaryjne
jarekx13 - Powiśle, pakero, zbanowany za głupote
XoNoX - wielki boss tego forum
despi - stare forum nosilo nazwe od jego nicka ;=]
domin - zdobyl mistrzostwo swiata w hockeyu... i pilkarzyki
Dzako - panthers
gsg - kupil kiedys chyba szweda z 9 speed&stamina za 7 mln?
janiman - Buthers
junior82 - GA, rodzina z mkillahem lub mudkiem ale niepamietam z ktorym
mareek - Paszczak ;=]
mundek - Gol Czestochowa
tomas27 - Jaga??
Vega85 - Ultramarines kiedys ekstraklasa...
dziora - PP ?
krisow - pp?
Pawel82 - ma napakowanego kurczaka w prezentacji??
kibic_wisly - niestety ale jeszcze nieznam...
mag_kb - Twierdzi ze sposcil by mi manto w mz
marjanos - Resovia&Ruzicki
RamzesS - Gostyn??
rogal71 - Cieniasy??
zninking - niestety niekojaze
artek - ma jakies powiazania z najwyzszymi...
Cap0ne - kiedys sie bardziej tu udzielal
Gambol - hmmm cos mi to mowi ale wlasnie co...??
Maniek - chyba gra w jakims klanie z mojej ligi
SwenG - znakomity herbiarz, Hausdorf
Zakrzak - krzaklewski ;=]
MarcinGol - gol^man ;D
spiochuguru - awans do ekstraklasy, intresuje/interesowal sie moim Glaza...
sekrecik - niestety nieznam...
pirania - Asystent mkillaha albo teraz to juz chyba na odwrot, akwarium ;=]
sebleg - fajny gosc, jastrzebie
piotr_54 - byczek w avarze??
kac89 - oficjalnie poster^man ale ja uwazam ze spoko gosciu
macio87 - Bayern Munchen... chyba
Jarqa - kolejny Jaga^man??
mk89 - osatnio cos przystopowal z postami Szynowo
bejrut3 - zczitowal sobie druzyne
siedla - hmmm ma cos czego niemoge okreslic w avarze ;=]<piesc czy cos>
Piotrek88 - Przelecz mial 88 kochanek ;D
gruszka04 - Zlikwiowal dobry team...herbiarz...Wlasnie mija kolejna sekunda ;=]
przestrzal - Witkowo?
mateuik - Myszak
tomex24 - 5 lub 4 liga
hks - RUCH CHORZOW!
Filippo - bryniol ma twarda glowe....
McDaniel - McDonalds ;=]
shadoek9 - :* pedofil
Srolmops - Pomidorek
Krotki_LEGIA - legia sztama z Sosnowcem...
mmisiek - kolejny co interesuje/interesowal sie Glaza
bybas - Libero team niechcial wiezyc w moje mozliwosci poza mz-towe ;=D
zikus_14 - ZiK ZiK ZiG
Podlewa - Moj przelozony aehuheuaheuae
majas17 - pierwszy ktory wymyslil manie 8-ligowcow ma ladna dziewczyne
rzepak - Pcim?
pawelpiex - tez jakies powiazania z legia...
marcio-87 - elo^ziom ;=]
dresiu - dreszard
maras256 - bombowiec?
pietrek - ministrant?
gilek - kolego shadoeka
KrzysiekBialy - Kiedys Zielone Wzgorza teraz Green Hill
himan-one - niestety niezdolalem go poznac
Ughi - Miedzyrzec?
sd6 - Fajny ziom kupil mojego Domareckiego
Bochyn - Zabrze<zabol>
kuba_s - ma jakas chyba niemiecka nazwe teamu
xaos - rozowy styl Kamil z Baru
rafi210 - niestety niezdolalem go poznac
milesiu - hmm cos mi sie kojazy ale niewiem co
jaceks - hmm cos mi sie kojazy ale niewiem co
karptychy - rybejro ma fajnejro flaisherejro
sandergin - hmm cos mi sie kojazy ale niewiem co chyba gra w klanie... jakim wlasnie?
tobibobi - niestety niezdolalem go poznac
tombar - niestety niezdolalem go poznac
kuruszi13 - narazie swieci sukcesy ze swoim old^boy! teamem
Zakwas - Kwasny^gosc
groclinac - herb^man Groclin...
mj5mpgk - niestety niezdolalem go poznac
joshi - niestety niezdolalem go poznac
rogergajowy - niestety niezdolalem go poznac
aigimig - ma czarne okularki w avarze
doombringer - domownik
michal51 - marzyciel?
bbbaaarrr4 - kiedys Dragons?
lukaszluck - Lucky^Luck ;-]
pumbus - *hauna ma ta ta* czy jakos tak
rafcio18 - rafaeello
zmijewski - zmija
lebcio13 - motor?
wilhem - von Jungingen
lehoo - amator lecha
tomala_23 - cos mi sie kojazy ale niewiem co
brayan7 - *spajdermen* ??
beny30 - Babiarz
nOcnY - Nielubi spac ;]
Kirath - hmm cos mi swita krosno lub Resovia
pysior - kolega shadoeka:)
KloceK2004 - pamietam kiedys sie chwalil na forum i mialem maly zgrzyt z nim...
Coyoto - wielbiciel siostry Czarka z 13-tego
kasper_zakowicz - zuk^man
lron - man..
kylas - sosnowiec...
max-ik - niestety niezdolalem go poznac
paker47 - uwaza sie za pakero
roju - cos mi sie kojazy ale co?
krolik - Bucks^bunny
pereszczak - cos mi sie kojazy ale co?
riken - wielbiciel BVB
mariusz_rks - rks strzelam moze radomsko??
danielw23 - ma 23 przyjaciolek/chlopakow
fristail - ma cos niebieskiego w avarze
iqo - dnl?
piekary72 - kozlowa gora?
vortexteam - niestety niezdolalem go poznac
gofer00 - zrezygnowal z avangers clan...
mcl1981 - strzelam chojrak?
Bolcio - Bolcieniasy czy jakos tak <sory jak sie pomylilem>
boher - kolejny zabol?
realowiec - fan old^boy! zespolu czyt. Real madryt ;=/
Jarek1945 - Jarek jaroslaw Jaro Jarcyk
bks sowlany - sowlany team?
MarcinGol - juz chyba go wyzej pisalem ale Gol^man
el-koperro - kiedys mialem druzyne el-.... z tym cie kojaze...
bludek1 - niestety niezdolalem go poznac
witus - niestety niezdolalem go poznac
rockb0mer12 - krakow...
zkselana - torun
naib - ma zwiazek z najwyzszymi ;]
piko58 - cos kojaze ale nie tym razem...
aolesins - ma niepelnosprawny Teami<south Park>
pawel-w - Warszawa? zakonczyl karjere
CmmT - 4 ligowiec Juliuszew
Melonex - robi kosmiczne herby :O
Matsujama - niestety niezdolalem go poznac
misiekmk - niestety niezdolalem go poznac
bugsbunny - kolejny krolik
krys121 - sosonowiec...?
kendegregor - ma mlody zespol wroze mu swietlana przyszlosc...
krzysiek88 - myle go zawsze z pitrek88
tubi - niestety niezdolalem go poznac
Zoltan1234 - niestety niezdolalem go poznac
Vicek - niestety niezdolalem go poznac
fallustain - niestety niezdolalem go poznac
kiara - Stagno nieche pokazac zdjecia
stasiu_tychy - niestety niezdolalem go poznac
pieprzu - poprostu pieprzu
Koniak - kiedys sie bardziej tu udzielal...
patrolino - niestety niezdolalem go poznac
widzewek1981 - wiadomo...
Cers - kiedys sie tu wiecej udzielal...
jacinho - niestety niezdolalem go poznac
nc - niestety niezdolalem go poznac
stykacz - styk styk
alexxf - niestety niezdolalem go poznac
cichy1983 - niestety niezdolalem go poznac
Jarus2 - niestety niezdolalem go poznac
pivko77 - jakis ziom z Siemcow ale nieznam...
maradona16 - kojaze go z Diego i z cofnieciem mu transferu juniora...
piwko007 - piwosz
jarekx13 - niebardz...
gastol - cos mi sie kojazy ale niewiem co

>